Inne
Nie ma bardziej sensualnej pory roku niż lato. Zanurzyliśmy się w nim po szyję, po czubki głów, zanurkowaliśmy głęboko, w ogóle nas już nie widać. Odbieramy je wszystkimi porami skóry, wszystkimi zmysłami. Na pierwszy plan wysuwa się jego zapach: pola nagrzanych słońcem zbóż, kwitnące lipy, powoje, maciejka i lawenda. Las po deszczu, pachnący mokrym igliwiem i grzybami, zapach jeziora, rzeki, stawu (każdy zbiornik pachnie zupełnie inaczej!),
Wiek dziecka plus dwa to właściwa liczba gości
Rozmowa z Małgorzatą Stobiecką, współtwórczynią Hecy
Łatwiej jest mi już być rodzicem niż dzieckiem
Nie pamiętam, żeby sznurował mi buty, kiedy byłam mała. Kupował mi takie z rzepami. Miały niesamowite kolory, zapachy innego świata i zawsze pasowały, bo woził po tym innym świecie patyczek długości mojej stopy. Raz zawiązałam mu sznurówki, kilka dni po operacji, dzięki której żyje. Oboje czuliśmy się zakłopotani. Nie pamiętam, żeby chciał mnie włożyć w jakiś szablon dla dziewczynek. Miałam kilka lat, kiedy zaczął mnie uczyć angielskiego, wierzył, że świat będzie
Przegląd kostiumów kąpielowych polskich marek
Chcę się cieszyć normalnością życia
Z Miuoshem o ojcostwie, muzach i muzyce
Czym jest socjalizacja do ról płciowych i czy jej potrzebujemy?
Socjalizacja to proces, w trakcie którego dziecko uczy się wzorców zachowań odpowiednich w danej grupie czy społeczeństwie. Proces ten trwa właściwie większość życia, bo cały czas funkcjonujemy w jakichś utartych schematach dotyczących ról, które pełnimy. Jedną z takich ról jest rola płciowa, czyli to, jakich zachowań oczekuje się od nas jako kobiet i jakich jako mężczyzn. Przy czym zachowania te nie są kwestią wrodzonych predyspozycji czy genów. Wynikają one
Potrzebowałam 11 lat i lockdownu, aby zmienić swój stosunek do Ziemi. Nie Ziemi-planety, a Ziemi-gleby. Dokładnie do tego niespełna hektara w Świętokrzyskiem, na którym całą rodziną żyjemy. Od kilku tygodni nie ma dnia, abym nie zanużyła w Ziemi swoich rąk. Niedziele lubimy spędzać, wyrywając chwasty z grządek ziemniaków. Niemal każdy ranek zaczynamy od spotkania z gęsiami i kurami. Nie ma we mnie już frustracji, że coś mnie omija. Ani grama poczucia, że zmarnowałam jakąś życiową szansę na robienie
Ty i tyszert
O skutecznych przekonaniach w relacji rodzic-dziecko w rozmowie z psycholog Agnieszką Stein. Anastazja Bernad: Cześć, chciałabym porozmawiać z Tobą o przekonaniach, bo moim zdaniem ta wiedza to jest GAME CHANGER. Agnieszka Stein: O tak, jest! No dobra, to zacznijmy początku – co to są te przekonania? Dobrą podpowiedzią jest angielski odpowiednik tego słowa, czyli „believes” – to, w co wierzymy, a po polsku to, do czego jesteśmy przekonani. Przekonania oparte są na dużych uproszczeniach i dzięki temu pełnią ważną
7 audiobooków w prezencie od Audioteki
Wychowanie w bezwzględnej logice
Brzmi strasznie, prawda? Nie dość że logika, to jeszcze bezwzględna… Posłuchajcie jednak mojej gawędy. To, co może być trudnością dla mamy z autyzmem, może być czymś bardzo wspierającym dla dziecka będącego pod jej opieką. Wielką wolność może ona dać dzieciom tylko dlatego, że wchodzi w relacje bez uprzedzeń i założeń. Autodiagnoza to nie jest swawolne wynajdywanie sobie przypadłości z pomocą doktora gugla i domaganie się na podstawie domniemanych zaburzeń atencji. Moja autodiagnoza
Kwarantanna, ten tydzień, w którym otworzyli salony fryzjerskie i pandemiczny świat zamienił się w ziemię obiecaną. Można wypić latte w mieście. Prezydent nagrał rap. Wirus się zdezorientował. Siedź na dupie – mówi moje coś w środku, ale cała reszta je unieważnia: lubisz swój odrost? Bo już nie musisz. Ciachniesz sobie sama tę grzywkę? Bo jeszcze możesz. Chcesz iść do fryzjera? Bo już wygrałaś tyle punktów i żyć, że właśnie ta opcja weszła do twojego pakietu. Inne
Rowerem przez Saharę
Komu przeszkadza moje macierzyństwo
Balbina za chwilę skończy pół roku, coraz więcej do niej dociera, i do mnie też. Moja lista problemów aktualizuje się adekwatnie do jej rozwoju, co tydzień, co miesiąc. Rozglądam się dookoła i widzę wiele zysków, ale i wiele szufladek, w które zostałam wtłoczona. Miejsca i relacje domagają się aktualizacji. Nie chcę twojego brzucha Są relacje w, które nie zmieściłam się z brzuchem. Kilka koleżanek spojrzało na mnie ze smutkiem, jakby chciały powiedzieć: „Więc to koniec
Au pair… Nie wiem, co to znaczy po francusku, proszę sobie sprawdzić, jak ktoś ciekaw. W moim języku to wolność, pomoc i komfort. 25 lat temu członkowie mojej rodziny wyruszyli z ziemi kaszubskiej, by jako au pair szkolić swój język francuski. Opiekowali się dziećmi, osobami starszymi, mieszkali u tych ludzi i uczyli się mówić w tym pięknym języku. Aby odwiedzić ciocię Kapsel (Kasię, siostrę mojej mamy), odbyłam z rodziną swoją pierwszą podróż
Rebel – nasze top gier rodzinnych
Życie stanęło na głowach, kultura przeniosła się do sieci, a my zeszliśmy do parteru. Dosłownie. Większość czasu spędzamy na podłodze, bo gdzie, jak nie tu gra się tak dobrze w planszówki?
Narodziny dziecka zawsze dzielą życie na dwie połowy, ale mam wrażenie, że mój poród podzielił na pół cały świat. W Dzień Kobiet, gdy jechaliśmy do szpitala, ulice były pełne i nikt jeszcze nie bał się koronawirusa. Gdy wracaliśmy z maleńkim Kajtkiem do domu, zaczynał się lockdown. Jak wszyscy rodzice noworodków, od razu zakopaliśmy się w pieluszkach, częściach do laktatora i kropelkach na wzdęcia – kwarantanna nie robiła nam więc zbyt dużej różnicy. Powrót do domu wywołał
Przemycamy owoce i warzywa w diecie dziecka


















