Inne
Jakiś czas temu australijska edukatorka seksualna Deanne Carson postulowała konieczność uzyskania zgody od noworodka na to, aby zmienić mu pieluchę. Komunikat rodzica/opiekuna: „Teraz zmienię ci pieluchę, czy to jest OK?” powinien według niej spotkać się z sygnałem oznaczającym brak sprzeciwu ze strony dziecka. Cała procedura miałaby zapewnić naukę konceptu zgody od pierwszych dni życia człowieka. A także pokazywać uznanie odrębnej seksualności dziecka. Jeśli kiedykolwiek
Czuję się w obowiązku sprostować pewną kwestę: nie jesteśmy w Chinach! Stamtąd mamy tylko wirusa. Przestańmy więc brać ich model edukacji – oparty na przekonaniu, że czas wolny nie jest czasem rozwijającym – za swój. I przestańmy myśleć, że mamy tamtejsze narzędzia do nauki online, bo nie mamy. Przypuszczam, że wszystkie Librusy i inne nasze systemy Chińczycy programują na lekcjach w szkole podstawowej. Trudno mi komentować, co robi mój pierwszoklasista na informatyce, bo nie lubię kopać leżącego. Ale idąc
Weź, tato, to był tylko upadek
O byciu ojcem córki z Maćkiem Białobrzeskim
Marki tworzone przez siostry
Spacer z Easywalker
To będzie krótszy tekst niż zazwyczaj. Po pierwsze: dzwoniąc do Marty*, miałam tezę, którą chciałam z nią rozwinąć – że teraz, w czasie pandemii, to się dopiero okaże, jak to wspaniale, że jakiś czas temu człowiek zaczął proces rozwojowy, że pracował nad empatią i komunikacją, że dzięki temu przejście przez kwarantannę to będzie lajcik. Szybko jednak okazało się, że to zupełnie bzdurny pomysł. Tuż przed tą rozmową telefoniczną wysłałam przecież Marcie wiadomość, że ostatnio
Oczyszczacz powietrza i generator pary w akcji
„Zapraszamy do domu” to roboczy tytuł wystawy dokumentalnej fotografii rodzinnej, której wernisaż planujemy z @Zu na 28 maja 2020 na warszawskim Jazdowie. Czy do niego dojdzie, czas pokaże. Koncept jest chyba jednak trochę proroczy, spójrzcie: tytuł kieruje nas do wnętrza, zapraszamy do domu, czyli: do kuchni, do łazienki, do sypialni, w korytarze, na schody, w przeróżne zabałaganione szafy pełne odkurzaczy i trupów. Nie wychodzimy w plener w dobranych kolorystycznie ubraniach, nie szykujemy się na wielkie wydarzenie
Mercedesem do Gambii po uśmiech
Tak się pomaga
Co spakować do torby, by było praktycznie i zdrowo
Spacerownik z Easywalker
Marzę o zimie, która przeobraża rzeczywistość w magiczną baśń, w której spowity bielą krajobraz iskrzy się w promieniach słońca, śnieg skrzypi pod butami, a mróz maluje abstrakcyjne wzory na szybach. Do tego dochodzą zwisające z dachów lodowe sople i obleczone śniegiem gałęzie drzew! I jeszcze wielkie płatki śniegu, leniwie spadające z nocnego nieba… Niestety, od jakiegoś czasu, zima tego pokroju do nas nie zagląda. Została po niej szarość,
Sprawdzamy, co słychać u starych, dobrych przyjaciół
Spotkanie z Pauliną Kanią
Top 15 rzeczy, które zrobimy z dziećmi w marcu
Wiosno nie wstydź się i chodź!
6 inspiracji, jak chronić naszą planetę
Girls just wanna have fun
Głupio było mi powiedzieć „nie chcę”, kiedy w 4 miesiącu ciąży dostawałam kolejną torbę z używanymi rzeczami. Bo z jednej strony chciałam – chciałam wsparcia, czułości innej mamy, wspólnoty i akceptacji, a to z jakiegoś powodu w naszej aktualnej rzeczywistości manifestuje się w przyjmowaniu rzeczy. Nie ukrywam, na początku uwielbiałam otwierać te torby, dotykać malutkich bluzeczek i sweterków, myślałam z czułością o dzieciach, które je nosiły, i o moim dziecku, na które czekałam. Małe czapeczki
Co robimy z dzieckiem w lutym?
Zima się kończy czy zaczyna?


















