Lifestyle - Ładne Bebe

Ładne Bebe w podróży: pocztówka z Ustki.

Rodzinny wyjazd potrafi wyglądać jak odpoczynek tylko na zdjęciach. W rzeczywistości rodzice nadal pamiętają o godzinach posiłków, mokrych strojach kąpielowych, nagłym głodzie, dodatkowej bluzie i planie awaryjnym na deszcz. Dlatego najlepsze rodzinne hotele nie tylko oferują atrakcje dla dzieci, ale przede wszystkim zdejmują z rodziców część codziennej logistyki. Hotel Belmonte w Krynicy-Zdroju robi to wyjątkowo dobrze.

Ładne Bebe w podróży. Wyjątkowo dobry hotel w Krynicy-Zdroju.

Rodzinny wyjazd potrafi wyglądać jak odpoczynek tylko na zdjęciach. W rzeczywistości rodzice nadal pamiętają o godzinach posiłków, mokrych strojach kąpielowych, nagłym głodzie, dodatkowej bluzie i planie awaryjnym na deszcz. Dlatego najlepsze rodzinne hotele nie tylko oferują atrakcje dla dzieci, ale przede wszystkim zdejmują z rodziców część codziennej logistyki. Hotel Belmonte w Krynicy-Zdroju robi to wyjątkowo dobrze.

Rodzinny Dom. Eklektyczne mieszkanie w Warszawie.

Młodość to czas intensywnego poszukiwania bliskości, w którym miłość bezustannie miesza się z przyjaźnią, a pragnienie akceptacji potrafi przysłonić racjonalne myślenie. Jak w świecie cyfrowych filtrów i nierealistycznych oczekiwań budować bezpieczne więzi rówieśnicze?

Ładne Bebe w podróży. Następna stacja: wspólny czas i samodzielność.

Kiedy byłam dzieckiem, bardzo dużo podróżowałam pociągami z mamą. Uwielbiałam zwłaszcza długie trasy, bo wtedy miała dla mnie czas, którego nic nie rozpraszało. Grałyśmy w różne gry, moją ulubioną były państwa-miasta, obserwowałyśmy krajobraz i rozmawiałyśmy o kolejnych miejscowościach. Mama opowiadała mi, co widzimy za oknem, a my zastanawiałyśmy się, które z mijanych miast chciałybyśmy kiedyś odwiedzić. Podróż koleją nigdy nie była dla mnie tylko sposobem na dotarcie do celu. Sama w sobie była przygodą.

artykuł sponsorowany

Rola taty.

Z Sebastianem Pawlakiem umawiam się na rozmowę w poniedziałek, bo to dzień, kiedy ma wolne w teatrze. Mamy dużo czasu, szczęśliwie – ponieważ okazuje się, że o ojcostwie można z nim rozmawiać bez końca, a rola taty zdecydowanie należy do tych, do których nie można się za bardzo przygotować. Dawno nikt tak czule nie opowiadał mi o byciu ojcem, o zainteresowaniach, które dzieli z córką, ale też o zwykłym życiu zawieszonym pomiędzy sprzątaniem a uczeniem się tekstu do roli.

Alpejska tradycja poza szlakiem, czyli dokąd na narty w Południowym Tyrolu.

Kontynuujemy minicykl poświęcony poszukiwaniu perełek urlopowych we włoskich Alpach – z dala od tłumów i bez kolejek do wyciągów narciarskich. Nasza redakcja miała okazję odwiedzić jeszcze jedno miejsce, które zasługuje na szczególną uwagę miłośników dobrej kuchni i wina, ale także wszystkich, którym marzą się narty w słynnych Dolomitach (bez tłumów!).

Ważna jest harmonia.

Jeśli miałabym z branży gastronomicznej wybrać osobę, która jest dobitnym ucieleśnieniem hasła „człowiek orkiestra”, byłby to Grzegorz Łapanowski. Nie da się na jednym oddechu wymienić wszystkich jego zajęć zawodowych, wyliczę kilka: kucharz, organizator eventów, tv host, dziennikarz, działacz na rzecz dobrego odżywiania. Nam opowiada o stawaniu się tatą, o tym, jak godzi życie zawodowe z rodzinnym, i oczywiście o tym, co jedzą jego córki, sześcioletnia Jadzia i czteroletnia Janka. 

Zawód troski

Spacerując ze śpiącym w wózku podopiecznym, wypadł mi z kieszeni telefon i zupełnie nie przejęłam się stłuczonym obiektywem. “Ważne, że Bobo śpi” - pomyślałam.

artykuł sponsorowany

Te kilka sekund, które zmieniają wszystko

Agata Wiczkowska, laureatka tytułu Położna Roku Pure Fundation Fund 2024, opowiada o swojej pracy, o momentach, w których liczą się sekundy, i o tym, dlaczego warto mówić położnym: dziękujemy.

artykuł sponsorowany

Rodzinny dom Katarzyny Boguckiej

Dzisiaj wpadamy z wizytą do domu Kasi, ilustratorki znanej na Instagramie jako @nioskacom, która wraz z mężem Szymonem i synami, Edkiem i Lucjanem, stworzyła wyjątkowe miejsce pod Serockiem. Ten dom jest minimalistyczny, ale ma wyraźne akcenty kolorystyczne i ogromne serce, bo to właśnie ludzie tworzą jego klimat. To przestrzeń pełna dobrej energii, śmiechu i kreatywności. Wspólne chwile przy piecu opalanym drewnem, z którego wychodzi przepyszna pizza, rodzinne rozmowy i spokój przerywany czasem… brakiem

Dzień z Karoliną Szymańską 

Zawsze w ruchu, przez cały rok na świeżym powietrzu, czasem w kamperze, a czasem na rowerach. Karolina Szymańska, mama Marianny, Jasia i Basi, kocha rodzinne przygody w plenerze.

artykuł sponsorowany

Rodzinny dom Pauliny Kani

Ładne Bebe zaprasza z wizytą do domu Pauliny Kani, fotografki, w którym już niedługo będzie mieszkać sześcioosobowa rodzina. Dom z lat 80. po gruntownym remoncie od razu stał się ich wielką miłością.