Street style Anety i Rysia

Spacer z Easywalker

Mama z branży modowej to przypadek szczególny. Jak się okazuje, praca przy kampaniach odzieżowych marek i na planie sesji do „Vogue'a” niekoniecznie oznaczają, że w jej szafie znajdziesz krzykliwe podążanie za trendami. Zobaczcie, co wybiera Aneta Kostrzewa, makijażystka i mama dwuletniego Rysia.

Na początku czujemy się w obowiązku zaznaczyć, że materiał był przygotowany, zanim znaleźliśmy się w nowej rzeczywistości. Teraz, siedząc w domach, czekamy, aż życie wróci na znane nam tory, a wam oddajemy to, co uważamy za inspirujące i przydatne za chwilę. 

Gdy się spotykamy, w powietrzu czuć wiosnę. Aneta docenia takie dni, gdy zamiast w studiu fotograficznym przy lampach błyskowych może pospacerować spokojnie z synem. Ponieważ w pracy towarzyszą jej szalone stylizacje, odjechane zestawienia kolorystyczne i przeróżne marki, w swojej prywatnej szafie stawia na spokój i klasykę z małym zaledwie pieprzykiem. Jeśli przemyca trendy, to subtelnie. Jest wierna polskim markom, szczególnie tym, które reprezentują wysoką jakość, bo takie rzeczy to inwestycja, która na dłuższą metę ma sens. Kurtkę, którą mam na sobie, kupiłam wiele lat temu – zdradza. Moją uwagę przykuwa też jej torebka Chylak, oraz piękny płaszcz Le Brand. Aneta jest bez makijażu, naturalna, ozdobiona tylko uśmiechem i subtelną biżuterią. W takiej prostej stylizacji rusza ze mną do jednego z warszawskich parków. Idziemy na spacer i kawę z małym Rysiem, który ma w sobie ogrom energii. Biega, pokonuje kilometry hulajnogą i dopiero gdy skończy mu się paliwo, decyduje się wejść do wózka, by odpocząć. Z pomocą przychodzi nam marka Easywalker. Testujemy minimalistyczną spacerówkę Buggy XS w kolorze Melange Grey, z osłonką przeciwdeszczową, która z jednej strony idealnie pomieści Rysiowy bagaż, z drugiej jest tak kompaktowa i łatwa do złożenia, że gdy nasz mały urwis zechce znów iść o własnych siłach, wystarczy ruch, by wózek wziąć pod pachę, niczym większą torebkę, i ustawić w kącie kawiarni. Wygoda przy aktywnym dziecku to podstawa!

*

Trzy słowa na określenie waszego stylu? 

Nasze style się zdecydowanie różnią. Swój określiłabym jako miejski, kobiecy, nowoczesny, a Rysia ubieram bardziej oldschoolowo – myślę, że to do niego pasuje. A może to zasługa babci Hani, która Rysia czasem ubiera? (śmiech)

Czym się kierujesz, kupując ubrania?

Zarówno dla mnie, jak i dla Rysia staram się szukać rzeczy, które posłużą nam dłużej. Mam słabość do luźnych i wygodnych ogrodniczek, oraz sztruksu dla Rysia. Dla siebie szukam klasyki, którą często łączę z wzorami.

Pracujesz często dla marek modowych, czy to daje ci dostęp do fajniejszej odzieży?

Zdecydowanie tak! Uwielbiam polskie marki. Mają supertkaniny i design, mam więc ubrania od polskich projektantów i służą mi one od lat. Jedna z moich ulubionych marek to Bizuu. W mojej szafie nie znajdziesz wielu niepotrzebnych ubrań. Każdą rzecz wybieram rozważnie, myśląc, gdzie i jak mogę ją nosić. Łączę i zestawiam na różne sposoby. Zdarzyło mi się również pracować z Rysiem dla marki Mille Baby – Ryś ma stamtąd piękny sweter.

Co robisz, by nie wpaść w pułapkę sezonowości szybko zmieniającej się mody?

To dość proste, staram się nosić ubrania w swoim stylu, takie, jak mi się podobają, a niekoniecznie podlegają jakimkolwiek trendom modowym. Niektóre ubrania w mojej szafie mają nawet po 10 lat. Dbam o nie jednocześnie, nie noszę na okrągło, tylko wtedy, gdy mam na nie ochotę. 

Jesteś bardziej kolekcjonerką torebek czy butów? Które akcesoria są najważniejsze?

Ani jedno, ani drugie. Nie kolekcjonuję akcesoriów. Mam torebki i buty, które noszę w zależności od pogody i nastroju. Dużą torebkę wymieniłam aktualnie na plecak, ewentualnie noszę małą na telefon i portfel. Zimą zawsze mam buty na grubej podeszwie, jesienią najczęściej sneakersy, a latem klapki lub sandały.

Twój makijaż codzienny to?

Najczęściej jest to tylko maskara do brwi. Mówi się, że szewc bez butów chodzi, i to jest właśnie o mnie. Jestem make up artist bez makijażu (śmiech). Jak mam czas i chęci, do maskary na brwiach dodaję jeszcze tusz do rzęs i lekki bronzer na policzki. Natomiast nie wychodzę z domu bez pielęgnacji cery. To taki mój mały poranny i wieczorny rytuał, który mnie relaksuje i pozwala czuć, że o siebie dbam.

Zmieniłaś styl, gdy zostałaś mamą?

Tak, mniej więcej na miesiąc/dwa, gdy zderzyłam się z początkiem macierzyństwa. Wręcz wymieniłam mój dotychczasowy styl na rzecz wygodnych i niezbyt ładnych rzeczy. Na szczęście długo nie wytrzymałam i zaczęłam sama dla siebie się rano „stroić”. Tak powoli odzyskałam swój styl i mogłam się cieszyć moimi sukienkami.

Czy gdy na co dzień pracuje się przy modowych sesjach, moda staje się bliższa, czy wręcz przeciwnie, męczy cię i szukasz spokoju, minimalizmu?

To zależy od humoru i ludzi, z którymi akurat pracuję. Czasami moja praca potrafi bardzo inspirować, a czasami skrajnie męczyć. Tak czy siak moda to dla mnie inspiracja, a nie podążanie za nią ślepo.

W co najlepiej ubrać się na spacer?

W chłodne dni u mnie sprawdza się strój „na cebulkę”. Puchówka typu „kołdra” z dużymi kieszeniami to dla mnie najważniejsza rzecz w szafie. Natomiast lata nie wyobrażam sobie bez sukienki i wygodnych klapek. Od kilku lat nosze klapki z Bizuu. 

A teraz coś o naszym testowanym wózku. Czy zakwalifikowałabyś go jako wygodny?

Od razu poczułam, że to miejski wózek. Jest bardzo lekki i wygodny. Megaszybko się składa. Często jeżdżę z Rysiem autem, także kryterium szybkiego składania jest dla mnie ważne. Easywalker Buggy XS bez trudu wchodzi do bagażnika, a to dla mnie podstawa.

Co ci się w tym wózku spodobało?

Pasuje do nas. Polubiłam jego miejski, nowoczesny design i klasyczny kolor.

*

Podczas spaceru Aneta i Ryś testowali wózek Easywalker Buggy XS – lekką, niedużą spacerówkę z pojemnym koszem. Wygodna rączka i skrętne kółka pozwalają na jego łatwe prowadzenie, również jedną ręką. Zaletami tego modelu są też wygodne podparcie pod nóżki dziecka i rozkładane oparcie. Easywalker Buggy XS to miejski wózek, który szybko się składa i rozkłada oraz super sprawdza się na miejskich chodnikach dzięki skrętnym kołom. Sprawdziłyśmy to podczas spaceru po warszawskiej Ochocie, który możecie zobaczyć tutaj. Po więcej informacji o innym modelu wózka Easywalker Harvey² Premium zajrzyjcie do testu z Zuzą Lewandowską.

*

Wózek Easywalker Buggy XS kupicie stacjonarnie w sklepach: Wózki-Foteliki przy Al. Solidarności 78 lub Al. Solidarności 101 w Warszawie, oraz w Centrum Dziecięcym Ares przy ul. Piaski nad rzeką 2 w Kielcach.

*

Materiał powstał we współpracy z marką Easywalker.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.