Domowe życie w czasach zarazy

Co robić z dziećmi

O koronawirusie nie wiemy więcej od was. Życząc nam wszystkim zdrowia, zostajemy z dziećmi w domach, bo to jedyny sposób, by skutecznie się teraz chronić. Co będziemy robić?

Najbliższe tygodnie będą niezłą próbą. Praca zdalna, edukacja domowa, dzieci pozbawione towarzystwa rówieśników z przedszkoli i szkół, dom na pełnych obrotach, ale zamknięty – wszystko po to, by uniknąć niebezpieczeństwa. Rzeczywistość rzuca nam zupełnie nowe wyzwanie, a doniesienia ze świata, kraju i pobliskich sklepów zadziwiająco przypominają kino katastroficzne. Dla rozładowania napięcia dobrze jest pożartować, ale zalecenia traktujemy poważnie i nigdzie się nie ruszamy. Znacie #StayTheFuckHome? Dla wspólnego dobra manifest wprowadzamy w życie i szukamy rozwiązań, które rodzinnie nas zajmą w zaciszach czterech ścian. No dobra, lekko mnie poniosło, o „zaciszu” można pomarzyć.

 

*

edukacja domowa

Bez stresu, bez nudy, z pomysłem i indywidualnym podejściem. Czyż nie tego oczekujemy od nauczycieli naszych dzieci? No to zmierzmy się z tym. Na początek krótka lekcja o wirusie i o tym, jak się przed nim uchronić – z pomocą przyjdzie wam dedykowany dzieciom komiks stworzony przez Malakę Gharib. Jest już kilka przekładów językowych, polski pewnie pojawi się lada chwila, póki co, szlifujcie języki obce.

My domowo pobędziemy nad mapą świata, lokalizowanie kolejnych krajów zatrzyma mojego syna na dłuższą chwilę. Najtrudniej będzie z treningiem czytania, tu ratuje nas chyba samodzielnie tworzona książka. Sześcioletnia Marianka z chęcią uczy się pisać. Zobaczymy, jak długo. Matematykę robimy przy okazji zabawy w sklep i latania z miarką po mieszkaniu – zdumiewające jest, ile rzeczy można zmierzyć, potem narysować, a następnie obliczyć wysokość powstającej z nich wieży. Obejrzymy też serial przyrodniczy i poszukamy ciekawostek z Izraela, byłam tam ostatnio i mogę dodać coś od siebie, przez co bardzo to moje dzieci interesuje. W poniedziałek liczę na wsparcie online ze szkoły. To się dopiero zacznie katastrofa – kwituje mój syn.

O edukacji domowej czytajcie u nas tu i tu.

*

zaproszenie Zachęty i innych

Zamknięta galeria jest tylko przechowalnią dla sztuki, dlatego w stałych godzinach oprowadzań w Zachęcie, czyli w piątki o 17.00 i niedziele o 12.15, odbędą się oprowadzania ONLINE. Sprawdźcie, czy jest to forma, w której możecie zbliżyć się do trwających obecnie wystaw. My korzystamy również z galeryjnej kolekcji online. Kto wie, do czego nas zainspiruje. Póki mamy farby, kredki, nożyczki, klej i papier, myślimy o zorganizowaniu wystawy dla przyjaciół – oczywiście po kwarantannie. Albo pójdziemy w ślady Zachęty i oprowadzimy ich online.

Z wirtualnym zaproszeniem wyszło też 12 muzeów ze świata.

 

*

celebrujemy czynności okołogarnkowe

Zapamiętałam te słowa Wojciecha Tylbora-Kubrakiewicza z naszej publikacji o rodzinnych nawykach, które warto celebrować. Wróćcie do tego artykułu, bo jest niemal gotowcem na czułe przetrwanie najbliższego czasu. No więc, wchodzę z dziećmi do kuchni. Kroimy, siekamy, mieszamy, zagniatamy. Nie tylko będzie smacznie, będzie też zero waste i do tego zajmująco. Samodzielnie ugotowane smakuje lepiej, a resztę dnia to już można spędzić na sprzątaniu kuchni. Czyż nie brzmi to kusząco? Pobuszujcie w naszych przepisach i naszym cyklu rodzinne gotowanie, znajdziecie tam dobre inspiracje. W kwestii sprzątania wyluzować pomógł mi ten tekst.

Fot. Joanna Szpak-Ostachowska

*

przed ekrany

Nie ma cudów, kino domowe będzie się działo i z tym też trzeba się pogodzić i przyjąć niczym najlepszego przyjaciela. Dzieci plus dobry film to chyba najpewniejsze półtorej godziny ciszy i spokoju, o jakich rodzic słyszał. Co oglądać, podpowiadałyśmy już kilka razy, zerknijcie do naszych przeglądów, bo wiemy, że czasem szukanie odpowiedniej pozycji zajmuje więcej czasu niż samo z nią obcowanie.

Fotos z filmu „Dzieci ze Snowland”

*

zostań w domu i czytaj

Brzmi jak raj, choć na swoje książki czasu nie widzę. Dzieciaki są cudownymi słuchaczami. Przy okazji, może ktoś ma pomysł, jak zachęcić pierwszoklasistę do samodzielnego czytania? Póki on nie chcę, ja jestem jedynym głosem. Biblioteki już zamknięte, ale możecie książki kupić online. Zerknijcie do naszych recenzji i przeglądów, może podpowiedzą wam konkretne tytuły.

Fot. Lidka Dzwolak

*

słuchamy, śpiewamy, drukujemy i działamy

Audiobooki są teraz nie do przecenienia. Większość płyt znamy już na pamięć, dlatego szukamy skarbów na platformach. Proponuję wam nasze przeglądy oferty Storytel, nie są już najnowsze, ale z pewnością znajdziecie coś dla siebie. Komentujemy sobie na bieżąco, ucząc się nowych słów, szukając perspektyw bohaterów i układając piosenki na temat wysłuchanych przygód – ot, taka nasza domowa zajawka.

Naszą uwagę zwrócił też audiobook charytatywny „Nie ma nudy”, wpłacacie dowolną kwotę, która przeznaczana jest na leczenie dzieci z rdzeniowym zanikiem mięśni, a dostajecie e-book stworzony przez 33 autorów. 86 zilustrowanych, zaprojektowanych i pełnych wartościowych treści kart z zadaniami dla dzieci w wieku 4-8+, gotowych do wydruku i zabawy. Wśród twórców: Justyna Bednarek i Maria Dek, to świetna wiadomość!

*

zajawka właśnie!

Przyznaję się niechętnie, ale mało mam czasu na towarzyszenie moim dzieciom w ich zainteresowaniach na co dzień. Teraz będzie go aż nadto, dlatego czujnie będę z niego korzystać. Gucio, mój niemal ośmiolatek, uwielbia eksperymenty, zestaw podarowany pod choinkę – błagam nie oceniajcie mnie, raz coś robiliśmy – będzie teraz jak znalazł. Do tego ma fioła na punkcie zatoniętych okrętów: Titanica i Britannica – znajdę informację skrojone pod jego wrażliwość, bo spontaniczne grzebanie w Wikipedii przyniosło fakty, które zlikwidowały nam spokojny sen przez kilka nocy. Marianna jest gwiazdą sceniczną, nagramy więc film i zrobimy przedstawienie. Damy się ponieść wyobraźni, wszak ona wcale nie odczuwa dyskomfortu kwarantanny.

O wyobraźni rozmawiałyśmy z psychologiem, przeczytajcie tu.

O dzieciakach z pasją pisałyśmy tu, może znajdziecie nową sportową zajawkę

Jeśli szukacie czegoś poważnego, może z pomocą przyjdzie wam ten przegląd książek.

Fot. Lidka Dzwolak

*

odwiedzimy inne światy

Odkąd wisi u nas wielka mapa świata, ciągle podróżują po niej palce moich dzieci. Do wakacji jeszcze trochę i nikt nie wie, w jakim stanie będzie świat, który znamy, ale może to dobry moment na planowanie, albo choć marzenie o nowych destynacjach? Nie mamy nic do stracenia, a czas minie milej. Powspominamy stare podróże, wyciągniemy zdjęcia, skarby i pamiątki, odpalimy nowe plany. Mapa będzie jak znalazł. Nasza sekcja podróże pokaże, jak świat wygląda, i możemy rodzinnie głosować. Może nauczę Gucia szukać biletów? To chyba mieści się też w ramach edukacji domowej.

Fot. Ewa Przedpełska

*

zpt

Teraz zrozumiałam, po co zbieramy pudełka przez ostatnie pół roku. Mamy ich olbrzymi karton i jak nic zabawimy się w wielkich architektów i budowniczych. Powstanie miasto marzeń. Z pewnością nie tylko. Mam bardzo ograniczony talent w rękach, ale nasze tutoriale może dadzą mi szansę. Jak nie, to dzieci mnie poprowadzą.

Fot. Maja Marciniak

*

dbamy o siebie

Nie wiem jak wy, ale moje ciśnienie będzie spadało i rosło dość systematycznie. Jak tylko przytnę komara, dzieci zrobią coś, czego tu teraz nie wymyślę i skok gotowy. Muszę i chcę o siebie zadbać, bo inaczej nie dam rady. Czekam na koncerty online, chętnie zainwestuję w taki bilet – podobno działania będą lada chwila. No i zamówię sobie kilka rzeczy, wspierając małe biznesy, wszak wiosna za chwilę, to może niech ta kwarantanna bywa czasem jak spa.. Zajrzyjcie do kosmetyczek mam i do publikacji, która może was uwiedzie obietnicą relaksu. Może sama sobie zrobię kosmetyki?

Z pewnością będę potrzebowała wsparcia duchowego. Wiwat telefony do przyjaciół. I seria wirtualnych spotkań z pisarkami i pisarzami – można ich posłuchać każdego dnia, za wyjątkiem weekendów, od poniedziałku 16 marca, o godzinie 19:00 na fanpage’u Agencji Autorskiej „Opowieści”.

Fot. Edyta Leszczak

*

Powiem wam szczerze, przede mną czas trudny, nie mam złudzeń. Nie będzie lekko. Ale postaram się być dobra, nie idealna, po prostu dobra, może uniknę frustracji. Przeczytajcie o tym. W domu mam kochające się rodzeństwo, które co jakiś czas lubi wywołać zamieszki lub wojnę między sobą i muszę wkroczyć ze stanowczym NIE, by dom się nie rozleciał. Ale wiem, że u was niekoniecznie będzie łatwiej, opowiadają o tym ostatnio COODOtwórczynie.

Wróćcie do rozmowy z psychologiem o relacji rodzeństwa.

I o wrażliwości naszych dzieci, żeby pamiętać o ich perspektywie. 

I skorzystajcie z tipu przygotowanego przez cztery psycholożki, jak być wsparciem dla samych siebie, bo tylko wtedy uda nam się wspierać innych. 

Naszym dzieciom też nie będzie łatwo, będą to manifestować histeriami. Zobaczcie tu, jak sobie z nimi radzić.

Trzymajmy się. W domach. W zdrowiu. I spotykajmy się tutaj – każdego dnia będziemy dla was publikować ciekawe materiały, tego nie zmieni żaden wirus.

6 komentarzy

  • Ola:

    Seria książek czytam sobie mój syn od nich zaczynał pół roku temu i bardzo szybko pokochał książki teraz czyta już harrego Pottera calkiem sam. Jest książeczka o Titanicu właśnie „Historia pewnego statku” wiec jeśli się tym interesuje być może zachęci go to do spróbowania. I znam ten problem tez mieliśmy ogromny kłopot z czytaniem na początku, jak zmieniliśmy szkole okazało się ze zmieniło się nastawienie do nauki 😉

    Odpowiedz
  • Makrys:

    Pyza, nasza ośmioletnia suczka ucierpiała z powodu koronawirusa. Serio. W ramach ogólnej higieny postanowiłam ją wykąpać przy pomocy moich córeczek. Oj, działo się. To, co mnie samej zajmuje pół godziny, dziewczynki zamieniły w prawdziwy rytuał piękności. Było mydlenie bananowym mydłem, psim szamponem, płukanie, wycieranie, czyszczenie uszu i ząbków, obcinanie pazurków, suszenie, czesanie, przycinanie włosów i na koniec (błagam Cię suniu, wybacz mi!) przypięcie kokardki na czubku głowy. Jeden dzień odfajkowany! Może jutro zabiorą się za tatę…?

    Odpowiedz
  • ależ przyjemnie czytało mi się ten wpis. Jest tutaj u Was jakby spokojniej, dobrze się to czyta i we mnie samym urosła trochę nadzieja, że jak to wszystko się skończy to będziemy za to wdzięczni – tyle rzeczy, które już zdążyłem docenić i przewartościować to się w głowie nie mieści 🙂

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.