„NIE” jest OK! Czytamy Jespera Juula

Sztuka odmawiania

Jedni z nas mają problem z odmawianiem dzieciom czegokolwiek. Inni negowanie i zakazy traktują jako podstawowe narzędzia wychowawcze. Wszyscy wiele musimy się nauczyć.

Ile razy, choćby w tym tygodniu, nie powiedzieliście swoim dzieciom NIE, mimo że było waszą szczerą potrzebą? Ile razy nie zadbaliście o swoje granice, by spełnić ich zachciankę? Ile razy skończyło się to konfliktem?

Z ilu zakazów chcieliście się wycofać, ale baliście się o autorytet? Albo ile razy odmówiliście czegoś, bo było to waszą potrzebą, ale nie umieliście tego zakomunikować, mówiąc o sobie?

Boicie się, że czegoś dziecku zabraknie, kiedy się sprzeciwicie? Obawiacie się, że będzie roszczeniowe, kiedy za rzadko będzie słyszało NIE?

Zmarły w zeszłym roku Jesper Juul napisał dla nas książkę „Nie” z miłości. Poniżej znajdziecie kilka jego cytatów, które dobrze porządkują ten temat i pokazują, że warto mieć tę pozycję w biblioteczce. Bo NIE jest tak samo potrzebne jak TAK.

 

 

*

Czy wiesz, dlaczego mówienie NIE jest ważne?

Małe dzieci stale przekraczają granice ustalone przez rodziców, co nie oznacza jednak ani braku szacunku, ani jakiegoś nieokrzesania. Są ciągle targane przez różne pragnienia i potrzeby, ale jednocześnie zwracają niezwykle dużo uwagi na sygnały, jakie otrzymują od dorosłych. Zachowanie dzieci zawsze zmierza do dwóch celów: zaspokojenia swoich pragnień i poznania rodziców. Chcą wiedzieć, co się rodzicom podoba, a co nie. Co pochwalają, a co potępiają. W co się chętnie angażują, a co odrzucają. W ciągu swoich trzech-czterech lat życia dzieci szukają odpowiedzi na te pytania, dopóki nie dojdą do punktu, kiedy wiedzą już, co według rodziców jest dobre i złe – czyli, gdy przejmą w pewnym sensie ich wartości.

*

Rodzice powinni mówić NIE z czystym sumieniem zawsze wtedy, gdy czują, że chcą to powiedzieć. Tylko w ten sposób chcą to powiedzieć. Tylko wtedy pomogą dzieciom zbudować wystarczająco silną integralność, aby kiedyś same – w swoim życiu – potrafiły powiedzieć NIE wtedy, gdy trzeba będzie to zrobić.

*

Kiedy nie możemy powiedzieć NIE – a przynajmniej tak się czujemy – pozostaje nam wybór spośród trzech równie niezadowalających możliwości: powiedzieć TAK bez przekonania, skłamać albo zrezygnować.

*

Najlepszym prezentem, jaki rodzice mogą dać dziecku, jest świadomość, że myślą to, co mówią, i mówią to, co myślą.

*

Człowiek niepotrafiący zadbać o własne granice jest jak ogród bez ogrodzenia, z którego każdy może korzystać, kiedy tylko mu się podoba.

*

Dziecka nie da się rozpieścić dawaniem mu za dużo tego, czego naprawdę potrzebuje. Rozpieszczone dzieci to te, które nie potrafią zaakceptować słowa NIE. Liczą, że ich życzenia będą natychmiast spełniane i zachowują się roszczeniowo. Jednak tak rozwijają się tylko te dzieci, które dostają za dużo tego, co niepotrzebne.

 

 

*

Czy wiesz, jak mówić NIE?

Niemal codziennie spotykam rodziców, którzy są nieszczęśliwi lub sfrustrowani tym, że ich dzieci nie słuchają, nie współdziałają albo nie rozumieją tego, co chce się im powiedzieć […]. Pomijając nieliczne wyjątki, zachowanie tych dzieci zmieni się, kiedy rodzice nauczą się w przekonujący sposób wyrażać swoje potrzeby i uczucia.

*

Przesłodzony język, jakim często mówi się do dzieci, zbytnio zorientowany na harmonię w rodzinie, jest także reakcją na język tradycyjnego wychowania, który był często obraźliwy i upokarzający, a niekiedy pełen przemocy. Jednak język miłości nie powinien być ani pozytywny, ani negatywny – tylko osobisty.

*

Kiedy rodzic z dzieckiem poróżnią się w jakiejś kwestii, to nie jest ważne, czy dojdą do porozumienia i jedno z nich zmieni zdanie, czy oboje pozostaną przy swoich zdaniach. Ważna jest jakość dialogu. To ona będzie decydować o charakterze ich relacji i ich ocenie tego konfliktu.

*

Tradycyjnie rodzicom przyznaje się niezbyt dużo przestrzeni na wątpliwości – i niewiele czasu do namysłu. To niedobrze, bo często opłaca się dłużej zastanowić nad decyzją, której trzeba będzie później bronić.

*

Osobiste NIE to pod każdym względem najlepsze NIE.

 

 

*

Czy dobrze rozumiesz NIE od swojego dziecka?

Tak jak w relacjach między dorosłymi, prawo dziecka do mówienia NIE nie oznacza, że rodzic musi schylać przed nim głowę i podporządkowywać się jego woli. Oznacza tylko, że słowa dziecka – w tym także słowa sprzeciwu – należy traktować poważnie, a przede wszystkim, że trzeba przyznawać mu do nich prawo.

*

Jest grupa dzieci, które muszą mieć możliwość powiedzenia NIE, zanim powiedzą TAK. Nazywam je dziećmi dążącymi do autonomii, ponieważ ich skłonność do wyznaczania granic swojej przestrzeni zaznacza się już od urodzenia silniej niż u innych. Niczego im nie brakuje, i w żadnym razie nie należy ich mylić z domowymi tyranami czy zbuntowanymi nastolatkami. Różnią się od większości dzieci tylko tym, że nie stapiają się ze swoimi rodzicami w jedno i nie rezygnują ze swoich granic na korzyść ciepła i poczucia bezpieczeństwa.

 

*

Książkę „Nie” z miłości. Mądrzy rodzice, silne dzieci Jespera Julla, wydaną przez Wydawnictwo Mind kupicie tu.

*

Jesper Juul (1946‒2019) – duński pedagog i terapeuta rodzinny, jeden z liderów współczesnej rewolucji w podejściu do dzieci. Propagował idee szacunku i współdziałania we wzajemnych relacjach z dzieckiem oraz dojrzałe przywództwo dorosłych. W 2004 roku założył międzynarodową organizację Familylab, która rozwija jego idee i wartości na całym świecie.

*

Materiał ilustrują zdjęcia Danieli D’Amato, mieszkającej w Londynie fotografki, która w swoim projekcie Life Unfiltered fotografowała 7 rodzin bez pozowania, bez retuszowania, bez scenariusza. Więcej kadrów znajdziecie tu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.