Końcówka lata w Beskidzie Sądeckim ma swój własny klimat. Sierpniowy tłok na deptakach powoli się rozchodzi, dni wciąż są długie i ciepłe, ale w górach robi się ciszej. Region przełącza się na spokojniejszy bieg. To właśnie wtedy najłatwiej o dobry rodzinny wyjazd: bez kolejek, bez największych upałów i z komfortem spokojnego układania planu.

Okolice Krynicy-Zdroju sprawdzają się na kilka dni z dziećmi z jednego prostego powodu — nie zmuszają do wyboru jednej aktywności. Pierwszego dnia można zamienić się w odkrywców płynących rzeką, kolejnego usiąść na rower, a następnego wejść na szlak albo odwiedzić miejsce, które dzieciom zapada w pamięć bardziej niż niejedna „prawdziwa” atrakcja. Reszta to kwestia dobrania tempa do wieku i humoru najmłodszych.
Dobrą bazą do takiego aktywnego wypoczynku jest Hotel Belmonte. Położony blisko centrum Krynicy-Zdroju, a jednocześnie tuż przy lesie i szlakach, pozwala łatwo ruszać na kolejne wyprawy bez długich dojazdów. Jest tu wygodnie zarówno rodzicom, jak i dzieciom, a po całym dniu pełnym atrakcji można odpocząć w basenie, zjeść pyszny posiłek, poszaleć na animacjach i nabrać sił na następną przygodę.
Rzeczką między górami
Na dobry początek świetnie sprawdza się spływ doliną Popradu. To propozycja dla tych, którzy chcą wejść w górską przygodę łagodnie, bez wielogodzinnego marszu już pierwszego dnia.

Poprad to rzeka spokojna i malownicza. Pod koniec lata i na początku jesieni okolica wygląda wyjątkowo: zielone jeszcze stoki dopiero zaczynają nabierać ciepłych barw, a samo płynięcie daje dzieciom autentyczne poczucie wyprawy. Trochę wiosłowania, trochę przygody i sporo czasu na to, żeby po prostu patrzeć: na wodę, las i góry z zupełnie nowej perspektywy.
Co ciekawe, w Hotelu Belmonte całą wyprawę da się zorganizować tak, by na końcu trasy czekały już przygotowane rowery, również te elektryczne. Wspomaganie zdejmuje z nóg ciężar podjazdów, więc droga powrotna do Waszej wypadowej bazy nie będzie problemem.
Słotwiny – tu się zjeżdża
Jeśli zamiast podziwiania widoków Twoje dziecko woli poczuć odrobinę adrenaliny, dobrym kierunkiem będzie Bike Park Słotwiny.

To miejsce dla dzieci i dorosłych, którzy czują się już pewnie na rowerze i chcą czegoś więcej niż jazda po równej ścieżce. Przygotowane trasy pozwalają oswajać teren krok po kroku — od zakrętów i hamowania po bardziej techniczne fragmenty zjazdu i skoków. Początkujący bezpiecznie wchodzą tu w świat kolarstwa górskiego, a ci bardziej wprawieni szlifują umiejętności i sprawdzają, na ile ich stać. Bike Park Słotwiny może być świetną opcją dla dzieciaków, które przy klasycznych wycieczkach nudzą się po kwadransie. Kto wie, może Twoje dziecko właśnie tam odkryje swoją prawdziwą pasję?
Słotwiny mają też propozycję dla tych, którzy wolą podziwiać góry w spokojniejszym tempie. Na szczycie stacji Słotwiny Arena znajduje się Wieża Widokowa, do której prowadzi łagodnie wznosząca się drewniana ścieżka poprowadzona wśród koron drzew. Po drodze przygotowano przystanki edukacyjne przybliżające dzieciom beskidzką przyrodę, dzięki czemu już samo wejście staje się częścią przygody.


Na górę można dostać się także kolejką krzesełkową, a ze szczytu wieży rozciąga się panorama Beskidu Sądeckiego. Dodatkową atrakcją dla dzieci jest długa zjeżdżalnia. Dzięki temu jednego dnia można połączyć rowerowe emocje w Bike Parku ze spokojnym spacerem i oglądaniem gór z zupełnie innej perspektywy. Słotwiny znajdują się zaledwie kilka minut jazdy samochodem od Hotelu Belmonte, dlatego taki plan nie wymaga ani wczesnej pobudki, ani skomplikowanej logistyki.
Na Sankostradę poproszę
Krynica-Zdrój i samo położenie Hotelu Belmonte ma tę wyjątkową cechę, że najciekawsze atrakcje są dostępne w najbliższym otoczeniu. Na Górę Parkową wchodzi się spokojnym tempem z samego centrum, a zjazd ulokowaną tam całoroczną Sankostradą bywa dla dzieci najlepszą częścią dnia. Jeśli wybierzecie się tam do południa, to spokojnie zdążycie do hotelu na 13:00 — codziennie o tej porze dla najmłodszych gości serwowana jest pyszna zupa (w cenie pobytu). Gdy pierwszy głód mamy już zaspokojony, można się spokojnie udać do przestronnego hotelowego basenu. Znajdzie tam też zewnętrzne jacuzzi z podgrzewaną wodą, które sprawdzi się idealnie, gdy pogoda postanowi sprawić nam psikusa.
Pierwszy poważny szczyt? Radziejowa
Starszym dzieciom, które złapały już górskiego bakcyla, można zaproponować bardziej ambitną wycieczkę. Radziejowa (1266 m n.p.m.) to najwyższy szczyt Beskidu Sądeckiego i jeden z punktów Korony Gór Polski. Taki tytuł potrafi z pierwszej „poważnej” góry zrobić konkretny cel, a nie tylko dłuższy spacer.
Należy podkreślić, że szlak nie startuje z samej Krynicy. Radziejowa leży w zachodniej części pasma, więc do punktu wyjścia (do wyboru jest kilka wariantów szlaków) należy podjechać około godziny samochodem.

Jeśli jednak albo czas, albo chęci nie pozwalają na dłuższą wędrówkę, a mimo wszystko chcemy mocniej poczuć górski klimat, kompromisem może być skorzystanie z gondoli na Jaworzynę Krynicką. Sama jazda kolejką bywa sporą frajdą, a panorama pasma zrobi wrażenie na każdym!

Po takim dniu szczególnie docenia się możliwość powrotu do miejsca, w którym nie trzeba już niczego planować. W Hotelu Belmonte można przejść płynnie z górskiego szlaku do basenu, spa lub na hotelowe animacje dla najmłodszych.
Góry w rodzinnym tempie
Największym atutem regionu jest różnorodność i łatwa dostępność atrakcji. Jednego dnia płynie się Popradem, drugiego siada na rower, trzeciego zdobywa szczyt albo odwiedza miejsce stworzone z myślą o dzieciach, jak np. Muzeum Zabawek (choć tam rodzice z kolei wybierają się w sentymentalną podróż do dzieciństwa).


Warto też zostawić czas na krynicki deptak z pijalnią wód mineralnych. Próbowanie tych charakterystycznych, „dziwnych” wód to mały rodzinny rytuał, a miny, które dzieci robią po pierwszym łyku, bywają często najlepszą pamiątką z wyjazdu.


Hotel Belmonte dobrze wpisuje się w taki sposób podróżowania: jest wygodną bazą blisko atrakcji, ale też miejscem, w którym można po prostu zwolnić. Dzieci odpoczywają w basenie, rodzice korzystają ze spa, a cała rodzina spotyka się później przy pysznym posiłku. Myślimy, że udany, aktywny wyjazd z dziećmi to nie tylko kolejne kilometry i zdobyte szczyty. To również pewność, że po każdej przygodzie jest dokąd wrócić, wygodnie odpocząć, dobrze zjeść i mieć energię na następny dzień.

Materiał powstał we współpracy z Hotelem Belmonte w Krynicy-Zdroju.


