Śniadaniówka ogarnięta. Jak przygotować bazę jedzenia na cały tydzień? Pobierz e-booka z przepisami! - Ładne Bebe

artykuł sponsorowany

Śniadaniówka ogarnięta. Jak przygotować bazę jedzenia na cały tydzień? Pobierz e-booka z przepisami!


Powrót do szkoły ma swoje małe rytuały. Dzwoni budzik, o którym wszyscy zdążyli przez wakacje zapomnieć, potem ubieranie się i pakowanie plecaka, poszukiwania zaginionej skarpetki i wreszcie pytanie, które u wielu mam budzi niepokój: ale co zapakować do śniadaniówki, żeby było smacznie, zdrowo, no i żeby wszystko zostało zjedzone? Dobrze to znamy. Gdy opada pierwsza ekscytacja nowym rokiem szkolnym, nasze pomysły dotyczące drugiego śniadania kończą się na kanapce z serem i jabłku. Jak uniknąć nudy w śniadaniówce, jednocześnie nie spędzając długich godzin przy kuchennym blacie?

Właśnie o tym rozmawiałyśmy podczas spotkania FRISCO x Ładne Bebe „Śniadaniówki na cały tydzień” w Cook Up Studio. Tak dobrze było zobaczyć się z ulubionymi mamami z instagrama i w swobodnej, przyjaznej atmosferze wymienić się opowieściami i inspiracjami! Spotkanie poprowadziła Justyna Kozłowska, autorka bloga 10 minut spokoju, mama czwórki dzieci. Trudno o lepszą osobę do rozmowy o tym, jak ogarnąć śniadaniówki dla całej rodziny bez rozpoczynania każdego dnia od gotowania od zera.

Wszystko zaczyna się… dzień wcześniej

Zanim jednak przejdziemy do gofrów, placków i domowych ciastek, jest jeszcze jeden etap, o którym łatwo zapomnieć: zakupy. Justyna opowiedziała nam, że jej system na śniadaniówki zaczyna się właśnie tutaj. Wszyscy dobrze znamy ten moment, gdy perfekcyjnie opracowany plan kruszy się w posadach, bo w lodówce jednak nie ma jajek, ulubionego jogurtu czy marchewek na placki. 

Dlatego zakupy Justyna robi we FRISCO. To sklep internetowy, w którym zamówienie można złożyć przez aplikację lub stronę, a zakupy są dostarczane prosto pod drzwi, w wybranym dniu i oknie czasowym, również w niedzielę. Dla mamy czwórki dzieci to przede wszystkim więcej czasu dla nich, lub dla siebie. Zamiast kilku wypraw po brakujące produkty – tu nabiał, tam warzywa, do tego sklep bio i zoologiczny, żeby zwierzaki też dostały swoje smakołyki, a do papierniczego po blok i plastelinę, bo komuś się przypomniało, że nazajutrz plastyka… – Justyna przygotowuje jedną listę zakupów. Zamówienie może zrobić wieczorem albo w wolnej chwili, nawet czekając przed szkołą na dzieciaki. Dzięki temu kiedy przychodzi czas na przygotowanie baz do śniadaniówek, składniki już czekają w kuchni.

System, którym podzieliła się z nami podczas spotkania Justyna, jest prosty:

zaplanuj → zamów → przygotuj bazę → łącz przez cały tydzień.

FRISCO zajmuje w nim miejsce na samym początku – pomaga ogarnąć zakupy, zanim zacznie się gotowanie. 

Zamiast pięciu przepisów – kilka dobrych baz

Kiedy zakupy są już zrobione, przychodzi czas na kolejny etap. Justyna pokazała nam kilka prostych przepisów, z których śniadaniówki można układać niemal jak klocki, dowolnie łącząc ze sobą smaczne kąski. Podczas warsztatów przygotowałyśmy między innymi ciastka owsiane z czekoladą, gofry jaglano-orkiszowe, placki bananowe i muffiny marchewkowe. Były też szaszłyki z warzyw i owoców, dwie pasty – z pieczonej marchewki i z suszonych pomidorów – oraz zdrowy mus czekoladowy. Z tego zestawu da się przygotować wiele różnych kombinacji, zamiast codziennie zaczynać dzień od rozmyślania nad śniadaniówką.

Co warto przygotować wcześniej?

Coś do zamrożenia. Gofry, placki czy muffiny można przygotować w większej ilości i przechowywać na kolejne dni. To jeden z tych patentów, który z pewnością docenicie w poniedziałkowy poranek. 

Pastę do pieczywa. Marchewkowa albo z suszonych pomidorów może być bazą kanapki, dodatkiem do warzyw czy dipem do zdrowych chrupek. 

Domowe przekąski. Ciastka owsiane czy muffiny są dobrym rozwiązaniem wtedy, kiedy potrzebujemy czegoś na już. Rozmrożenie trwa chwilę – przekąski wyjęte rano, do długiej przerwy z pewnością będą już gotowe do jedzenia. Perfekcjonistki mogą trzymać w zamrażarce surowe kulki ciasta na ciastka i piec je na świeżo – to i tak sporo szybciej, niż zabieranie się do pracy od zera.

Owoce i warzywa. Pokrojone wcześniej i przygotowane do zapakowania pozwalają zaoszczędzić kilka kolejnych minut. A szaszłyki? Zwykłe jabłko i marchewka od razu zyskują więcej uroku, kiedy można je zjeść w takiej formie.

Plan B. Nawet najlepiej przygotowany system czasem przegrywa z porankiem. Warto mieć w domu gotowe produkty, które można szybko dorzucić do śniadaniówki i nie robić z tego powodu wyrzutów sumienia: musy owocowe, zdrowe ciastka, chrupkie pieczywo

Więcej niż warsztaty

Choć spotkałyśmy się przede wszystkim po to, żeby ogarnąć śniadaniówki, równie ważna była sama atmosfera. Wiele z nas dopiero wróciło z wakacyjnych wyjazdów i miało sobie sporo do opowiedzenia. Było więc trochę o jedzeniu, trochę o planowaniu, dużo o dzieciach i jeszcze więcej o tym, co komu sprawdza się w codziennym życiu. Rozmowy nie ustawały, a przy wspólnym gotowaniu wymieniałyśmy się nie tylko przepisami, ale też patentami na rodzinne życie. W tym samym czasie po podłodze raczkowały bobasy, przypominając wszystkim, że nawet najlepszy plan powinien mieć trochę miejsca na spontaniczność.

Najważniejszy przepis? Mniej codziennego kombinowania

Po tym spotkaniu zostaje z nami prosty schemat: zaplanuj, zamów, przygotuj bazę i łącz. Nie chodzi o to, żeby każda śniadaniówka wyglądała jak z Pinteresta ani żeby spędzać niedzielę w kuchni. Wystarczy parę dobrych decyzji podjętych chwilę wcześniej. Dzięki temu w tygodniu, o poranku, mamy z głowy przynajmniej gotowanie.

Na spotkaniu każda z uczestniczek dostała też książeczkę z przepisami, którym dzielimy się również z Wami. Znajdziecie go w formie mini e-booka, TUTAJ.

Jak więc najlepiej zacząć przygotowania do nowego szkolnego tygodnia? Nie od pytania „co jutro do śniadaniówki?”, tylko od jednej, dobrze przemyślanej listy zakupów.

Materiał powstał we współpracy z FRISCO.