Dokąd z dziećmi na ferie?

Tu są jeszcze miejsca!

Tak skupiliśmy się na czekaniu na zimę, na wychodzeniu na prostą po poświątecznej labie, że temat ferii umknął nam z kalendarza. A gdy dziś klikamy w strony hoteli i pensjonatów pojawia się nieubłagany komunikat „brak miejsc". Spokojnie, mamy dla was sprawdzone opcje - oto nasze feriowe last minute.

Ferie ledwo zamajaczyły na horyzoncie, a w większości agroturystyk pozajmowane pokoje. Fakt, znamy takich, którzy rezerwują już latem. Spontan jest jednak w cenie, zwłaszcza, że przy zmianie klimatu niestety nie wiadomo do końca czy stawiać na narty czy na mazurskie spacery po lasach. By zaoszczędzić wam szukania i nerwów, poprosiłam Olę ze Slowhop o polecenie nam wolnych w czasie ferii miejscówek i wydarzeń rodzinnych. Dorzuciłyśmy kilka naszych sprawdzonych miejsc i oto jest, lista bardzo zacna!

*

 

WILLA LAWENDA

Zaczynamy od Kotliny Kłodzkiej i Kudowy-Zdrój z zabytkowymi sanatoriami z XVIII wieku i słynnym Parkiem Zdrojowym. Jeśli lubicie miasta z historią i perełkami architektury, a dodatkowo magiczne Góry Stołowe – trafiliście pod dobry adres. Willa Lawenda po latach świetności straszyła jako opuszczony budynek, do czasu, gdy wyczuleni na estetykę i historię właściciele dali jej drugie życie. Dziś to świetna baza wypadowa na narty do Zieleńca (zaledwie 20 km) czy atrakcji po stronie czeskiej. W willi czeka na was 18 pokoi, sauna oraz sala zabaw przy jadalni. W 2010 r. pensjonat zajął pierwsze miejsce w konkursie na „Hotel przyjazny rodzinie” w swojej kategorii, możecie więc liczyć na sprzęty dla niemowląt: łóżeczko dziecięce, przewijak, wanienkę, podgrzewacz do butelek czy foteliki, a także rowery i sanki. A o Zieleńcu i trasach pisać nie musimy, kto był to wie! 

więcej o Willa Lawenda tu

 

*

WILLA TREBLA

Zostajemy na Dolnym Śląsku, w miejscu, które mnie osobiście zauroczyło. Trochę na końcu świata, schowana wśród lasów i gór Masywu Śnieżnika, malutka miejscowość Międzygórze przenosi nas w czasie. Zabudowa pensjonatów z XIX wieku przypomina tyrolskie, alpejskie dworki. Wieś położona na terenie Śnieżnickiego Parku Krajobrazowego, zachwyca widokami, górskimi potokami i zabudową sanatoryjną nietkniętą w czasie wojny.

Willa Trebla została zbudowana pod koniec XlX wieku, jest pełna światła, emanuje dobra energią i gościnnością. Obecnie odrestaurowana, pełna zdobień,  tarasów i drewnianych detali zaprasza do 8 pokoi dwuosobowych, a więc jest to opcja dla rodzin z maluchami, które pomieszczą się w łóżeczku. W okolicy warto odwiedzić Ogród Bajek, Rezerwat Przyrody Wodospad Wilczki oraz oczywiście pojeździć na nartach w ośrodku narciarskim Czarna Góra.

więcej o Willa Trebla tu

 

*

 

CUBRYNKA APARTAMENTY

Zostajemy w górach, z widokiem na panoramę Tatr. A tam śnieg na ferie podobno gwarantowany! Cubrynka to 6 apartamentów urządzonych w stylu zakopiańskim, i widać tu prawdziwe zamiłowanie do stolarki – każdy element drewniany został wykonany przez właściciela osobiście. W Cubrynce czuć dobrą energię i przyjazne nastawienie do rodzin, tak jest często, gdy właścicielami pensjonatu są rodzice. Nic tu nie jest przypadkowe, estetyczny minimalizm rządzi w pokoju, a w sali zabaw oraz na prawdziwej sali wspinaczkowej a( właściwie boulderowni, czyli ściance pod pod którą ułożone są grube materace ochronne) – króluje rozmach. Czy przeczuwacie już relaks z książką przed kominkiem, podczas gdy dzieciaki bawią się na całego w sali obok? Sanki, narty – rzecz oczywista idą w ruch, bo apartamenty położone są tuz obok wyciągu Ugory, gdzie działa też szkółka dla dzieciaków. Pozostaje cieszyć się widokami i trzymać kciuka za pogodę, póki co na śnieżne kadry z gór patrzymy my, miastowi, z zazdrością.

więcej o Cubrynka Apartamenty tu

fot. Ewa Przedpełska

*

 

PIENIŃSKIE HERBARIUM

Hop w doliny, to tu między pasmem Gorc a Pieninami znajdują się trzy świerkowe chaty z pięknym widokiem na Pasmo Trzech Koron w Pieninach i okoliczne łąki. Jak mówią gospodarze, fundujemy sobie tu udział w górskiej przygodzie – macie ochotę na rąbanie drewna, grabienie siana, degustację lokalnych przysmaków i cyfrowy detox? Są konie, koty i przede wszystkim bajeczne widoki. Już same nazwy chat brzmią dość magicznie: Domek Chaber, Domek Mniszek i Chatka Smagliczka. A co na was czeka w okolicy? Narty na wyciągu Czorsztyńskim, liczne trasy spacerowe i rowerowe, ścieżka w Koronach Drzew oraz atrakcje po słowackiej  stronie – Czerwony Klasztor lub Wielki Lipnik. Szczawnica oddalona jest o 10 minut, niewiele dalej znajduje się Jezioro Czorsztyńskie i zamek. Chyba nikt nie będzie się nudził, albo wręcz przeciwnie – poleniuchuje w towarzystwie zwierzaków: kotów, psa, koni i owieczki.

więcej o Pienińskim Herbarium tu

 

*

ALPINI APARTAMENTY

600 metrów od centrum narciarskiego Nosal, a w cichej, pełnej zieleni okolicy. Można? Można. Zapraszamy do apartamentów Alpini, która od dawną są popularną destynacją rodzinną. Czekają na was pokoje, urządzone w górskim stylu, które pomieszczą 4-5 osób. W apartamentach znajduje się także aneks kuchenny z kuchenką mikrofalową i zmywarką do naczyń. Niektóre apartamenty dysponują balkonem. Codziennie rano Goście mogą delektować się śniadaniem w jadalni usytuowanej na parterze lub, na życzenie, w zaciszu własnego apartamentu. Ale kto by siedział w pokoju, gdy jest do dyspozycji duża sala rekreacyjna, gdzie apres-ski smakuje najlepiej. Leniuchowanie, czytanie, granie w planszówki czy w sali zabaw – chill out po narciarskich wyczynach wskazany jak najbardziej. Adres dla fanów nart oraz spokoju i ciszy, o który w stolicy Tatr nie zawsze tak łatwo w sezonie.

więcej o Alpini Apartamenty tu

 

*

MONTE HOUSE APARTMENTS

Być może znacie to miejsce, bo sala odpoczynku dla gości jest często fotografowanym miejscem na Instagramie. Nic dziwnego, tu estetyka i dobry design ida w parze. To miejsce z kategorii ” czujesz się jak w domu, a nie hotelu”. Dużo tu drewna, przytulnych poduszek, książek i przede wszystkim światła. Gdyby nie narty, które mamy ze sobą i śnieg za oknem, można by cały dzień spędzić w sali przy kominku z książką i dobrą kawą. Sala zabaw, która nie straszy plastikiem, zdecydowanie wygrywa z atrakcjami na ekranie. Rodzinny relaks z najwyższej półki, w sercu Zakopanego. Hasło na stronie brzmi Witaj w twoim domu w górach i nie jest to pusty slogan! Duży stół sprzyja poznawaniu innych ludzi i przeciąganiu śniadań, a wieczorne dyskusje przenoszą się do suchej sauny. To lubimy!

więcej o Monte House Apartments tu

 

 *

 

DREWNIANA RÓŻA WILLA I DOMKI NAD STAWEM

Ferie w Karkonoszach – kto tu był choć raz, wraca jak bumerang. Pośród lasów, a właściwie potężnych, 30 metrowych świerków, czeka na was turkusowy dom pełen dzieci, psów i kotów. Pachnący pyszną, tradycyjną kuchnią. Kilka pokoi i apartamentów rodzinnych, które już nazwami Cisowy, Cedrowy czy Modrzewiowy przenoszą nas daleko od miasta. Zresztą zasięg potrafi tu płatać figle, jakże to dobra wiadomość na rodzinne ferie. NIeopodal jak grzyby wyrastają domki pachnące drewnem. Jeśli dodamy, że obok mieszczą się zamarznięte zimą stawy oraz górki, po których szusują dzieci (sanki do dyspozycji), układa się nam tu sielankowy, zimowy obrazek. Ferie w Drewnianej Róży to oprócz narciarskich szaleństw w pobliskiej Szklarskiej Porębie, także atrakcje dla dzieci: codzienne warsztaty, domek na drzewie oraz sala zabaw z planszówkami i ścianką do wspinaczki (jeśli po dniu na nartach dzieciaki znajdą jeszcze siły, a z doświadczenia wiemy, że dzieci są w tej kwestii niezniszczalne). Las, zwierzaki, ptaki budzące nas nad ranem i wieczorna domowa nalewka przy kominku – komu pasuje taki plan? Uwaga, mają jeszcze miejsca w styczniu i na początku lutego!

więcej o Drewnianej Róży tu

fot. Drewniana Róża/ Slowhop/Angelika Paruboczy

 

*

PAŁAC GALINY

A co powiecie na ferie w siodle? W zabytkowym folwarku położonym na terenie posiadłości o powierzchni 300 hektarów? Choć dla wielu ferie rymują się z górami, znam takich których Warmia czy Mazury wzywają niezależnie od pory roku. Pałac Galiny usytuowany jest na terenie zabytkowej posiadłości dworskiej z XVI wieku, która obejmuje pałac i XIX-wieczny folwark, pokoje także urządzone są w rustykalnym, dworskim stylu. Z dużego miasta do pałacu, z samochodu na konie – brzmi jak prawdziwa przygoda. I to rodzinna, bo pałac wielokrotnie wyróżniano tytułem „Hotel Przyjazny Rodzinie” – przewijaki, łóżeczko dziecięce, podgrzewacze do butelek, elektroniczna niania, nawilżacz powietrza – wszystko jest dostępne od ręki. Do tego sala zabaw, planszówki, biblioteczka, farma zwierząt i oczywiście lekcje konne (w stajni jest ponad sto koni!). Zimą czeka na was wypożyczalnia sprzętu – od nart, po łyżwy i biegówki. Kulik po łąkach brzmi dobrze, trzymamy tylko kciuki za śnieg.

więcej o Pałacu Galiny tu

 

*

ENKLAVA

Dębki zimą? Dla prawdziwych wilków morskich i miłośników zimowych spacerów po plaży to wymarzony kierunek. Tu nawet w sezonie letnim znajdziecie spokojne miejsca, a w ferie przygotujcie się na kontakt z naturą w stylowych domkach nie bez kozery nazwanych Enklava. 300 metrów od plaży czekają na was domy z przestronnymi apartamentami z tarasem. Prawdziwym hitem jest plac zabaw, który oferuje sklep, kuchnię z wyposażeniem, tablicę szkolną i bujawkę. A wokół biały piasek, który tworzy wielką piaskownicę. Zimowe morze ma niepowtarzalny urok, smog zostawiamy w mieście i cieszymy się czystym powietrzem i pustkami po horyzont.

więcej o Enklava tu

 

*

VIENNA HOUSE

Ferie w mieście? Kraków, Warszawa czy Łódź czekają na miejskich odkrywców. Sieci hoteli przyjaznych rodzinom, Vienna House i Vienna House Easy przedstawiać już nie musimy, pamiętacie pewnie nasze relacje z Łodzi, Katowic czy Krakowa? Gdy miasto wyludnia się na ferie i pędzi w góry…warto przyjechać do miasta, by je zwiedzić. W czasie ferii Warszawa kusi brakiem korków i wolnymi parkingami! A sieć Vienna House kusi rodzinnymi udogodnieniami oraz przyjazną polityką cenową dla rodziców: pobyt maluchów do 3. roku życia jest bezpłatny. Dla starszych dzieci, do 14 lat, można wybrać trzy opcje: za darmo – wówczas dziecko śpi w łóżku z rodzicami, za dodatkowe 20 EUR – wówczas do pokoju wstawiane jest dodatkowe łóżko, a dziecko otrzymuje oddzielnie śniadanie lub drugi pokój za 50% ceny.

więcej o sieci Vienna House tu

fot. Lidka Dzwolak

*

 

Na koniec 3 wydarzenia rodzinne, pełne atrakcji, od jogi po leśne przygody czy budowanie igloo. Ferie tematyczne to propozycja dla rodzin lubiących aktywnie spędzać czas. A co polecamy i gdzie znajdziecie wolne miejsca?

 

CHATA MIŁOŚLIWKA I LEŚNE PRZYGODY

Lądujemy w Beskidzie Sądeckim, czyli znów zapatrzeni w góry i to dosłownie bo chata znajduje się na górce, na którą dojedziecie terenówką lub… zostaniecie wwiezieni. Animacje podczas ferii to przede wszystkim zajęcia na świeżym powietrzu i opieka nad dziećmi od 3 do 10 lat. Od 27 stycznia do 2 lutego czeka na was budowanie śniegowych fortyfikacji, bałwanów, rzeźb, poszukiwanie skarbów, podchody w lesie, zajęcia plastyczno – manualne (robienie totemów, ożywianie drzew), warsztaty teatru przedmiotu, zajęcia kulinarne (pieczenie drożdżówek), czy zimowe ognisko. A potem pyszne, domowe jedzenie.

A jeśli atrakcji na miejscu za mało, można wybrać się na wycieczkę na narty do Szczawnicy (25km) lub do term w Bukowinie (50km).

 

więcej o Chacie Miłośliwce tu

*

ZAGRODA KUWASY I RODZINA NA MACIE 

Biebrzański Park Narodowy i zagroda Kuwasy, czyli podlaska oaza spokoju i harmonii. Być może znajdziecie ją nie tylko w kontakcie z naturą i zwierzętami, ale też na macie zaczynając przygodę z jogą. Podczas ferii czeka na was silna ekipa: Katarzyna Kata, psycholożka na macie, certyfikowany psycholog i nauczycielka jogi oraz autorka bajek dla dzieci oraz Agata Heymann – zaklinaczka dzieci, założycielka firmy Wymyślnik, czyli organizatorka zabaw i warsztatów. Zajęcia jogi to dwa spotkania dziennie, podczas których dzieci mają swoje twórcze zajęcia. Jest czas i na ćwiczenia i na nicnierobienie, na spacery i wylegiwanie się przy kominku z planszówkami, a całość zorganizowana przez Ohana Travel Polska.Warto dodać, że serwują tu autentyczną kuchnię kresową, a więc kartacze, kołduny, bliny, zupy na naturalnych zakwasach i domowych przecierach i domowy chleb. Obecni i przyszli jogini, co wy na to?

więcej o Zagrodzie Kuwasy tu

*

W KRAINIE PÓŁNOCNYCH LUDÓW

Jak zrobić igloo, jak rozpoznać w śniegu ślady zwierząt oto są pytania godne zimowych włóczykijów. Dla wszystkich kochających zimę, lub pragnących ją pokochać czeka przygoda iście traperska. Przenosimy się na daleką północ, do plemion Inuitów i poznajemy ich obyczaje i legendy. W planach budowa igloo z kolorowych śnieżnych cegieł, spacer na rakietach śnieżnych, szukanie  śladów zwierząt na śniegu czy lepienie z gliny. Niemałą atrakcją jest miejsce noclegu – Hobbitowa Górka. Kolorowy dom, który wyrasta z ziemi jak grzyb jest ekologiczny i przyjazny dla alergików. A przy okazji wygląda trochę jak z bajki!

 

więcej o feriach Zimowa Przygoda w Krainie Północnych Ludów tu

 

*

Hej Pomorzanie wy już prawie jedną nogą w feriach, kto jeszcze szuka pomysłu na wyjazd? Łapcie za kalendarze i sprawdzajcie nasze propozycje, bo są tu jeszcze miejsca. Podsyłajcie też wasze ulubione miejscówki na ferie, chętnie zanotujemy!

1 komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.