Vienna House Easy Cracow

Testujemy sieć hoteli przyjaznych rodzinom

Przyciąga nas to miasto jak magnes i za każdym razem odkrywamy je na nowo. Z inną aurą, z inna ekipą, innymi ścieżkami. Bo w Krakowie warto się gubić i znajdować, bez pośpiechu. I koniecznie uwieczniać to na rodzinnych kadrach. Dziś relacja z hotelu, który jest wielce przyjazny rodzinie. Sami zobaczcie!

Weekendy aż się proszą o wyjazdy, prawda? A Kraków to zawsze dobry pomysł. Po raz kolejny jako bazę noclegową i wypadową do zwiedzania wybraliśmy sieć Vienna House, która ma w Krakowie aż dwa hotele nastawione na podróżników dużych i małych. Tak, w Vienna House Easy Cracow dzieci śpią za darmo, a to nie wszystko. Lidka z ekipą wyruszała aż z dalekich Mazur, by przetestować dla nas krakowską gościnność.

Liczy się pierwsze wrażenie, już od progu. A w lobby Vienna House faktycznie można poczuć się jak w domu. Na „dzień dobry” Lidka z chłopcami dostali prezenty: dzieci – lornetki i kolorowanki, a dorośli – powitalne kupony na drinka! Czy to nie brzmi jak dobry start weekendu? No to z lobby ruszamy do pokoju, a właściwie apartamentu rodzinnego z dwoma pokojami, kuchnią i łazienką. Spodziewajcie się koloru, nowoczesnego designu, ale z elementami nawiązującymi do tradycji Krakowa – na wykładzinie widnieje szkic Wawelu, a na ścianach okrągłe obrazki z kultowymi krakowskimi postaciami i miejscami.

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

Ciekawostką w tym hotelu są kąciki tematyczne na każdym pietrze. Na naszym korytarzu był akurat kącik pocztowy – wspomina Lidka. Chłopaki mogli wysłać kartkę do Taty, który niestety nie mógł pojechać z nami. Na trzecim pietrze była wypożyczalnia roślin i to okazało się prawdziwym hitem! Chłopaki zrobili nam w pokoju niezłą dżunglę! Przewożenie kwiatów do pokoju, organizowanie kącika i pielęgnowanie zajęło im trochę czasu, mogłam to wykorzystać na spokojne czytanie książki – śmieje się mama rezolutnego duetu. 

 

Przed ekipą długa lista miejscówek, którymi zresztą niedługo się podzielą, ale najpierw ładowanie baterii, a więc trasa do restauracji. Hotel słynie z dobrego jedzenia, mali testerzy przekonali się o tym zarówno podczas kolacji, jak i śniadania. Nawet jeśli w menu nie ma typowo dziecięcych potraw, kelner sam proponuje zestawy, które podpasują młodszym – Józek i Jurek wyglądali na zadowolonych! Podczas śniadania była uczta dla głodomorów, a dla mamy chwila bezcenna: kawa i pamiątkowe zdjęcie autorstwa syna. Rośnie mamie konkurencja…

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

Na co jeszcze zwróciła uwagę Lidka? Fajnie, że hotel stara się być w nurcie eko. Wspomniane rośliny, które można wypożyczać do pokoju były świetnym akcentem ekologicznym. Można też było zrezygnować, na rzecz planety, z codziennego sprzątania pokoju, zawieszając na klamce bawełniany woreczek, do którego, w zamian za to, trafiały małe prezenty. Niestety, w hotelu spędziliśmy tylko jedną noc, dlatego zawartość woreczka jest dla nas tajemnicą. Pozostaje nam wrócić do Vienna House Easy Cracow na dłużej albo odwiedzić inny z hoteli sieci Vienna House – dodaje.

A my przypominamy, że powrót to nic prostszego, pozostaje jedynie wybór destynacji – sieć hoteli Vienna House oferuje przyjazne rodzicom pobyty w kilku miastach: Warszawie, Łodzi, Międzyzdrojach czy Katowicach, a już na początku 2021 r. we Wrocławiu. Tu nasze inne relacje z siecią Vienna House. W drogę!

*

Publikacja powstała przy współpracy z siecią Vienna House.

1 komentarz

  • miki:

    Na stronie hotel reklamuje się, że na każdego Gościa czeka butelka wody. A w Krakowie woda jest uzdatniana do picia, to gdzie ta ekologia…?;)

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.