Liczymy dni domowego życia w nowej postaci: z home office, przymusowymi urlopami, dziećmi na pokładzie i obowiązkową edukacją zastępczą na czas zamkniętych placówek. Chciałoby się odliczać do końca kwarantanny, ale nikt owego deadline’u nie zna, więc pozostaje nam bycie „tu i teraz” oraz korzystanie z oddolnego społecznego wsparcia, które przybiera różne postaci.
Zamknięcie całej rodziny w czterech ścianach dla jednych może być kojące, bo nadrabiamy wspólny czas, którego w „życiu przed pandemią” jakoś zawsze brakowało, o czym pięknie pisze Aga Mocarska na naszym blogu. Dla innych gromadząca się w kątach frustracja przeradza się w konflikty, a nawet przemoc domową, której nie wolno zostawiać samopas. Niektórzy potrzebują pomocy psychologa, inni – korepetycji dla dziecka, a jeszcze inni – bodźca, choćby w postaci gifa, do rozśmieszenia w tej tragikomedii. Wzrusza obserwacja tego, jak w dobie koronawirusa pomagamy sobie wzajemnie – poprzez minikampanie i proste ludzkie gesty. Tutaj pisałyśmy o inspiracjach kulturalnych, czyli przydatnych linkach dla całej rodziny. Dziś nasz prasówka z kwarantanny będzie zbiorem akcji wspierających – jeśli choć kilka z was znajdzie tu pokrzepienie lub realną pomoc, było warto.
*
Wsparcie psychologa
Kwarantanna trwa już jakiś czas. Zwiększony poziom stresu i lęku wywołany przez pandemię wpływa na nasze zachowanie i relacje z najbliższymi – czasem działanie na własną rękę nie wystarczy. Może to dotyczy właśnie ciebie? A może codziennie słyszysz awantury u sąsiadów zza ściany? W sieci pojawiło się sporo namiarów na pomoc psychologiczną. Bezpłatne wsparcie można uzyskać m.in. od studentów i doktorantów UMCS – konsultacje telefoniczne są dostępne w języku polskim, angielskim i ukraińskim. A tutaj znajdziecie cała listę psychologów, którzy mogą udzielić wam bezpłatnego wsparcia.
Wirus jest też niebezpieczny niebezpośrednio – podczas kwarantanny przemoc domowa wzrosła o 40%. Na Facebooku pojawiła się inicjatywa 17-letniej Krysi Paszko ukryta pod płaszczykiem fikcyjnego sklepu z kosmetykami: Rumianki i bratki. Udostępniając ich profil, możemy pomóc ofiarom – mail na adres rumiankiibratki@gmail.com z zapytaniem o kosmetyki do ciała, to sygnał, żeby na bieżąco sprawdzać, co dzieje się u osób z przemocowym partnerem, a „złożenie zamówienia” i podanie adresu to informacja, że powinniśmy zadzwonić na policję.
Niektórzy z nas potrzebują szczególnej pomocy. W czasie pandemii kobiety rodzą dzieci w innych warunkach, niż planowały – choćby bez obecności partnera. Na Ładne Bebe przeczytacie wspierającą rozmowę z psycholog Anną Zarzycką o wsparciu dla mam, którym przyszło rodzić w czasie koronawirusa.
*
Pomoc lokalna
*
Wspieramy medyków
Pracownikom służby zdrowia w tym trudnym czasie może pomóc ciepły posiłek, wsparcie korepetytora ich dzieciaków, albo pokrzepiająca ilustracja na ścianie sali szpitalnej. To oni poświęcają wiele w walce z wirusem – pokażmy im, że robią kawał dobrej roboty.
Twórcy pogotowia gastronomicznego Sygnał karmią medyków i służby wspierające w czasie pandemii – można ich wesprzeć zgłaszając się jako wolontariusz albo dzieląc się jedzeniem, jeśli jesteście restauratorami.
Lekarze i pielęgniarki to też rodzice, których dzieci potrzebują wsparcia w edukacji domowej. Na pomysł bezpłatnych korepetycji z nauk ścisłych dla dzieci pracowników służby zdrowia wpadł syn lekarzy, warszawski licealista Janek Zając. Akcja znalazła naśladowców – młodych wolontariuszy – licealistów, studentów i nauczycieli – jest już kilkuset.
Brawa należą się też polskim ilustratorom zaangażowanym w akcję #graficymedykom, zainicjowaną przez Mariannę Grzywaczewską na jej profilu Demokracja Ilustrowana. Rysownicy z całego kraju projektują plakaty, które podnoszą na duchu pracowników służby zdrowia. Plakaty możemy wydrukować sami i zanieść do lokalnego szpitala.
*
Sztuka walki z wirusem
Kwarantanna uruchomiła olbrzymie pokłady kreatywności, które często są orężem w walce ze smutkiem czy nudą. Z przymrużeniem oka można rzec, że koronawirus okazał się inspirujący – dla artystów i dla rodziców.
Znacie kolekcję Jarka Kubickiego „32nd day of Quarantine”? Artysta dodał do klasycznych dzieł malarskich policjantów upominających członków zgromadzeń – by, jak pisze Kubicki „kanalizować społeczną frustrację”. Szerzej zakrojone wariacje na temat sztuki pojawiają się w ramach Instagramowej akcji Tussen Kunst & Quarantaine – ludzie przysyłają domowe portrety w przebraniach albo zdjęcia posiłków, inspirowanych Rembrandtem czy Mondrianem. Powstały też podobne profile tworzone przez muzea w całej Europie. Samo życie. Kapitalne!
Świetny jest też projekt litewskiego fotografa – Adas Vasiliauskas zrobił dronem zdjęcia rodzinom, uwieczniając ich w oknach i na balkonach.
My redakcyjnie podglądamy też Instagramowe profile Moniki Sasor, Matyldy Damięckiej i Agathe Sorlet, to świetny ilustrowany komentarz do pandemicznej rzeczywistości.
PS Przypominamy, że to dobry czas na stworzenie domowej galerii sztuki z pracami dzieciaków – u nas ściany już się zapełniają!
*
Na koniec serwujemy wam film instruktażowy, jak zrobić jednorazową maseczkę techniką origami. Miejcie się zdrowo!
https://www.facebook.com/watch/?v=2727955233982406































