ładnebebema10lat

Świąteczne spotkanie z Małgosią Bochenek

Sprawdzamy, co słychać u starych, dobrych przyjaciół

Świąteczne spotkanie z Małgosią Bochenek
Kinga Hołub

Dziesięć lat to dużo czy mało? W tym czasie nie urosłam ani centymetra, ale za to urodziłam dwoje dzieci i zaczęłam pisać dla Ładne Bebe. A co wydarzyło się przez ostatnią dekadę u zaprzyjaźnionej z nami Małgosi Bochenek?

To był bardzo twórczy czas dla Małgosi. Na świat przyszło troje jej dzieci: obecnie 9-letni Tymon, 6-letni Adam i najmłodsza, 10-miesięczna Anielka oraz Boho. A Boho, jeśli jeszcze nie wiecie, to zaangażowana marka bazująca na wybitnej jakości tkaninach z recyklingu, multidziewczęca i superwdzięczna, dokładnie tak jak jej stworzycielka. Od niedawna Małgosia prowadzi malowniczą Oazę Leńcze, czyli spichlerz i dwór pod Krakowem, w którym odbywają się m.in. prowadzone przez nią warsztaty dla kobiet. Jak dobrze, że ktoś tak ciepły i patrzący z zachwytem i szeroko otwartymi oczami jest z nami od początku. Że widzi ścieżkę, jaką przeszłyśmy, że sama nią stąpa i ma nawet swoje ulubione kierunki. Zanim przeczytacie, jak Małgosia radzi sobie ze zmianami i z kim spędzi nadchodzące Święta, wróćcie do artykułu o jej trzeciej ciąży.

 

W tym roku Ładne Bebe obchodzi 10-te urodziny. Podsumowujemy, zaglądamy tęsknie w przeszłość i wypatrujemy tego, co przyniesie przyszłość. Czy dla ciebie ostatnia dekada to też był czas wielkich zmian i przełomów?

10 lat temu o tej porze zakładałam swoje Boho i byłam w pierwszej ciąży. Ostatnia dekada to dla mnie czas siedmiomilowych kroków. W tym czasie stworzyłam markę modową, urodziłam dwóch synów, rozwiodłam się, zaczęłam prowadzić warsztaty dla kobiet, poznałam ukochanego i urodziłam mu córkę. Poszerzyłam ścieżki zawodowe i czerpię z tego dużo przyjemności. Straciłam kilka bliskich relacji, stworzyłam inne, nowe. Wiele się nauczyłam. Czuje się swobodnie w łączeniu obowiązków z przyjemnościami i pracy z domem. Poznałam, co to miłość, walka, odpuszczenie, radość, lęk i strata. Jestem bardziej zdyscyplinowana. Mniej naiwna, choć nadal ufna. Bardziej stanowcza i bardziej pokorna. Chyba słucham trochę mniej muzyki, za to czytam więcej poezji.

Od jak dawna kolegujesz się z Ładne Bebe? Przypominasz sobie wyjątkowo cenne momenty w naszej wspólnej historii? 

Ładnebebe czytam, odkąd jestem mamą, czyli od samego początku. Zaczęło się powierzchownie – oglądałam ładne zdjęcia i wnętrza. Z czasem zaczęłam zaglądać do was po mądrości innych kobiet. Teraz czytam na spokojnie, niektóre rozmowy nawet po kilka razy. Ładne Bebe dojrzało tak, jak jego czytelniczki.

Jak chciałabyś w tym roku spędzić Święta? Jaki masz plan?

Przed Świętami odwiedzamy przyjaciół i znajomych na spotkaniach przy winie i muzyce. Samą Wigilię spędzamy rodzinnie. W ostatnich latach organizowałam kolację u siebie. Przygotowanie dwunastu potraw i porządki rozkładam na kilka dni, żeby w dzień Wigilii na spokojnie moc zasiąść do stołu z taką samą przyjemnością jak reszta domowników. Pierwszy dzień Świąt jest dla rodziny, drugi dla przyjaciół.

*

Niebawem kolejne spotkanie świąteczne z dobrym człowiekiem, który trzyma z nami sztamę przez dekadę. jak myślicie, kto to będzie?