koronawirus podróże z małymi dziećmi

Nela Mała Reporterka odpowiada na wasze pytania

Nela Mała Reporterka odpowiada na wasze pytania
archiwum

Karaiby, Zanzibar, Birma i koło podbiegunowe to podróżnicze kierunki, których zazdrościmy Neli nawet my, dorośli. Do tego sporo autorskich książek, które opisują jej fantastyczne ekspedycje po całym świecie. Od dobrych 10 lat Nela nie przestaje fascynować młodych miłośników podróży, zwierząt i przygód samych w sobie, dlatego to ich poprosiliśmy o zadanie pytań naszej bohaterce. Dzieciaki, z przyjemnością oddajemy wam głos w tej rozmowie!

Pomysł na ten nietypowy wywiad od razu wydał nam się idealny – oto dzieci, czyli istoty cudownie ciekawskie, rozmawiające bez skrępowania i szczerze zafascynowane wędrówkami, zadają pytania najmłodszej profesjonalnej podróżniczce, jaką znamy. Zaproście więc od razu przed ekrany komputerów czy telefonów wasze dzieci, bo to dla nich i dzięki nim powstała ta rozmowa. Jeśli – jakimś cudem – nie znacie Neli Małej Reporterki, to spokojnie poznacie ją za chwilę. A po lekturze odsyłamy was błyskawicznie do obejrzenia jej reportaży. Tymczasem przekazujemy pałeczkę dociekliwym fanom Neli.

*

Zaczynamy od bazowych pytań, żeby lepiej poznać Nelę (nie tylko jako podróżniczkę)

 

Julia, 8 lat: Co lubisz robić w wolnym czasie poza podróżowaniem? Jakie masz zainteresowania?

Nela: Jest baaaardzo dużo rzeczy, które lubię robić, gdy jestem w swoim domu w Polsce. Ostatnio najchętniej spędzam czas, rysując dzikie zwierzęta. Lubię szkicować, ale też maluję farbami i pastelami. Uwielbiam też lepić małe zwierzątka z plasteliny – na zdjęciu poniżej możecie zobaczyć mojego smoka.

Rachela, 14 lat: W której jesteś klasie?

Uczę się teraz w 8 klasie, ale chodzę do szkoły w innym systemie niż większość dzieci w Polsce. Ferie też mam zupełnie inaczej niż reszta, na przykład latem jeszcze chodzę do szkoły, podczas gdy w Polsce dzieci mają już wakacje.

Mariola, 13 lat: Gdzie mieszkasz? Czy chcesz ściąć włosy?

Mieszkam w Warszawie, a pod miastem mamy działkę z dala od innych domów i często jeździmy tam z rodzicami, gdy chcemy odpocząć. Wtedy mogę całymi dniami chodzić po lesie i łące. Uwielbiam szum lasu i jego zapach, są po prostu niesamowite.

Jeśli chodzi o włosy – myślałam o tym, żeby je ściąć, ale chyba jeszcze nie teraz. Może zdecyduję się za jakiś czas. Jeżeli kiedyś to zrobię, wtedy na pewno oddam moje włosy do jednej z fundacji, które robią peruki dla chorych dzieci.

Ola, 10,5 lat: Jaka jest twoja ulubiona potrawa?

Ooo, to dobre pytanie, bo sama nie wiem! Dragon fruit jest pyszny, w Polsce nazywa się to smoczy owoc albo pitaja. Uwielbiam też mango, bo jest słodziutkie. Poza tym lubię ryż i frytki, które mamy dzięki korsarzowi Sir Francisowi Drake’owi, bo to on przywiózł ziemniaki do Europy!

Maksymilian i Mikołaj lat 8: Czy możesz pokazać swoje koty? Chłopakom wtóruje 10-letnia Ola: Czy wstawisz na Facebooku swoje koty?

Taaaak! Kocham moje koty! Poniżej znajdziecie ich zdjęcia. Jeden nazywa się Gracjusz, a drugi to kotka i nazywa się Kocina Lukrecja.

Lukrecję znalazłam kiedyś zupełnie przypadkiem. Jeździłam na rowerze, a gdy zatrzymałam się na chwilę – usłyszałam miauczenie. Był to miauk radości i nadziei. Po chwili z szuwarów przy rzece wyszła malutka kocina, miała może z miesiąc, była sama i przestraszona. Szukałam jej mamy albo rodzeństwa w pobliżu, jeździłam po domach w okolicy i szukałam właścicieli, ale nikogo nie znalazłam, wiec wzięłam ją do domu, i tak już z nami została.

Kaja, 13 lat: Czy lubisz grać w siatkówkę? Co jesz na śniadanie?

Lubię grać w siatkówkę, ale koszykówka chyba bardziej mi się podoba. A na śniadanie najchętniej jem płatki z mlekiem. Jeżeli jestem na wyprawie, wtedy lubię próbować tego, co w danym kraju się je na śniadanie. Kiedyś w Birmie z samego rana dostałam ryż i czarną kawę. To zdecydowanie nie było moje ulubione śniadanie (śmiech).

Janek, 5 lat: Chodzisz na zajęcia z baletu? (Janek załączył też rysunkowy portret Neli)

Obrazek od Janka dostałam i bardzo dziękuję! Jest śliczny. Na balet chodziłam kiedyś, kiedy byłam bardzo mała. Pamiętam, że bardzo lubiłam te zajęcia.

Rozalka, 11 lat: Jakie jest twoje ulubione zwierzę?

To naprawdę trudne pytanie dla kogoś, kto tak jak ja kocha wszystkie zwierzęta. Gdybym miała wybrać jedno, myślę, że to byłby wąż. One są niesamowite i takie śliczne. Chciałabym mieć w domu swojego węża.

Ola, 10,5 lat: Boisz się kobry? Jakim zwierzęciem chciałabyś być?

Kobry są przepiękne, szczególnie te królewskie. Nie boję się ich, ponieważ one atakują tylko wtedy, gdy ktoś im przeszkadza, a ja nigdy tego nie zrobiłam.

Jakim zwierzęciem chciałabym być? Chyba ptakiem. One są wolne, mogą latać, gdzie chcą, i ciągle podróżować. Kto by tak nie chciał?

*

Pytania okołopodróżnicze, czyli to, co fascynuje najbardziej

 

Weronika, 11 lat: Który zwiedzony przez ciebie kraj był najciekawszy, a który najniebezpieczniejszy?

Wszystkie kraje były ciekawe, każdy po prostu na inny sposób. Pamiętam, że w Argentynie ogromne wrażenie zrobiło na mnie piękne niebo pełne gwiazd, stałam i nie mogłam przestać na nie patrzeć. Kompletnie inaczej było na Antarktydzie, gdzie widoki ośnieżonych gór sprawiły, że zaniemówiłam ze szczęścia, gdy je zobaczyłam. Każdy kraj ma w sobie coś niepowtarzalnego i wyjątkowego. Gdybym miała powiedzieć, który jest najciekawszy, musiałabym odpowiedzieć: WSZYSTKIE.

Co do niebezpiecznych podróży, myślę, że moja ostatnia wyprawa do Australii była dosyć niebezpieczna. Gdy tam dotarłam, w niektórych miejscach jeszcze trwały wielkie pożary. Chodząc po zgliszczach, czułam zapach spalenizny, a to znaczy, że ogień musiał zostać ugaszony niedawno. To było też bardzo smutne.

Mariola, 13 lat: W jakim kraju byłaś najwięcej razy? 

Najwięcej razy odwiedziłam Tajlandię, ale nie wiem, dlaczego – chyba po prostu tak wyszło w czasie moich podróży. Uważam, że Tajlandia jest super i ma naprawdę niezwykłą dżunglę.

Leon, 6 lat: Czy jest kraj, do którego nigdy nie chciałabyś pojechać?

Hm… chyba nie ma takiego miejsca, chciałabym zobaczyć wszystkie kraje świata. Oczywiście nie chcę jechać gdzieś, gdzie jest niebezpiecznie, albo gdzie trwa jakiś konflikt zbrojny. Jednak myślę sobie, że wszystkie wojny kiedyś się kończą, więc jeżeli teraz nie mogę gdzieś pojechać, to za kilka lat będzie już bezpiecznie.

Ola 13 lat: Czy byłaś już na wszystkich kontynentach i czy byłaś w Chinach?

Australia była moim ostatnim kontynentem do odwiedzenia! To znaczy, że byłam już na wszystkich siedmiu kontynentach. Niestety, nie byłam jeszcze w Chinach.

Kaja, 13 lat: Byłaś na Madagaskarze?

Jeszcze nie byłam na Madagaskarze, ale planuję tam pojechać. To czwarta największa wyspa na świecie i tylko tam występują lemury. Chciałabym poznać małego lemura.

„Jakim zwierzęciem chciałabym być? Chyba ptakiem. One są wolne, mogą latać, gdzie chcą, i ciągle podróżować. Kto by tak nie chciał?”

 

Zosia, 13 lat: Jakie było pierwsze egzotyczne zwierzę, które dotknęłaś?

Nie jestem pewna, ale myślę, że to był mały tygrysek. Byłam wtedy w Tajlandii w schronisku dla osieroconych i chorych tygrysów, i mogłam nakarmić jednego z nich. Wtedy zostałam taką jakby opiekunką dla jednego tygrysa, tuliłam go i długo się z nim bawiłam.

Ada, 6 lat: Jakie najciekawsze zwierzę spotkałaś podczas swoich podróży? Czy dotykałaś jeżozwierza?

Widziałam mnóstwo zwierząt i naprawdę każde ma w sobie coś wyjątkowego. Bardzo podobało mi się na Antarktydzie, bo tam widziałam takie jakby miasto pingwinów. Malutkie pingwinki były szczególnie słodkie. Orki też są super, nurkowałam w ich pobliżu i to naprawdę mądre zwierzęta. Kolczatki są piękne, widziałam je ostatnio w Australii, przypominają trochę jeże. Niestety, nie udało mi się pogłaskać jeżozwierza.

Karol, 6 lat: Czy spotkałaś kiedyś kapibarę i czy ją głaskałaś?

Kapibarę widziałam kiedyś w Boliwii, gdy spływałam rzeką Yakuma, która łączy się z Amazonką. Nie głaskałam jej, bo byłam za daleko, a wiedziałam, że jeżeli za szybko do niej podejdę, to przestraszy się i ucieknie.

Ania, 7 lat: Czy widziałaś polowania dzikich zwierząt? I czy bałaś się wtedy?

Kiedyś byłam na sawannie w Afryce i widziałam lwy. Akurat wtedy spały i nie polowały, ale pamiętam, że to było niezwykłe spotkanie! Trochę się bałam, pomyślałam sobie, że jak się nagle obudzą i mnie zobaczą, to mogą być kłopoty!

Julia, 8 lat: Czy jest zwierzę, którego się bałaś? Czy jakieś zwierzę kiedyś cię ugryzło, bądź ukąsiło?

Generalnie nie boję się zwierząt, ale przyznam, że mam obawy przed spotkaniem z dzikimi psami dingo. Wyglądają prawie tak, jak zwykłe psy, ale zachowują się zupełnie inaczej. Gdy byłam mała, spotkałam grupkę psów dingo w Azji – chciały na mnie zapolować, pewnie dlatego do dzisiaj nie czuję się dobrze, gdy widzę je w pobliżu.

Melania, 7 lat: Czy podróżujesz z rodzicami?

Tak, zawsze podróżuję z moimi rodzicami.

Pola, 10 lat: Czy poznałaś jakiegoś przyjaciela podczas podróży i masz z nim kontakt?

Poznałam dziewczynkę w Tajlandii o imieniu Muan, była bardzo  miła i przynosiła mi dużo różnych owoców. Nie mam niestety z nią kontaktu.

Ada, 6 lat: Jaką najdziwniejszą rzecz jadłaś/próbowałaś podczas swoich wypraw? Czego najbardziej się bałaś podczas swoich podróży?

Najdziwniejszą kuchnię ma chyba Tajlandia, tam każdy na co dzień je robaki. Oczywiście usmażone albo upieczone. Tam próbowałam raz skorpiona oraz tarantuli. Skorpion był słodki i chrupiący.

W podróży prawie niczego się nie boję. Za każdym razem, gdy wchodzę do dżungli, zastanawiam się tylko, czy się nie zgubimy. Tylko pomyśl, spędzić noc razem z dzikimi zwierzętami! Gdy po raz pierwszy byliśmy na wyprawie w dżungli, pomyliśmy drogę. Jednak ja układałam patyczki na ziemi, więc gdy nie wiedzieliśmy, którędy iść dalej, po prostu zawróciliśmy.

Tadek, 2 lata 9 miesięcy: Pakujesz kanapki na drogę?

Hahahaha, wiesz Tadziu, że nikt mnie jeszcze nigdy o to nie zapytał? Jak gdzieś jadę, to lubię próbować kuchni kraju, w którym jestem. Jedzenie w innym kraju zazwyczaj smakuje zupełnie inaczej niż w Polsce! Owoce i warzywa też są inne. Wiesz, że w wielu krajach Azji nie ma jabłek?

„W podróży prawie niczego się nie boję. Za każdym razem, gdy wchodzę do dżungli, zastanawiam się tylko, czy się nie zgubimy. Tylko pomyśl, spędzić noc razem z dzikimi zwierzętami!”

*

Seria pytań fanów, dotycząca książek i spotkań z Nelą

 

Ada, 6 lat: Skąd pomysł na pisanie książek?

Hm… Uwielbiałam podróże, zawsze chciałam być jak Steve Irwin, podróżować i spędzać czas ze zwierzętami. Dlatego w pewnym momencie pomyślałam, że oprócz filmików, fajnie będzie jeszcze pisać książki. Moją pierwszą książkę napisałam z pomocą mamy, bo wtedy jeszcze nie pisałam sama za dobrze. Opowiadałam jej, co chciałabym, żeby napisała, a sama przygotowywałam rysunki. Teraz czasami proszę mamę o pomoc, ale wolę pisać wszystko sama. Zdarza się, że już wracając z podróży, zaczynam spisywać najważniejsze wspomnienia i pomysły. Tak było, gdy płynęłam przez Cieśninę Drake’a na Antarktydę. Z Argentyny do wybrzeża Antarktydy płynęliśmy chyba 4 dni, dlatego ten czas poświęciłam na pisanie.

Tola, 10 lat: Czy będzie seria podróży po Polsce? Kiedy będą nowe filmiki o rysowaniu? To wspaniały pomysł na nowe serie przygód z Nelą!

Taaaak! Już od dłuższego czasu myślę o książce z podróżami po Polsce. Zaczęłam nawet planować, gdzie pojechać. Mam dwie alpaki – Limę i Pepino, chciałabym, żeby one razem ze mną jeździły po Polsce i odwiedzały dzieci w różnych miastach. Jakiś czas temu byłam z nimi w Słońsku i już mam jeden rozdział napisany o tej przygodzie.

Widziałam, że moje poprzednie spotkania online o rysowaniu bardzo się podobały, dlatego myślę o kolejnych. Nie wiem tylko, czy będziemy rysować, lepić z plasteliny czy malować farbkami.

Mariola, 13 lat: Czy na TVP ABC będą twoje najnowsze odcinki przygód? Czy będziesz organizować więcej transmisji na żywo na Facebooku? Czy będzie więcej spotkań autorskich po zakończeniu pandemii?

Moje najnowsze przygody z Australii już niedługo pojawią się w TVP ABC, ale jeszcze nie wiem, kiedy dokładnie. Jak tylko dowiem się kiedy, to na pewno napiszę na moim fanpage’u na Facebooku. Myślę też o kolejnych spotkaniach online – widziałam, że dzieci bardzo się cieszyły i miałam już dużo pytań o następne. Może teraz zrobię spotkania tylko z rysunku albo z lepienia z plasteliny. Zobaczymy.

Do spotkań autorskich, takich na żywo, też wrócę, jak tylko pandemia minie, na razie jednak wszyscy musimy jeszcze pozostać w domach. Już nie mogę się doczekać, aż znowu spotkam się ze wszystkimi dziećmi i opowiem o moich przygodach! Podczas mojej podróży do Australii sporo się działo i chciałabym wszystkim o tym powiedzieć. Niedługo też wyjdzie moja najnowsza książka „Nela na Wyspie Kangura” – premiera odbędzie się 20 maja na moim Facebooku.

Maksymilian i Mikołaj, 8 lat: Czy masz w planach wspólną podróż ze swoimi fanami? Kiedy będzie można kupić koszulki i czy będzie można kupić maskotki?

Dowiedziałam się, że koszulki będą do kupienia w Internecie na stronie sklepfilmowy.pl. Maskotki też będą, ale później, tak samo jak moja najnowsza książka – w maju.

Anastazja, 10 lat: Kiedy będziesz we Wrocławiu i o czym będzie nowa książka?

Wrocław kojarzy mi się z mnóstwem fanów, którzy zawsze przychodzą na spotkania ze mną. Dlatego bardzo lubię tam wracać. Na pewno przyjadę, może nawet po wakacjach? Opowiem wtedy o mojej najnowszej książce, którą właśnie kończę pisać! Będzie nosiła tytuł „Nela na Wyspie Kangura” i opiszę w niej to, co się działo w Australii, jak tam dotarłam oraz jakie zwierzęta widziałam. Mam nadzieję, że będzie się wszystkim podobać!

„Uwielbiałam podróże, zawsze chciałam być jak Steve Irwin, podróżować i spędzać czas ze zwierzętami. Dlatego w pewnym momencie pomyślałam, że oprócz filmików, fajnie będzie jeszcze pisać książki”.

 

Ola 10,5 lat: Czy po pandemii będzie spotkanie w Lublinie? Pozdrowisz mnie?

Ola, pozdrawiam cię już teraz!  Byłam w Lublinie już kilka razy i poznałam tam mnóstwo  fajnych dzieci. Myślę, że jak pandemia się skończy, przyjadę i opowiem o ostatniej podróży do Australii i nowej książce. Informacja o tym na pewno pojawi się na moim profilu na Facebooku.

Matwiej, 9 lat: Czy będą teraz konkursy?

Możliwe, że tak, obserwuj mój fanpage na Facebooku, czasami organizuję tam różne konkursy. Zazwyczaj robię konkurs, gdy jest premiera mojej nowej książki, a jak wspominałam – książka o Australii pojawi się już w maju! Na profilu mojej Fundacji The Adventure Starts here Foundation też są konkursy!

Antoś, 4 lata (wielki fan, zna już na pamięć 5 książek): Zapytaj mamo, czy mógłbym ją przytulić?

Antoś, zamknij teraz oczy i wyobraź sobie, że jestem razem z tobą i bardzo mocno cię przytulam!

 

*

Wieńczące tę rozmowę przytulasy przydadzą się teraz wszystkim! Nela, pięknie dziękujemy za odpowiedzi, a wam, młodzi dociekliwi czytelnicy i obserwatorzy – za wszystkie pytania, od których przecież zaczyna się eksplorowanie świata.

Dodaj komentarz