Jak przetrwać wakacje z dziećmi

Na wesoło

Ktoś kiedyś wyda na ten temat kilkutomową encyklopedię, a tytuł podbije rynek księgarski już pierwszego dnia. Wszak hasło: wakacje z dziećmi to podręcznikowy oksymoron, z którym styka się każdy rodzic.

Wątków jest na kilku stronnicowy index haseł. Począwszy od absencji – krajowe przedszkola i szkoły zdają się pobijać światowe rekordy w letniej nieobecności. Przez relaks – pojęcie z kategorii: bajek, nadziei i żartów. Po wczasy – do bólu szczerą definicję podaje słownik PWN: wypoczynek, którego organizatorzy za opłatą zapewniają noclegi, wyżywienie, a niekiedy także rozrywki. Pojęcie rozgryzane w latach, kiedy wyobrażenie uciech było znacznie skromniejsze, stąd pewnie beztroskie: niekiedy także rozrywki. XXI wiek złudzeń nie pozostawia, a przede wszystkim nie pozostawiają ich przybyłe na świat w tym wieku pociechy. Rozrywka na urlopie kosztuje najwięcej i każdy rodzic dziecka 3+ odkłada na ten cel przez cały rok. Lub wywozi dziecko do głuszy pełnej patyczków, szyszek i tym podobnych bezkosztowych bezcenności, ale to udaje się nielicznym, a ci, którym się udało i przeżyli,  ale jednocześnie nie poszczęściło się im z pogodą – kolejne z kluczowych haseł wakacyjnych – przestrzegać będą przed tym innych, jak przed wizytą w samym piekle. Albo opowiadać będą, że było super. Nie wierzę ani jednym, ani drugim. W ogóle przyjmuję to jako zasadę ogólną i nie słucham opowieści o czyiś rodzinnych wakacjach. Wszyscy kłamią.

Jak więc przetrwać wakacje z dziećmi? Poniżej 10 przykazań, które sprawdzają mi się od lat. Pozwalam je sobie przedstawić, tylko dlatego, że poczucie humoru mnie nie opuszcza w tym doświadczeniu i nadal nazywam turnus z dziećmi urlopem. To działa.

1. Wyluzuj się! Jak słyszysz to hasło, to masz turbospięcie? I super, to się zepnij, może dokopiesz się do wody. Nic tak nie cieszy dzieci na plaży.

2. Wespnij się na wyżyny w roli lwa salonowego. Nawet pod namiotem. Przyjaciele twoich dzieci, będą twoimi przyjaciółmi.

3. Przestań myśleć, że urlop jest od wysypiania się. Nie jest też od pustej plaży. Chyba, że ruszycie na nią zaraz po śniadaniu, czyli koło 6:30.

4. Woda jest mokra, a dziecko jest od dotykania. Dodatkowe suche rzeczy są od zabierania ich na spacer po plaży przy zachodzie słońca. Jeśli wystarczy ci tylko jeden romantyczny wieczór, radę wykorzystaj raz i wykasuj z pamięci.

5. Na wczasach zdrowe żywienie bywa fantazją. A urlop to mocne stąpanie po ziemi.

6. Twoje ciało w kostiumie jest super! Twoje dziecko w brudnych ubraniach też. I uwierz mi, tylko dla ciebie te dwie kwestie mają jakiekolwiek znaczenie.

7. Nie od razu Rzym zbudowano. I nie trzeba go zwiedzać jednego dnia, ba nawet przez cały turnus możesz zobaczyć tylko wycinek. Tak wygląda łażenie z dziećmi. Przyzwyczaj się, albo kup sobie zatyczki do uszu i klapki na oczy. Albo wypożycz rower! To trzy dobre rady w jednej.

8. No pobaw się do cholery! Serio, to nie boli, nie umrzesz z nudów po minucie, dasz radę! Jak w to wejdziesz, to zobaczysz w swoim dziecku coś, co zobaczyć można tylko we wspólnej zabawie. Już zawsze będziesz to wspominać.

9. Świat się bardzo starał, żeby działał wam Netflix Kids w przyczepie. Serio, cały kemping o tym wie, nie martw się, że tylko ty się nie wylogowałeś na urlopie. Ty na nim nie jesteś! Wakacje mają dzieci!

10. Jeśli walczysz z dzieckiem o miejsce w walizce i odmawiasz spakowania jakiejś zabawki (nie daj losie potajemnie), to ja ci życzę wszystkiego dobrego, kiedy to występek twój ujrzy światło dzienne.

 

 

No i na koniec pewna oczywistość, dlatego jest poza zestawieniem, na wakacjach nie obowiązują domowe zasady. Zamiast z tym walczyć, skorzystaj! Udanego lata! Wakacje z dziećmi są super.

 

Zdjęcia pochodzą z pinterest.com

2 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.