szorty w Ładne Bebe

Energetyki zakazane dzieciom i młodzieży

Czy ustawa będzie respektowana?

Energetyki zakazane dzieciom i młodzieży
materiały prasowe

Data 1 stycznia 2024 roku będzie już zawsze kojarzyła się ze zmianą przepisów, które mają realny wpływ na dobrostan dzieci. Z początkiem roku obowiązuje zakaz sprzedaży napojów energetycznych dzieciom i młodzieży poniżej 18 roku życia. Odtąd są one traktowane na równi z alkoholem i papierosami.

Jak zapisano w ustawie o zmianie ustawy o zdrowiu publicznym, chodzi o napój będący środkiem spożywczym, ujęty w Polskiej Klasyfikacji Wyrobów i Usług, „w którego składzie znajduje się kofeina w proporcji przewyższającej 150 mg/l lub tauryna, z wyłączeniem substancji występujących w nich naturalnie”. Zgodnie z przepisami, dzieciom nie można sprzedawać napojów zawierających więcej niż 15 mg/100 ml kofeiny lub tauryny. Tymczasem energetyki dostępne szeroko na rynku miały ok. 30 mg kofeiny w 100 ml. Wśród reakcji, jakie energetyki wywoływały u młodzieży je spożywającej, występują m.in. powikłania sercowo-naczyniowe i zaburzenia ze strony układu krążenia.

Ustawa jest naturalną konsekwencją działań w tym kierunku: przepisy były procedowane od lutego 2023 roku, zaś prezydent złożył podpis w sierpniu. Cieszymy się, że ustawa jest już w mocy i obowiązuje od nowego roku.

ENERGETYKI NIE DLA DZIECI

Badania Europejskiego Urzędu ds. Bezpieczeństwa Żywności pokazują, że dzieci i nastolatki w wieku od 10 do 18 lat to największa grupa spożywająca napoje energetyczne. Jeszcze do niedawna firmy je sprzedające odnotowywały duży wzrost sprzedaży. Jak podaje portal Bankier.pl, jej wartość wzrosła o 21% w całym panelu detalicznym w roku 2022 w porównaniu do 2021 roku. Dodatkowo liczba transakcji zwyżkowała o 13%.

UMIARKOWANIE SUROWE KARY

Nieprzestrzeganie zakazu regulowane jest – umiarkowanie surowymi, żeby nie powiedzieć łagodnymi – przepisami karnymi. Podmiot sprzedający napoje z dodatkiem kofeiny lub tauryny osobom poniżej 18. roku życia na terenie szkół, jednostek systemu oświaty oraz w automatach będzie podlegał karze grzywny do 2000 zł. Taka sama kara dotyczyć będzie kierowników zakładu handlowego lub gastronomicznego, który dopuszcza do popełnienia w tym zakładzie wykroczenia. W tej sytuacji sąd będzie mógł orzec przepadek napojów z dodatkiem kofeiny lub tauryny, nawet jeśli nie stanowiły one własności sprawcy.

ŻEŃ-SZEŃ ZAMIAST KOFEINY 

Jako że zakaz jest wyjątkowo niewygodny dla producentów napojów energetycznych i energetyzujących, część z nich próbuje zmieniać skład, aby zmniejszyć swoje straty. Bankier.pl pisze o „odchudzonych wersjach popularnych napojów” ze zmniejszoną ilością kofeiny albo bezkofeinowymi, choć opakowanie wciąż stylizowane jest na klasyczny energetyk. Zamiast kofeiny zawierają one np. ekstrakt z żeń-szenia.

ZAKAZ? JAKI ZAKAZ?

Wiadomo jednak o kilku próbach obejścia zakazu. Portal pisze o tym, że jesienią w mediach społecznościowych pojawił się produkt energetyzujący w proszku, promowany przez niektórych influencerów, przeznaczony do aplikowania przez nos. O produkcie słuch zaginął, ale warto zachować czujność, bo ktoś z pewnością będzie próbował zapełnić rynkową lukę.

Wszystkie ważne informacje znajdziecie w kategorii SZORTY.

Dodaj komentarz