podróże z małymi dziećmi

Dokąd na wycieczkę pod Warszawę?

Rodzinny przewodnik

Dokąd na wycieczkę pod Warszawę?

Godzinę, w porywach półtorej, i zamieniamy korki i hałas stolicy na średniowieczny zamek, bajkowy skansen czy dziką rzekę. Rozgrzany beton – na kwiecistą łąkę, parking – na las. Co polecamy?

Zazwyczaj gnamy daleko, jak już zapakujemy nas i stadko do samochodu czy pociągu, to ruszamy hen, przed siebie: góry, morze, mazurskie jeziora. A co, jak lato spędzamy w stolicy, która akurat w upał niekoniecznie kojarzy nam się wakacyjnie? Mazowsze, często przez nie pędzimy, często omijamy, a kryje w sobie niejedną perełkę, w sam raz na jednodniowy wypad. Zobaczcie, jakie trasy polecają nam niestrudzeni podróżnicy: Pola Lubera, Wędrowne Plemię, Our Little Adventures, Podróżująca rodzina i Nebule.

SKANSEN W ŁOWICZU, ZAMEK W LIWIE I SIELSKA WIEŚ

Oto trójka mazowiecka, absolutne hity od Karoliny i ekipy z Our Little Adventures. Wiedziałam, że jak ich zapytam o miejscówki, to sypną z rękawa, bo do domowych leniwców nie należą. Mazowsze maja nieźle rozpracowane, a te trzy trasy polecają na całodniowe wypady. Zobaczcie, na nasze oko to niezłe perełki.

Skansen w Łowiczu

Może znacie skansen w Sierpcu, ten łowicki w niczym mu nie ustępuje. Błękity wysp greckich zamieniamy tego lata na lazur łowicki, w Łowickim Parku Etnograficznym nie brakuje błękitnych domków, jakby wyjętych z bajki. 7 kilometrów od Łowicza, a nagle przenosimy się do XIX wieku i spacerujemy wśród 40 budynków starej i nowej wsi. Chałupy, obory, zagrody, do których można wejść i podziwiać narzędzia oraz wyposażenie wnętrz. Wycinanki łowickie, kolorowe kufry, haftowane zasłonki i mnóstwo przestrzeni wokoło do biegania. Dzieci na pewno zadadzą tu jakieś sto pytań o to, jak się kiedyś żyło!

Czynne codziennie oprócz poniedziałków, w godz. 10.00–16.00

Zamek w Liwie

Przenosimy się do malowniczej doliny Liwca, około 70 km od Warszawy. Nasz cel to zamek zbudowany w XVI wieku, w którym podobno są schowane skarby królowej Bony. Jeśli zadacie dzieciom taki temat, możecie być pewni, że polecą szukać złotych monet w tej gotyckiej warowni. Piwnice, muzeum zbrojowni i przede wszystkim grasujący tu podobno duch Żółtej Damy, gratka dla fanów historii i rycerzy. A w okolicy? Koniecznie spacer lub spływ kajakiem – dolina meandrującej rzeki Liwiec robi wrażenie!

Czynne od wtorku do piątku: 10.00–16.00, w niedziele i święta: 11.00–16.00

Muzeum Wsi Radomskiej

Okej, Radom nie kojarzy się wakacyjnie, a skansen… znowu skansen? Jak twierdzi Karolina, ta wycieczka była totalnym odkryciem i niespodzianką na ich trasie do zamku w Iłży. To muzeum na wolnym powietrzu, a takowe lubimy bardzo. Dzieci biegają i zaglądają to do kurnika, to do chaty, kręcą wiatrakami. Być może nie zwiedzicie wszystkich 80 obiektów budownictwa wiejskiego, ale na pewno spędzicie rodzinne popołudnie z historią w tle.

Czynne: poniedziałek–piątek w godz 7:30–15:30 / sobota–niedziela w godz 10:00–18:00

SKANSEN RZEKI PILICY I NIEBIESKIE ŹRÓDŁA

Znacie ich jako Wędrowne Plemię lub Piąty Pokój. Jeśli istnieje podróżnicze ADHD, cierpi na nie cała ich czwórka. I bardzo dobrze, bo oni podróżują, a my podglądamy fajne miejsca. A jak nie przemierzają Polski, to meblują, malują i przesuwają na swoim metrażu – ale to już inna historia. Zobaczcie, co poleciła nam Kasia!

Tomaszów Mazowiecki

Nie brzmi równie kusząco co inne destynacje? A jak powiem, że mieści się tu pierwsze muzeum poświęcone rzece? Skansen w Pilicy powstał w 2000 roku i większość atrakcji znajdziecie na świeżym powietrzu. Zapodajemy dzieciakom piosenką o młynarzu i nagle okazuje się, że tradycje młynarstwa to temat hit. Dobrze się składa, czeka tu na was ekspozycja oraz zabytkowy drewniany młyn. Robi wrażenie, podobnie jak kolekcja militarnych znalezisk, tak osobliwych jak carska toaleta czy wartownia. Wisienką na torcie podczas spaceru jest odrestaurowana drewniana poczekalnia kolejowa z XIX wieku, macie bilet na pociąg?

Skansen jest czynny w sezonie letnim od wtorku do niedzieli w godz. 10:00-18:00

Niebieskie Źródła

Brzmi tajemniczo, wygląda magicznie. W rezerwacie przyrody nad Pilicą znajdziecie unikalne wywierzyska kresowe – nie będziemy tłumaczyć, jak powstają, ważne, że te minigejzery wywołują na buziach dzieciaków minę wow! Wpatrujemy się w tryskającą turkusową wodę, która zmienia kolory w zależności od warunków pogodowych, jest dziko, zielono, leśnie. Wyspa Płaczących Wierzb czy Wyspa Samotnego Modrzewia przywołują nam na myśl opowieści z Doliny Muminków!

WARKA I SPŁYW WKRĄ

Podróżująca Rodzina przypomina nam o miejscowości, której nazwa jest większości dobrze znana, choć niekoniecznie w kontekście zwiedzania. Warka, bo o niej mowa, zaprasza i to nie tylko na pyszne jabłka. A potem hop, z nurtem wody!

Muzeum Pułaskiego w Warce

To krzywdzące, by kojarzyć to miasto tylko z pewnym napojem. Jeśli macie obok fana historii i ciekawych muzeów, ruszajcie szlakiem kwitnących jabłoni do miasta za Grójcem. Po spacerze na rynku pierwsze kroki warto skierować do kompleksu parkowego, czyli Muzeum im. Kazimierza Pułaskiego i Pałacu Winiary. Zwiedzajcie go z przewodnikiem, Pułaski to postać niezwykle barwna, oj, starczy na kilka życiorysów. Wiecie, że walczył o niepodległość Stanów Zjednoczonych i zginął w mieście Savannah? Jak opowiada Magda z Podróżującej Rodziny, dzieciakom bardzo podobała się interaktywna wystawa – są tu gry w stylu „ubierz rycerza”, można też pokręcić starą maszyną!

Czynne od środy do piątku w godz. 11:00–17:00, a w soboty i niedziele w godz. 11:00–18:00

Spływ Wkrą do Modlina

W okolicy czeka na was kilka tras kajakowych, np. od Jońca do Pomiechówka, czy od Pomiechówka do słynnej twierdzy Modlin, którą można przy okazji zwiedzić. Jeśli nie znacie się na kajakach, poratują was specjaliści z okolicy, jest tu kilka wypożyczalni, w których dowiecie się, jaka trasa będzie dla was najlepsza. Lato przed nami, zwiedzanie okolicy z poziomu tafli wody – bezcenne. Magda wspomina szczególnie widoki na kościół św. Anny w Pomiechowie. Zgłodnieliście? To dobrze, teraz perełka dla wtajemniczonych: szukajcie chaty nad Wkrą i Baru Koza, który powstał nad samą rzeką w Śniadówku – gotują przepysznie!

LEŚNY PLAC ZABAW

A skoro dotarliśmy już w okolice Pomiechówka, oto kolejny skarb ukryty w lesie, a opowiada mi o nim Ania z bloga Nebule. Mogłybyśmy pewnie zrobić kolejne trzy wpisy z jej polecajkami, ale zatrzymujemy się na zabawie i to nie byle gdzie!

Plac zabaw w Pomiechówku

Hej, fani fauny i flory, a także książek ilustrowanych przez Emilię Dziubak – to coś dla was. Łapcie „Rok w Lesie” w ręce i ruszamy do leśnego placu. Co za pomysł i wykonanie! Ciągnące się obok rzeki i ścieżki edukacyjne z planszami ilustratorki genialnie przybliżają ciekawostki z życia lasu i jego mieszkańców. Spacer w koronach drzew w parku linowym, labirynty z rur, mnóstwo drewnianych i wiklinowych elementów do wspinaczki – wygląda to na leśny raj. Siadamy na ławce-łódce i piknikujemy na polu gigantycznych motyli. Nigdy już nie spojrzymy tak samo na miejskie, plastikowe place zabaw.

Plac jest czynny od wtorku do piątku w godzinach 11:00–18:00, a w weekendy 10:00–19:00

PUŁAWY

OK, jest to dalej niż godzina od stolicy, i już wkraczamy w lubelskie, ale skoro mamy w redakcji specjalistkę od Puław i okolicy, Polę Luberę, szkoda nie zapytać ją o miejsce, w którym często bywa z dziećmi. A my widząc ich kadry, zawsze obiecujemy sobie wypad do tego miasta, może się to uda tego lata?

Zespół pałacowo-parkowy Czartoryskich

Najpierw zwiedzamy park – niezwykły w skali Polski, jeden z najpiękniej położonych, niegdyś słynniejszy od Łazienek Królewskich. Jak opowiada Pola, to tu powstało pierwsze Muzeum w Polsce, tu przechowywano Damę z Łasiczką. Wejście do parku jest za darmo. A atrakcje? Diabelskie schody, bardzo oswojone pawie, oraz woliera z ozdobnymi bażantami i innymi ptakami. Park jest dość dziki, przypomina miejscami las, można naprawdę nieźle poszaleć, schować się w zbudowanych przez księżną Izabellę z Flemingów Czartoryską grotach nad łachą, zobaczyć kilkusetletnie drzewa, przejść się zabytkowym mostkiem, aż do uroczego Pałacu Marynki. Podobno w parku zakopany jest skarb, który ukryli służący rodziny Czartoryskich. – Według moich przecieków jest zakopany na ścieżce przy Bramie Rzymskiej – dodaje Pola, ale psst, to sekret. Dla starszaków polecamy muzeum! Na obiad warto odwiedzić Pierogarnię U Kucharek na ul. Centralnej 10, a w niej zamówić tradycyjne lubelskie pierogi, czyli z serem, kaszą jaglaną i miętą.

Czynne codziennie w sezonie letnim, w godz. 9:00–17:00

Puławska marina i błonia

– To nowoczesna przystań, jest tu także kemping dla podróżujących kamperami. Z bliska można obejrzeć niesamowity most – pierwszy zbudowany w dwudziestoleciu międzywojennym po odzyskaniu niepodległości, przypatrzeć się Wiśle, łódkom, pobawić się na plaży, hamakach czy placu zabaw, wejść na wieżę widokową na końcu bulwaru – poleca Pola.

Dalej przy ul. Lubelskiej na styku ze Słowackiego są błonia, a na nich duży plac zabaw, oraz wieża treningowa dla strażaków (jeśli macie fana Strażaka Sama w domu). Stamtąd miły spacerek ulicą Słowackiego, by poznać klimat dawnych przedwojennych willowych Puław.

Właścicielka pięknego ogrodu poleca też coś dla fanów ogrodnictwa, działkowców – fantastycznie zaopatrzony i pełen inspiracji sklep słynny na całą Polskę, czyli Ogród Marzeń państwa Sójków. Dzieciom spodoba się tam staw z rybami i kolorowe alejki pełne kwiatów. Ja zazdroszczę!

Na koniec przystanek w sklepie Kępa, gdzie sprzedawane są produkty z Instytutu IUNG: lokalne soki tłoczone, pyszna puławska mąka orkiszowa, olej z upraw rzepaku w rezerwacie Kępa. Obok jest sklep z miodami, spróbujcie lokalnego miodu malinowego.

*

Powyższe atrakcje nie wyczerpują listy, wiemy! Zapytacie, gdzie wąskotorowa kolejka w Sochaczewie, Żelazowa Wola, Park w Orońsku albo Podkowa Leśna. Skansen w Sierpcu, zamki w Czersku czy Radziejowicach. Dopisujcie swoje typy w komentarzach, a my zrobimy z nich drugą część przewodnika! A o perełkach skrytych w fabrycznym Żyrardowie przeczytacie tu.

Dodaj komentarz