ciąża tip

#tip na czwartek: jak ubierać się w ciąży?

Radzi Marta Siniło

#tip na czwartek: jak ubierać się w ciąży?

Co robić, żeby na wszystkich etapach ciąży panować nad szafą i sylwetką, a ponadto wyglądać pierwszorzędnie? Posłuchaj rad stylistki Marty Siniło, mamy 1,5-rocznego Henryka, która za kilka tygodni urodzi drugie dziecko.


Z Martą i jej rozbrajającym synkiem spotkałyśmy się już przy okazji materiału o tuleniu. Tym razem poprosiłam ją o kilka modowych rad na rosnący brzuch. Co i jak nosić, żeby codzienne stylówki nie męczyły, a dodawały mocy i animuszu? Jak łączyć ze sobą rozmaite tkaniny i desenie? Wreszcie – w co inwestować, a z jaką częścią garderoby pożegnać się bez żalu? Marta wie, co mówi, bo swoje pomysły przetestowała dwukrotnie – po raz pierwszy 2 lata temu, będąc w ciąży z Heniem, i po raz drugi teraz, kiedy oczekuje przyjścia na świat drugiego dziecka. Z takim bagażem doświadczeń można miksować ubrania z zamkniętymi oczami. Dla bezpieczeństwa proponujemy wam jednak przyjrzeć się ciążowym lookom w wykonaniu Marty, czerpać  z nich garściami i przekładać na język swojego ciała i swojej szafy.

 

*

ZBUDUJ BAZĘ

Warto mieć jedną lub dwie pary jeansów, legginsy, dresy. Koniecznie zaopatrz się w luźne, jednobarwne T-shirty, koszule męskie i dużo, dużo sukienek. Ja w tej ciąży pokochałam też spódnice na gumce – mówi Marta. Takie komplementarne podejście do wyposażenia ciążowej szafy pomoże zaoszczędzić stresu w codziennym pośpiechu i ułatwi dobór poszczególnych elementów stroju. Klasyczne zestawienia albo te skrajnie wariackie? Możesz do woli fantazjować, o ile kolory lubią się ze sobą, a kroje współistnieją bez zgrzytów.

*

INWESTUJ Z GŁOWĄ

Najlepiej w okresie ciąży inwestować w akcesoria. Dobre okulary słoneczne, fajna biżuteria, oryginalna torebka – to najprawdziwsze must have, które zostaną z tobą także po upływie tych szalonych 9 miesięcy. Fajnie tez potraktować je jako pamiątkę po ciąży, jak mówi Marta: Ubrania nie są takie istotne – pamiętaj, że po porodzie nie będziesz chciała już do nich wracać.

*

MIKSUJ JAK PRO

Kiedy jesteś już po zakupach, rozpakowałaś siatki i widok sterty przypadkowych ubrań działa ci na nerwy, zrób tak, żeby działał na wyobraźnię. Zdaniem Marty: Najlepiej wypadają zmiksowane ze sobą dzianiny, noszone warstwowo i strukturalnie. Pod spód wkładałabym coś miękkiego i otulającego, a na to coś, co nadaje sylwetce kształt. To może być marynarka, płaszcz, coś, co modeluje sylwetkę. Żeby nie wyglądać jak kłębek, zwłaszcza w ostatniej fazie ciąży. No i koniecznie graj w kolory i printy. To w tym stanie jedyny fun!

*

UNIKAJ JAK OGNIA!

Spodnie rurki, przykrótkie topy i futra? Na waszym miejscu drogie przyszłe mamy, zamknęłabym te części garderoby w skrzyni i połknęła klucz. Takie fasony i tkaniny nie służą zaokrąglonej sylwetce, mogą też męczyć obolałe ciało przesadną obcisłością. Osobną kwestią jest smak i samopoczucie – bluzki odsłaniające brzuch fajnie leżą na cheerleaderkach i wyletnionych nastolatkach. Marta radzi dodatkowo: Uważaj na czerń. Wiem, że niektórzy ją uwielbiają, ale w ciąży bardzo przeszkadza urodzie. Radzę szukać ładnych barw, czegoś, co ożywi twarz – kolorowej czapki lub fajnego szala. Na lato warto zaopatrzyć się w sukienki w szalonych barwach. Nie ma co z wielkim brzuchem wtapiać się w tłum, pokaż się od najlepszej strony. Nie upychaj też nowego ciała na siłę w fasony sprzed ciąży. Wrzuć na luz – pożycz bluzę od chłopaka, kup coś niezobowiązującego na wyprzedaży. No i unikaj zaniedbania. Ważne, żeby mieć pięknie zrobione włosy, dobry make-up i uśmiech od ucha do ucha. To zawsze działa.

*

STEREOTYPY? NIE, DZIĘKUJĘ

Nie uważam, żeby była konieczna specjalna moda ciążowa. OK, jeśli ktoś ma taka potrzebę. Może jeansy z gumką ułatwiają życie, ale nie popadałabym w przesadę. Naprawdę większość rzeczy można dostosować do wielkości brzucha. Nosić przed i po ciąży, zwłaszcza w dzisiejszych czasach, kiedy wszystkiego jest pod dostatkiem – mówi Marta. Chciej mniej – w tym delikatnym i pięknym czasie postaw na jakość, lekkość i krój, który daje swobodę. Ważne też, by ubranie dawało ciepło albo chłodziło, a więc współpracowało z ciałem i było dopasowane do pogody. Komfort ponad wszystko, dziewczyny, i jak najkrótsza lista zakupów. Wykreślamy aż do niezbędnego minimum.

*

Marta Siniło – projektantka, stylistka i producentka sesji zdjęciowych. Ma na swoim koncie wiele sesji modowych publikowanych na łamach prestiżowych magazynów polskich i zagranicznych. Absolwentka Akademii Sztuk Pięknych im. Władysława Strzemińskiego w Łodzi i Central Saint Martins College of Art and Design w Londynie. Autorka bloga Fashion Spy i mama 1,5-rocznego Henia. W pierwszej połowie marca urodzi się jej drugie dziecko.