pokoik

Pokój Nadii

Dziewczyńskie królestwo

Pokój Nadii
Maria Miklaszewska

Pokój, w którym wszystko jest na swoim miejscu. Bez bibelotów i plastiku. Bez nadmiaru. Może dlatego słońce tak chętnie tu zagląda.

Malwina, mama Nadii, Gai i – od kilku dni – Kaja, chyba nigdy nie pudłuje. Czym by się nie zajmowała, to zawsze na końcu czeka sukces. Tak było z marką Oh mess, której jest współzałożycielką, i tak jest z pokoikiem jej najstarszej córki, do którego naprawdę nie sposób się przyczepić. No, same zobaczcie.

Skąd te wszystkie ładne rzeczy? Malwina przyznaje, że większości z nich nie znajdziecie w sklepach, bo były wykonywane na zamówienie. Ale spokojnie, dziewczyna dzieli się z wami skwapliwie źródłami i namiarami na ich twórców. I tak: rattanowa witrynka, złoty stoliczek nocny, drewniana półka na książki i błękitne łóżko to dzieło Wood Szczęścia. Różowy sekretarzyk i drewnianą garderobę zrobił nam na zamówienie zaprzyjaźniony stolarz. Oprócz tego mamy kilka dodatków w postaci dywanika, lusterka czy rattanowej półki nad łóżkiem – wszystkie pochodzą ze sklepu Meli Melu.

Widziałyście tę tapetę w ukwiecone gałęzie i rozgoszczone na nich ptaki? Malwina znalazła ją na Pintereście i tak bardzo jej się spodobała, że poczyniła wysiłek, by ją namierzyć w lokalnym sklepie. I okazało się, że jest dostępna w sklepie tapetujemy.pl. Jest w stylu vintage i kolorystyką idealnie wpasowała się do wystroju pokoju Nadii – tłumaczy swój wybór Malwina. O tak, pasuje jak ulał.

Kiedy pytam ją o to, gdzie szuka aranżacyjnych inspiracji, znów powołuje się na ukochanego Pinteresta. Ale nie tylko: Tworząc na nowo pokoje dziewczyn, brałam pod uwagę to, że obie wciąż się zmieniają, mają różne potrzeby i co innego lubią. Nadia za rok pójdzie do szkoły, zatem jej pokój przypomina już bardziej przestrzeń uczennicy niż przedszkolaka. Mnóstwo inspirujących rzeczy znajduję ostatnio w domu swojej babci, a prababci dziewczynek. Podczas remontu w starej piwnicy babci znalazłam słynny obraz Wyspiańskiego w starej drewnianej ramie, który teraz wisi u Nadii w pokoju.

Spora część rzeczy zgromadzonych w pokoju Nadii to pamiątki z podróży: Z wyjazdów przywożę raczej mniejsze dodatki, takie które dopełniają całość. Uwielbiam też giełdy staroci i bazary. Mam swój ulubiony w Nowym Targu, a że często tam bywamy, to jestem stałym bywalcem tego miejsca. Przywieźliśmy stamtąd stare rosyjskie radio, które teraz stoi w naszym domu.

Moją uwagę zwracają też wózek Olli Ella, lampa z trawy morskiej oraz bajecznie kolorowe wrotki znalezione na olx.pl. Styl, który panuje w pokoiku Nadii to w dużej mierze mix & match. Malwina przyznaje, że często miksuje i nie boi się kontrastów. I dodaje: Lubię naturalne materiały jak drewno czy rattan. W naszym domu znajdziesz sporo lekkich rattanowych mebli i dodatków.

To dopiero była przyjemna wizyta, życzę sobie i wam jak najwięcej takowych.