Papierowe samoloty

Nowość od Wydawnictwa Zielona Sowa

W przyjaźni różnie bywa, są wzloty i... odloty, kiedy los postanawia spłatać figle i rozdzielić dwie bliskie osoby. Jedno jest pewne: prawdziwa przyjaźń dosłownie dodaje skrzydeł!

– Puchatku? – Tak Prosiaczku? – Nic, tylko chciałem się upewnić, że jesteś. Pewnie dobrze znacie ten cytat ze słynnych opowieści Milne’a, który superprosto obrazuje, że w przyjaźni o tę właśnie obecność chodzi. A co kiedy przyjaciel jest daleko, a nawet – bardzo daleko, bo za oceanem? Mia i Ben z „Papierowych samolotów” Wydawnictwa Zielona Sowa borykają się właśnie z tym szkopułem. Jak sobie poradzą? 

 

Szybujący papierowy samolot kojarzy się z wolnością i zabawą. W książce Jima Helmore’a też jest metaforą tej dwójki, ale symbolizuje także odległość i rozłąkę, a te są z kolei przeciwieństwem radosnych spraw. Ale od początku. W tym pięknym picture booku, napisanym przez lubianego wśród młodych czytelników Brytyjczyka, pojawia się dwójka przyjaciół: Mia i Ben, którzy wspólnie żeglują, tańczą i śpiewają, jednak najbardziej na świecie lubią konstruować papierowe samoloty. I jak na przyjacielski tandem przystało, mają jedno wspólne marzenie: zrobić samolot tak wielki, że poleci na drugi brzeg jeziora.

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

Wspólne marzenia Bena i Mii nabrały realnych kształtów, gdy okazało się, że chłopiec się wyprowadza… Wielka tęsknota liczy dzielące przyjaciół kilometry precyzyjnie – Mia podarowała Benowi samolot, a w reszcie pomogła magia – przyjaźni, oczywiście. Ta dwójka błyskawicznie zamieniła się w pilotów, by pędzić do siebie jak na skrzydłach! Bo ile, do licha, można czekać, żeby zobaczyć ukochaną twarz? „Papierowe samoloty” to minimum słów, ale maksimum pięknego przekazu o tym, że solidne uczucie może przetrwać potężne przeciwności. Treść literacką dopełniają subtelne ilustracje Richarda Jonesa, który z czułością wyrysował bohaterów – zresztą, ten ilustrator zna się na uczuciach jak mało kto. Picturebook jest też dobrą podpowiedzią dla tych z was, którym przyszło albo niebawem przyjdzie zmienić miejsce zamieszkania. Oswójcie dzieci z tą myślą i upewnijcie je, że przyjaźń, taka na serio, uskrzydla bez względu na wszystko.

*

„Papierowe samoloty”, Jim Helmore, ilustracje: Richard Jones, przekład: Natalia Galuchowska, Wydawnictwo Zielona Sowa

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.