kobieta Anniel

Kobieta Anniel: Julia Knap

Sztuka moją siłą

Kobieta Anniel: Julia Knap
Edyta Leszczak

Malarka, fotografka, scenografka. Kolejność zależy od nawrotów natchnienia i zdarzeń losowych. Matka Stefana, córka artystki, wypisującej swoje wiersze pod sufitem. Historia Julii jest piękna i pulsuje żywą krwią. Historia Julii wyjawia się sama.

Julię Knap znam z jej dziennikarskich zrywów, z fotografowania i projektów, takich jak „Mój syn jest raperem”. Dopiero niedawno dowiedziałam się, że Julia maluje, i to jak. W dziwnych czasach lockdownu urządziła w maminym domu wernisaż tych pierwszych prac, z których jest prawdziwie dumna. Będzie szła w tym kierunku, co raduje mą duszę i daje mi pretekst, by ubrać Julię w pantofelki Anniel w kolorze fuksji i odpytać z życia przesyconego sztuką. Posłuchajcie słodkich słów z ust bohaterki lipcowej odsłony cyklu Kobieta Anniel.

Opowiedz o swoim dzieciństwie, rozgrywającym się pośród sztuki. W jaki sposób mama zachęcała cię do artystycznej aktywności?

Dla mojej mamy sztuka to coś, bez czego nie można żyć. Lubiła i lubi się nią otaczać i poznawać, ciągle czuje niedosyt. Moja mama pisze i maluje, raz musiałam bandażować jej nadgarstki, bo malowała cztery płótna naraz, jest kompletnie szalona. Teraz pisze scenariusze i nie tylko. Pamiętam, że jak ja i mój brat (Kuba Knap, raper – przyp. red.) byliśmy dzieciakami, to powtarzała, że jeśli będziemy chcieli się uczyć czegoś nowego, to zawsze znajdzie na to pieniądze. Więc uczyliśmy się hiszpańskiego, francuskiego, włoskiego, malarstwa, rysunku, gry na gitarze, woltyżerki, windsurfingu. Nawet jeśli coś było tylko epizodem, to było warto.

Jak pracujesz ze swoim synem, Stefkiem?

Stefciowi pozwalam się wyżyć na płótnie. Korzystamy z dużych formatów i dużych pędzli lub wałków, pozwalam mu się umazać i wytaplać w farbie. Lubię obserwować, jaką ma z tego frajdę. Uważam, że to uwalniające i że duzi też powinni fundować sobie tego typu atrakcje.

Ile czasu w ciągu dnia przeznaczasz na malowanie, fotografię i projektowanie scenografii? Czy cenisz sobie w tym względzie rutynę czy raczej idziesz na żywioł?

Mój tryb życia jest bardzo nieregularny. Podczas kwarantanny malowałam bardzo dużo, a najbliższe 1,5 miesiąca spędzę przy pracy nad scenografią do filmu. Od czasu do czasu fotografuję i wciąż to kocham, ale chcę też zatęsknić za fotografią, zrobić coś oryginalnego. Poczekam i poszukam.

Powiedz ciut więcej o projektowaniu scenografii. Jak doszło do tego, że zaczęłaś się tym zajmować? 

Mimo że nie kończyłam scenografii, tylko Nowe Media, to dostałam propozycję pracy przy filmie od wspaniałej scenografki Moniki Sudół. Rzuciłam wcześniejsze zajęcie i stałam się jej asystentką. Pamiętam, że w odpowiedzi na SMS z propozycją Moniki odpisałam, że się zgadzam i jeszcze, że może poznam na planie jakiegoś fajnego chłopaka. No i poznałam tatę Stefana!

Wow, co za historia. Chciałabyś pójść w tym kierunku?

Teraz głównie się uczę, ale mam szczęście pracować i uczyć się od najlepszych. Mam farta w życiu.

Opowiedz o wystawie „Na zdrowie”, którą zorganizowałaś w pięknym domu twojej mamy w Sulejówku. 

Wystawa „Na zdrowie” to cykl obrazów owoców i warzyw, które malowałam podczas kwarantanny. Zrobiłam sobie wernisaż na Instagramie i sprzedałam kilka obrazków. Mój chłopak mówi, że reprezentuję realizm magiczny. Na pewno będę malowała, bo okazało się, że umiem.

A kiedy się o tym przekonałaś?

To przyszło do mnie wraz ze Stefkiem. Wcześniej malowałam dużo gorzej i nie byłam z siebie zadowolona, aż tu nagle okazało się, że umiem. Ładnie!

Czym się żywisz? Co cię inspiruje i napędza?

Ludzie. Gapię się na ludzi ciągle. I jakaś wewnętrzna potrzeba sprawdzenia, zrobienia czegoś.

Dziękuję.

KWESTIONARIUSZ ANNIEL

Twoja największa pasja?

Najbardziej lubię tworzyć coś rękami

Guilty pleasure?

Chipsy i prostackie żarty

Ukochane comfort food?

Placki

Ulubiona książka?

„Projekt Prawda” Mariusza Szczygła

Ulubiony magazyn?

„Wysokie Obcasy”

Ulubiona płyta?

„Malibu”, Anderson Paak

Ulubiony artysta?

Ludwik Wielecki

Ulubiony zapach?

Chanel Mademoiselle

Ulubiony film?

„Exils”

Ulubiony reżyser?

Paolo Sorrentino

Ulubiona dyscyplina sportu?

Działking

Ulubiony model Anniel?

Anniel Harry.St

 

Dodaj komentarz