sport zabawa

Hobby współczesnych dzieci – sprawdź, czy je znasz!

Redakcja Ładne Bebe podpowiada

Hobby współczesnych dzieci – sprawdź, czy je znasz!
Materiały prasowe

Cosplay, hobby horsing czy wakeboarding to niektóre z zajawek i sportów zyskujących na popularności wśród dzieci i młodzieży. Oto, co warto wiedzieć, by dotrzymać kroku dziecku w kwestii zainteresowań jego pokolenia.

Czy znacie kultowy serial „Wojna domowa”? Jego bohater, nastoletni Paweł Jankowski, całymi dniami słucha jazzu w „nowoczesnym” tranzystorowym radiu „Koliber”, czym bulwersuje swoich rodziców – w końcu akcja serialu, to lata 60. XX wieku. Mama i tata patrzą na mobilne radyjko i „hałasliwy” jazz Pawła jak na absurdalne hobby. Irena Kwiatkowska, grająca mamę, stara się pojąć istotę tej, jej zdaniem, szalonej muzyki, puszczając jazzowe płyty syna pod jego nieobecność, a oburzony Tata wypomina mu: „Ja w twoim wieku sam radio zbudowałem, na słuchawki i na kryształ!”.

Czasy się zmieniły, a zaskoczenie związane starszych o pokolenie rodziców zainteresowaniami ich dzieci wciąż to samo. Jazz i radyjko „Koliber” zastąpiły apki w telefonie i nowe modele Iphone’a. Nie bądźmy jednak staroświeccy jak rodzice Pawła z „Wojny domowej”. Zamiast dystansować się do zajawek naszych dzieci, spróbujmy  dowiedzieć się, o co w nich chodzi. Nie musimy od razu wrzucać na playlistę „Schodków” Maty, by pokonać pokoleniową barierę. Niektóre ze współcześnie popularnych sportów i zainteresowań dzieci są naprawdę interesujące i działają rozwojowo!

Hobby horsing

W skrócie: bieganie i skopki po padoku z kukiełką konia, popularne wśród dziewczynek

W pierwszej chwili może się wydawać, że to wybryk współczesnych dzieci. Hobby horsing ma jednak swoje korzenie już w zamierzchłych czasach i występuje w wielu kulturach świata – w Polsce np. pod postacią słynnego lajkonika. Ideą tego sportu, popularnego zwłaszcza w Finlandii, jest imitowanie jazdy konnej z konikiem-kukiełką. Jeździec, trzymając konika na kiju, musi wykonywać określone figury, skakać przez przeszkody i pokonywać skomplikowane trasy. To wcale nie takie proste!

„Hobby horsing zwykle dotyczy osób, które już miały kontakt z jazdą konną i prawdziwymi końmi. To taka dostępna dla wszystkich forma jeździectwa” – mówi Justyna Kozłowska, blogerka i mama Basi, która trenuje ten nowy sport. „To jak posiadanie prawdziwego konia, jeden do jednego. Dbasz o niego, kupujesz dla niego sprzęt: ogłowia, kantary, derki, trenujesz na nim… W czasie zawodów musisz ciałem odwzorować zachowanie żywego konia, różne rodzaje końskiego chodu. Właśnie o to w tym chodzi – nie każdy może sobie pozwolić na kupno i utrzymanie prawdziwego żywego konia, ale hobby horse’a już tak” – dodaje Justyna. Rzeczywiście, tak jak w prawdziwym jeździectwie, są nawet dwa rodzaje hobby horse’ów: te ujeżdżeniowe i lżejsze, mniejsze, przeznaczone do skoków.

W Polsce społeczność wielbicieli tego sportu rośnie, organizowane są turnieje w wielu miastach. Hobby horsing ma nawet szansę stać się dyscypliną olimpijską. To, co wyróżnia ten sport, to „damski” profil. Przeważnie to dziewczynki interesują się tą dyscypliną.

Fot. Justyna Kozłowska

Pokémon TCG

W skrócie: gra karciana stworzona na podstawie serii gier komputerowych Pokémon

Niektórzy z was, drodzy czytelnicy, mogą pamiętać boom na pokémony z lat 90. Wtedy to anime przeżywało fazę popularności, i to wtedy wymyślono fantastyczne stworki – pokémony, z żółtym, słodkim Pikachu na czele.

Dziś Pokémon to prawdziwe imperium czy jak niektórzy mówią – uniwersum – obejmujące różne produkty rozrywkowe, pośród których coraz większą popularność zyskują analogowe karty TCG (skrót od Trading Card Games). W polskiej wersji językowej są obecne od 2010 roku. Ta gra karciana polega z grubsza na starciu dwóch przeciwników-trenerów, którzy walczą z pomocą pokémonów przedstawionych na kartach. Chodzi więc o zbudowanie „mocniejszej talii” – kto uzbiera lepszą kolekcję pokémonów do walki, ten ma większe szanse.

Turnieje karciane Pokémon TCG gromadzą tysiące dzieci i dorosłych (wstęp jest płatny). Gracze zdążyli już wytworzyć specyficzną subkulturę – społeczność ligową. Być mistrzem Pokémona to nie byle co – bywa, że zbieranie kart przeradza się w obsesję, a gdy twoje dziecko jest dobrym graczem, zaczyna się jeżdżenie na turnieje. A karty? Cóż, niektóre są warte niewiele, ale te rzadkie, kolekcjonerskie z historią potrafią osiągnąć zawrotne ceny nawet 300000 dolarów.

Cosplay

W skrócie: hobby związane z charakteryzacją i stylizacją na bohaterów komiksów

W dużych miastach – Warszawie, Łodzi, Wrocławiu czy Krakowie – widok dzieci i nastolatków ekscentrycznie wystylizowanych niczym bohaterowie filmów czy postacie z imprezy Halloween, to już nie rzadkość. Myli się jednak ten, kto myśli, że to zwykła przebieranka lub przesadnie przejmujące się swoim wyglądem dorastające dzieci. Tu chodzi o coś więcej!

Cosplay to dziedzina wywodząca się z Azji, polegająca na odtwarzaniu strojem i charakteryzacją ulubionych postaci z komiksów, mangi i anime. Cosplayowe imprezy są w Polsce niezwykle popularne. W Warszawie na ul. Chmielnej, gdzie mieści się modny wśród nastolatków sklep z koreańskimi komiksami, można spotkać całe rzesze dzieci ubranych w ten sposób. Cosplay Walk z kolei jest cykliczną imprezą organizowaną w Łodzi. Ot, jeszcze jeden sposób na artystyczne wyrażenie siebie, połączenie z innymi fanami kultury azjatyckiej, czyli społeczność skupiająca kreatywne i odważne dzieci.

Wakeboarding

W skrócie: sport wodny dla każdego, podobny do nart wodnych i surfingu

O ile ciągnięcie przez motorówkę na nartach wodnych może kojarzyć się ze sportem ekstremalnym, o tyle wakeboard nadaje się dla każdego powyżej pięciu lat. Nie jest to nowa dyscyplina, ale dopiero od kilku lat staje się popularna w Polsce. Choć wake’owy boom trwa w najlepsze, a tzw. wakeparki powstają już w każdej niemal gminie, nadal jest to nieco bardziej niszowa dyscyplina niż np. kajaki czy kitesurfing.

Za pomocą specjalnej deski i butów przypominających te do snowboardu czy nart ślizgamy się po powierzchni wody. Wykorzystuje się do tego specjalne wake’owe wyciągi czy też łódki. Wake parki to coś więcej niż tylko miejsca uprawiania sportu. Towarzyszy im specyficzny klimat i niemal subkultura podobna do tej surferskiej, a jednak nieco nawiązująca do świata deskorolkarzy czy snowboardzistów. Jeśli twoje dziecko umawia się z kolegami na imprezę w wakeparku – możesz być pewien, że czeka je świetna rozrywka połączona ze sportem w fajnym środowisku deskowych zajawkowiczów i wielbicieli natury.

Psst! Warto poznać też „młodszą i kobiecą wersję surfingu”, czyli… skimboarding.

Roblox

W skrócie: platforma rozrywkowo-edukacyjna do tworzenia własnych gier

Być może kojarzycie rozmowy kilkulatków o tym, jak „zbierają na robloxy” albo chcą „dostać pieniądze robuxy od babci na Dzień Dziecka” (true story). Ta gra ma miliony fanów na całym świecie (według danych z 2017 roku – każdego miesiąca w Roblox gra średnio 50 milionów graczy) i choć jest darmowa, to umożliwia liczne zakupy, co niekiedy bywa utrapieniem rodziców. Gracze mogą np. płacić za zakup wirtualnej waluty zwanej „robuxem”.

Roblox nie jest jednak typową grą komputerową, bo pozwala dzieciom wyzwolić kreatywność – każdy może tu tworzyć gry według własnych zasad i pomysłu. Niektórzy piszą o niej, że to „przeniesienie dziecięcej zdolności do wymyślania gier zespołowych z placu zabaw do świata wirtualnego”. Tak jak ze wszystkim – z Robloxem także warto zachować umiar i pilnować, by nasze dzieci nie zatraciły się w tej bez wątpienia kreatywnej i bardzo popularnej rozrywce.

Ultimate frisbee

W skrócie: zespołowa wersja gry w rzucanie dyskiem

Dla wielu osób to tylko odświeżona wersja gry modnej w latach 90. Warto jednak poznać zasady ultimate, bo to wszechstronnie rozwijająca dyscyplina, jedyny sport zespołowy… niewymagający udziału sędziego. Dysk frisbee jest tu najważniejszym elementem, a gra polega na rzucaniu i łapaniu go przez dwie przeciwstawne drużyny. Jeśli chodzi o zasady – przypominają one trochę bezkontaktowe rugby czy futbol amerykański – zdobywa się punkty za złapanie dysku w strefie końcowej drużyny przeciwnej. Ultimate frisbee rozwija koordynację wzrokowo-ruchową, trenuje szybkość i poprawia kondycję. Zdecydowanie polecany sport dla każdego dziecka, w szczególności takiego, które nie lubi kontaktowych gier zespołowych.

Fabryka ciastek dla chomiczków

W skrócie: ostatnia aplikacja-obsesja wśród wczesnoszkolnych dzieci

Można by zapytać: cóż jest takiego akurat w tej aplikacji? Niestety, nie wiemy, ale prawdopodobnie chodzi o połączenie czegoś uroczego (chomiczki), z czymś, co kochają wszystkie dzieci (słodycze). W tej grze tworzysz ciastka dla słodkich, pulchnych, animowanych gryzoni, karmisz je, zarządzasz nimi i tworzysz dla nich strategie rozwoju cukierni.

Firma Tycoon, producent gry, zachęca: „Wyreguluj maszyny, aby stworzyć idealne ciastko! Buduj nowe linie produkcyjne, aby zarobić więcej pieniędzy! Zatrudnij menedżera chomików: nie tylko są urocze, ale także zarabiają! Strategia działania fabryki: Ustaw właściwe priorytety zamówień!”. Cóż – brzmi to wszystko jak wirtualny świat dla przyszłej następczyni lub następcy Magdy Gessler.

Dajcie znać w komentarzach, czym interesują się wasze dzieci, i które ich zainteresowania były dla was zaskoczeniem. Jeśli zaś chcecie poczytać o potrzebie wyrażania się przez nastolatków – polecam wam naszą publikację na ten temat.

Dodaj komentarz