recenzja

Gerda i Lars powracają

Nowość od Zielonej Sowy

Gerda i Lars powracają
Lidka Dzwolak

Wiecie, dlaczego nad morzem ktoś zwiesił księżyc? Żeby białuchy, kaszaloty i orki nie musiały bać się mroku. Prawda, że to piękny początek historii?

Pamiętacie Gerdę i Larsa? Rodzeństwo wielorybów poznaliście w książce „Gerda. Historia wieloryba”, recenzję znajdziecie tu. Jeśli dobrze wspominacie tę historię, z pewnością ucieszy was fakt, że Adrián Macho, ilustrator pierwszego tomu, opowiedział i narysował dalsze losy tych wdzięcznych bohaterów.

 

Po tym, jak rozdzielone wieloryby się odnalazły, często wspominają ciepło i mądrość utraconej mamy, śpiewając kołysankę, którą dla nich wymyśliła. Zawodna pamięć płata im jednak figla, a może motywuje do poznawania życia, i kolejne zwrotki pozostają dla nich tajemnicą. By ją odkryć, małe wieloryby muszą ruszyć w podróż. Daleką, pełną mroku i wyłaniających się z niego nieznajomych zwierząt i nieznanych miejsc. Strach chciałby powstrzymać Gerdę i Larsa, ale w ciemności zawsze znajdzie się ciut światła, by obce miejsca tak nie przytłaczały, a tajemnicze zwierzęta stawały się sympatyczniejsze niż chwilkę temu. Z czym wrócą wieloryby?

 

Będąc niedużym w dużym świecie, czy to pod wodą, czy na lądzie, trzeba mieć odwagę, by robić kolejne kroki. Ale tak już w życiu jest, że na ogół za odwagę los zsyła nagrodę. Nowego przyjaciela, nowe budujące doświadczenie, nowy obraz samego siebie i otaczającego świata. Czy o tym był dalszy ciąg kołysanki? Tego wam nie zdradzę, ale zapewnię, że znajdziecie to na kartach książki.

Nie musicie się przejmować nieznajomością pierwszej części, autor wprowadza małych czytelników w kolejny tom, nie zakładając wcześniejszego spotkania. Patrząc na ilustracje Pana Macho, widzę, że polubił bohaterów. I nie chodzi tu tylko o to, że zabrał się do samodzielnej tym razem pracy, ale o to, że od wykreowanych przez niego wielorybów bije przyjemne ciepło, jakaś znajoma, ale nieuchwytna nostalgia. Ten tytuł może nie być ostatnim z serii.

*

„Gerda. Opowieść o morzu i odwadze”, Adrián Macho, przekład: Maja Lidia Kossakowska, Wydawnictwo Zielona Sowa. 

 

Materiał przygotowany we współpracy z Wydawnictwem Zielona Sowa.