Przepraszamy, wybrany numer nie istnieje

Jak oswoić odejście?

Znam ten numer od przedszkola. 617 – 44 – 24. Po latach doszły dwie dwójki z przodu. Istniał przez całe moje życie. Dziadek odbierał swoim: no, cześć Paulińsko!

Ostatni ruch należy do niej. Despotyczna, nieubłagana, podobno, jak pisał Wolf Erlbruch, bywa przy nas, tak na wszelki wypadek. Dziadkowi towarzyszyła od kilku miesięcy, początkowo dyskretnie, by w ostatnich tygodniach zamęczać go swoją obecnością. Ale śmierć nie jest przecież duszą towarzystwa.

Ze śmiercią nie ma dyskusji. Kończy zastany porządek. Bez wytchnienia, zatrzaskuje drzwi do fragmentów znanych światów. 4 lipca zamknęła drzwi za moim dziadkiem, pradziadkiem moich dzieci. Nie szukaliśmy klucza pod wycieraczką. „Jest” zamieniliśmy na „było”. Nie mieliśmy wyjścia, nie mając już wejścia do tego, co toczyło się jako nasze wspólne życie jeszcze chwilę temu.

„Ze śmiercią nie ma dyskusji. Kończy zastany porządek. Bez wytchnienia, zatrzaskuje drzwi do fragmentów znanych światów”.

Gustaw i Marianna zadali setki pytań. Czy śmierć boli? Czy nie da się już nic zrobić, by pradziadek wrócił? Gdzie teraz jest? Czy będzie o nich pamiętał? Czy jest mu ciepło? Czy jest sam? Czy jak będą do niego mówić, to będzie ich słyszał? Pytania nie miały końca. Dzieciom mówi się tylko to, co wie się na pewno. Pewności miałam w sobie niewiele, słów też, ale znalazłam dla nich odpowiedzi. Niektóre bolały bardziej niż inne. 

Pogrzeb bywa podobno dobrym domknięciem całego procesu umierania. Nie wiem jak dziadek, ale my tu zostaliśmy przecież w jakimś jego odchodzeniu, a nie odejściu. Choć wszystko zmieniło się nagle, potrzebowaliśmy czasu, by uwierzyć, że nie ma już tego, co było, kiedy był on. Z pogrzebu moje dzieci zrozumiały niewiele. Z dziecięcą szczerością płakały dużo, często prosząc, by wrócił. Myślę, że radziły sobie ze swoim żalem i smutkiem najlepiej jak umiały, niczego nie zostawiając na potem, na jakieś kiedyś, kiedy wszystko działo się tu i teraz.

Minęły niecałe dwa miesiące. Wiele się wydarzyło. Wszystko wskazuje na to, że nic nie stanęło, ani nie stanie w miejscu. Przeciwnie. Życie i śmierć są o ruchu.

Dzieci płaczą mniej.
Pytają, czy umrę.
Mówią, że jestem na zawsze.
Guciowi wypadł kolejny ząb.
Za chwilę ruszy do pierwszej klasy.
Zaprosił swoją dziewczynę na randkę, grali w kręgle i dał jej kwiaty.
Tego lata złowił rybę, pierwszy raz.
Po pradziadku wziął obrazy, małe radyjko i scyzoryk, który zabrał na wakacje. Nożyk się zgubił, ale i szczęśliwie znalazł. Dziadek zawsze wiedział, gdzie co ma.

Marianka postanowiła nauczyć się czytać.
Tańczyła na koncertach w Sejnach.
Rozbiła nos i kolano.
Świetnie radzi sobie na ściance wspinaczkowej.
Po pradziadku wzięła obrazy i flamastry. Niezwykle dba teraz o domek dla lalek, który dostała od niego na trzecie urodziny. 

Ja mam zegarek dziadka, cały czas nim pachnie.
Zdarza mi się nie wierzyć. Trudno przestawić sobie wszystko po 40 latach.
Tylko raz wykręciłam numer, który już nie istnieje.
Pierwszy raz nie bałam się, będąc w łódce na środku jeziora.
Myślę o rzuceniu palenia.
Zakochałam się i dużo się śmieję.  

Dziadek zostawił mnie ze stwierdzeniem, że mogę wszystko. Nie mogę wszystkiego, Dziadku. Ale cieszę się z tego, co jest możliwe.

PS Mojego dziadka, Romana Filipowicza, mieliście okazje poznać tu: ladnebebe.pl/23-grudnia. Jego obrazy możecie obejrzeć tutaj: akwarele.tumblr.com

4 odpowiedzi do “Przepraszamy, wybrany numer nie istnieje

  1. Niesamowite słowa,które bardzo mnie poruszyły. Zaduma, wzruszenie i mnóstwo myśli galopujących po głowie z jednoczesnym dygotem wewnętrznym. Ktoś powie „takie życie” ja nie umiem wyobrazić sobie tego wszystkiego, podejść tak zwyczajnie rozsądnie i normalnie. :*

  2. Bardzo mądrze Pani napisała na ten temat. Mówi się tylko to co się wie na pewno. Ja tak samo ostrożnie podchodzę do tych tematów i zawsze kwituje „ale tego nikt nie wie napewno”, choć sięgam zdecydowanie i tłumacze że energia nie umiera nigdy zatem kiedyś wróci. Pozdrawiam serdecznie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *