AZS współpraca reklamowa

AZS – pielęgnacja ma znaczenie!

Rozmowa z pediatrą dr Ewą Miśko-Wąsowską

AZS – pielęgnacja ma znaczenie!
Marta Rybicka

Czym jest, a czym nie jest AZS? Co nasila jego objawy i jak sobie poradzić, gdy skóra ciągle swędzi? Jeśli też zadajecie sobie takie pytania, koniecznie przeczytajcie ten wywiad.

Kto miał do czynienia z małym dzieckiem, ten wie, że krostki, wysypki i zaczerwienienia zdarzają się na każdym kroku. Jak rozpoznać te, które mogą być początkiem poważnych tarapatów? O zdanie w tej kwestii poprosiliśmy ekspertkę – pediatrę dr Ewę Miśko-Wąsowską.

O kolkach czy skokach rozwojowych dzieci mówi się dużo. O dolegliwościach skórnych niemowląt niekoniecznie. Zastanawiam się, dlaczego skóra i związane z nią problemy schodzą na dalszy plan.

W mediach faktycznie więcej uwagi poświęca się dolegliwościom brzusznym czy skokom rozwojowym, może dlatego, że zmiany skórne nie zawsze powodują nieprzyjemne dolegliwości. Tylko część dzieci rozwinie atopowe zapalenie skóry związane z przesuszeniem i ze świądem, ale jest to część, która realnie cierpi. Można też powiedzieć, że razem z niemowlęciem cierpią rodzice, którzy widzą, jak ich maluszek stale się drapie.

Zatem na pewno problemy skórne nie schodzą na dalszy plan w opinii rodzica. Z doświadczenia wiem, że wszelkie zmiany skórne budzą niepokój i gdy tylko coś się pojawi na skórze dziecka, rodzic szybko umawia się na konsultację, by się upewnić, że nic nie przeoczy.

Czy to działanie na wyrost? A może powinny nas niepokoić tylko niektóre, na przykład te pod kolankami czy na łokciach?

Trudno jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie. Wiele zmian ma charakter łagodny, jak chociażby potówki czy naczyniaki płaskie – czerwone plamy często obserwowane u noworodków i niemowląt u nasady nosa lub na karku. Są też takie zmiany, które wymagają odpowiedniego postępowania, bo dają nieprzyjemne dolegliwości, na przykład świąd; mam tu przede wszystkim na myśli atopowe zapalenie skóry.

Należy podkreślić, że pilnej konsultacji wymagają wysypki i różnego rodzaju wykwity, które pojawiły się nagle i którym towarzyszy gorączka. Wiele chorób wirusowych i bakteryjnych objawia się wysypką na skórze. Pilnej konsultacji wymagają także tzw. zmiany pokrzywkowe, które zwykle są ostrą reakcją alergiczną.

Porozmawiajmy o AZS. Czym jest, a czym nie jest?

Atopowe zapalenie skóry jest przewlekłą chorobą, która charakteryzuje się suchością i świądem skóry. Zwykle rozpoczyna się w okresie niemowlęcym. Obserwujemy wówczas u maluszka suchą skórę, tzw. lakierowane policzki, często wysypkę na tułowiu, rączkach i nóżkach. Wysypka wygląda jak suche, zaczerwienione ogniska, potocznie zwane „plackami”. Zaczerwienienia swędzą, a dziecko się drapie. Suchość wynika z nieszczelności bariery naskórkowej. Gdybyśmy przyjrzeli się jej pod mikroskopem, zobaczylibyśmy, że komórki nabłonka nie przylegają dobrze do siebie. Wygląda to tak, jakby brakowało cementu między cegiełkami w murze, który w konsekwencji staje się bardziej przepuszczalny. Ze skóry szybciej ucieka woda i dochodzi do przesuszenia.

Atopowym zapaleniem skóry na pewno nie jest wysypka, która się pojawiła raz i więcej nie wróciła. Nie są nim też wysypki, które nie swędzą. AZS praktycznie nie występuje w okolicy pieluszkowej.

Czy AZS może wynikać z alergii?

W mechanizmie powstawania AZS bierze udział wiele czynników, między innymi genetyczne, jak niedobór pewnego białka, które będzie stanowiło wspomniany wcześniej cement, immunologiczne, powodujące stan zapalny, ale także środowiskowe. AZS częściej występuje u dzieci żyjących w miastach, gdzie jest niska jakość powietrza.

Zależność z alergią zachodzi tu prawdopodobnie w drugą stronę. Przez uszkodzoną barierę naskórkową może dochodzić do uczulania małego organizmu na przykład na pokarmy, pyłki, kurz. Zatem to nie AZS pierwotnie wynika z alergii, ale może spowodować, że ona wystąpi. Alergia natomiast może później nasilać objawy AZS.

Zastanawiam się, czy stres nasila objawy.

O tak, stres jest bardzo ważnym czynnikiem prowokującym. Interakcje pomiędzy układem nerwowym, psychiką człowieka a układem odpornościowym są opisywane od dawna. W praktyce obserwujemy, że zwłaszcza u starszych dzieci w okresach, kiedy przeżywają silne emocje, zmiany skórne się nasilają. To trochę błędne koło, bo świąd i nasilenie wysypki same z siebie powodują stres, a ten intensyfikuje zmiany AZS. Trzeba przerwać ten proces odpowiednim leczeniem, pomocne są też, poza farmakologią, techniki radzenia sobie ze stresem.

Przejdźmy do profilaktyki. Co rodzice mogą zrobić, by uniknąć lub zminimalizować ryzyko wystąpienia AZS? Czego się wystrzegać w przypadku zdiagnozowanego AZS?

Nie ma potwierdzonego postępowania, które pozwoliłoby uniknąć choroby, jeżeli ktoś ma do niej predyspozycje. Możemy jednak to ryzyko w pewien sposób minimalizować, opóźniać występowanie i łagodzić przebieg. Wiemy, że narażenie na dym tytoniowy kobiety ciężarnej, a także małego dziecka jest czynnikiem sprzyjającym rozwojowi AZS, podobnie zanieczyszczenia powietrza.

Trzy lata temu opublikowano wyniki badania, w którym wykazano, że stosowanie emolientów u dzieci z grupy ryzyka, mających genetyczne predyspozycje do AZS, od okresu wczesnoniemowlęcego (pierwszych sześciu tygodni życia) do dwunastego miesiąca zmniejszało ryzyko wystąpienia objawów AZS.

Jeżeli dziecko ma rozpoznane AZS, powinno się również ograniczać narażenie na dym tytoniowy i w miarę możliwości pozostałe zanieczyszczenia powietrza. Należy się wystrzegać przegrzania i wysuszenia skóry. Jeżeli istnieje ewidentna korelacja z alergenami, konieczne jest ograniczenie z nimi kontaktu.

Czy pielęgnacja ma wpływ na objawy choroby? Czy jest cokolwiek, co zwiększy szanse dzieci – i rodziców – na przespaną noc?

Zdecydowanie! Chciałabym podkreślić, że odpowiednia pielęgnacja odgrywa kluczową rolę w łagodzeniu objawów. AZS jest chorobą, w której skóra szybko się wysusza, ponieważ ma uszkodzoną barierę hydrolipidową. Te braki możemy uzupełniać od zewnątrz dzięki zastosowaniu emolientów. Zapewniają one właściwe nawilżenie i natłuszczenie skóry. Jednak by pielęgnacja była skuteczna, emolienty powinniśmy nakładać na skórę przynajmniej trzy razy dziennie, a nawet częściej, jeżeli jest taka potrzeba.

Skóra dziecka z AZS nie uzależnia się od takiego postępowania, ona po prostu tego potrzebuje do prawidłowego funkcjonowania. Poza tym poprzez zmniejszenie suchości skóry redukujemy nieprzyjemne swędzenie. Kąpiele też nie powinny być długie, maksymalnie 5-10 minut. Ciepła i długa kąpiel zmywa ze skóry jej ochronny płaszcz hydrolipidowy. Po kąpieli skórę delikatnie osuszamy, bez pocierania, i od razu nakładamy emolient.

Warto też zadbać, by temperatura w sypialni nie była zbyt wysoka. Przegrzewanie bardzo nasila świąd.

Oczywiście, jeżeli sama pielęgnacja emolientowa nie daje spodziewanych efektów, lekarz włączy leczenie farmakologiczne, by zmniejszyć stan zapalny. Jednak stosowania odpowiednich elementów nie przerywamy.

***

Dziewiąta edycja programu Rodziny Lipikar marki La Roche-Posay trwa! Jego głównym celem jest poprawa jakości życia dzieci, które cierpią na atopowe zapalenie skóry.

Jeśli chodzi o profilaktykę, kluczową rolę odgrywa właściwa pielęgnacja, która polega na stosowaniu produktów pomagających przywrócić skórze prawidłowe funkcjonowanie jej bariery obronnej. Odpowiednio dobrane preparaty łagodzą swędzenie, łagodzą objawy podrażnienia i zmniejszają suchość skóry. Podstawą jest stosowanie emolientów, które przywracają równowagę mikrobiomu i uzupełniają poziom lipidów w skórze.

Najnowsze badania, przeprowadzone w 2023 roku, potwierdzają skuteczność monokuracji Lipikar Baume AP+M i Lipikar Syndet AP+ w leczeniu AZS.

Zastanawiasz się, dlaczego warto zarejestrować się w programie Rodziny Lipikar?

  • Spośród nadesłanych zgłoszeń wybranych zostanie aż 200 rodzin z dziećmi zmagającymi się z atopią, które otrzymają roczny zapas produktów Lipikar (Baume i Syndet AP+), przeznaczonych do pielęgnacji skóry atopowej.
  • Pięć wybranych rodzin otrzyma roczną opiekę dermatologiczną.
  • Wszystkie zgłoszone osoby uzyskają dodatkowo dostęp do edukacyjnego e-booka z poradami dotyczącymi procesu leczenia i codziennego dbania o skórę.
  • Na tym jednak nie koniec! W tym roku spośród wszystkich zakwalifikowanych rodzin grono jurorów wybierze też jedną rodzinę, która wyjedzie do Centrum Termalnego w La Roche-Posay we Francji na trzytygodniową kurację, podczas której chorymi dziećmi zajmie się sztab specjalistów.

Przyznajcie sami, że brzmi zachęcająco! Dlatego nie zwlekajcie ze zgłoszeniami. Rekrutacja trwa do 6 czerwca 2024 roku. Więcej szczegółów znajdziecie tu.

Materiał powstał we współpracy z marką La Roche-Posay.

Dodaj komentarz