Alfabet Bliskości

Alfabet bliskości z Kasią Bigos

#PureLove 1

Alfabet bliskości z Kasią Bigos
Anita Suchocka

#PureLove i #PureMoments według trenerki Kasi Bigos przejawiają się w bliskości, czyli nieskrępowanym porozumieniu dusz, umiłowaniu naturalności i dbaniu o zdrowy rozwój Róży, jej córki. Oto pierwsza publikacja otwierająca cykl spotkań zainicjowanych przez Pampers.

Pewnie pamiętacie jej głośny i ważny udział w kampanii Fake Off, kiedy podzieliła się ze światem zdjęciem swojego nieidealnego brzucha zaraz po porodzie? W czasach zdominowanych przez social media, filtry i nieustanne dążenie do perfekcji był to gest odwagi, zwłaszcza ze strony trenerki fitness, dla której nieskazitelny wygląd jest kwestią kluczową. Odtąd, gdy myślimy o naturalności, ale takiej, która nie boi się ogólnopolskiej dyskusji, przed oczami mamy Kasię Bigos.

Wspólnie z marką Pampers przygotowaliśmy dla was cykl spotkań z rodzinami identyfikującymi się z hasłem „Pure Love”. Chcemy w ten sposób zaznaczyć ważność spędzanych wspólnie chwil, ukradkowych momentów i zatrzymać je, przynajmniej w kadrze.pampers wspiera rozwój dzieci i dba o to, aby żadne problemy pieluszkowe nie zakłócały tych szczęśliwych chwil. Zaproszone rodziny stworzą alfabet oparty na bliskościowej terminologii, rozumieniu siebie w lot – bez zgadywania emocji, a w bezbłędnym ze sobą empatyzowaniu. W byciu tu i teraz, blisko, jeszcze bliżej.

*

B jak Bliskość

Kiedyś myślałam o niej w kategoriach fizyczności. Dziś kojarzy mi się przede wszystkim z poczuciem bezpieczeństwa, zaufaniem, byciem obok, choć niekoniecznie w tym dosłownym znaczeniu. To poleganie na sobie, dotrzymywanie danego słowa i szczera rozmowa. To pewnego rodzaju nić porozumienia dusz.

*

N jak Naturalność

To odwaga do bycia sobą. Nieudawanie kogoś, kim się nie jest. To szczerość i otwartość, przede wszystkim wobec siebie samego. To proces akceptacji siebie i szukania odpowiedzi związanej z tym, co sprawiło, że siebie nie lubię, z jakiego powodu nakładam różne maski. Naturalność to też prawo do podejmowania decyzji zgodnych z wyznawanymi wartościami, dbanie o siebie i bliskich w sposób, który wyraża nasz światopogląd. Decyzją mamy jest na przykład rodzaj pieluszek. Ja wybieram Pampers Pure bo zostały stworzone z wykorzystaniem składników pochodzenia naturalnego, są testowane dermatologicznie i nie podrażniają delikatnej skóry dziecka, jednocześnie zapewniają doskonałą chłonność.

*

Z jak Zdrowie

Zgadzam się, że jest to sprawa najważniejsza i pierwszorzędna. Odkąd mam dziecko, wiem, jak to jest bać się o czyjeś zdrowie w niewyobrażalny sposób. Dla mnie to przede wszystkim profilaktyka. Dbanie o zdrowe jedzenie, dostarczenie ciału wszystkiego, co najlepsze poprzez jedzenie i ruch. To badania kontrolne, dbanie o duszę i dobry, pozytywny przepływ energii. To także korzystanie z wysokiej jakości produktów, którym można w pełni zaufać. Dlatego wybrałam dla Róży chusteczki Pampers Aqua Pure nasączone w 99% wodą i pieluszki Pampers Pure, stworzone z myślą o delikatnej dziecięcej skórze, pozbawione chloru, parabenów i lateksu, a poza tym 100%-owo chłonne. Nie muszę iść na kompromis w kwestii jakości i składu produktu, jestem spokojna.

*

Artykuł powstał we współpracy z marką Pampers, która wspiera zdrowy i szczęśliwy rozwój dzieci oferując najwyższej jakości produkty, przeznaczone również dla maluchów o najwrażliwszej skórze, zmagających się z alergiami i problemami skórnymi. Pieluszki Pampers Pure Protection zostały wykonane z dodatkiem najwyższej jakości bawełny, celulozy i materiałów pochodzenia roślinnego. Chusteczki Pampers Aqua Pure w sposób bezpieczny oczyszczają wrażliwą skórę dziecka, powstały bowiem z bawełny organicznej i temu zawdzięczają swoją miękkość. Nasączone są w 99% wodą oraz w 1% delikatnymi dla skóry składnikami, aby pomóc w utrzymaniu naturalnego pH skóry.

Kasia wybrała produkty Pampers ze względu na bezpieczeństwo i skuteczność, które się z nimi nierozerwalnie łączą.

*

Już wkrótce kolejne odsłony cyklu Alfabet bliskości, będziemy wam o tym przypominać na naszym profilu na Instagramie.