AI wkrótce zaopiekuje się twoim dzieckiem

Zna 9 tysięcy bajek i tyle samo przepisów kulinarnych!

AI wkrótce zaopiekuje się twoim dzieckiem
materiały prasowe

Pozwolisz sztucznej inteligencji zaopiekować się własnym dzieckiem? Sprawa wciąż jest kontrowersyjna, choć wynalazki tego typu są już z nami od dobrych kilku lat. Producenci przekonują, że nie ma się czego bać i wizje manipulujących niań wyposażonych w AI rodem z filmu ,,M3GAN” albo serialu ,,Next” nie mają prawa się zmaterializować. Czy na pewno?

PIEŚŃ PRZYSZŁOŚCI?

Porozmawiajmy o przyszłości, tej zupełnie niedalekiej, w której urządzenia wyposażone w AI wchodzą w rolę opiekunów dla dzieci i absolutnie nikogo to nie dziwi. Jeszcze niedawno podobnie rzecz się miała z telewizją, potem tabletami, konsolami i smarfonami, które skutecznie zajmują dziecięcą uwagę. Milowym krokiem do przodu jest humanoidalna niania, która nigdy nie znudzi się czytaniem w kółko tej samej książki, bujaniem huśtawki ani smażeniem naleśników. Czemu tylko brzmi to jednocześnie jak wybawienie i sytuacja rodem z dreszczowca?

Miało być o przyszłości, a tu następuje dramatyczny zwrot ku przeszłości. Spokojnie, mam w tym swój cel. Wszystko po to by – w dużym skrócie, bo informacji wystarczyłoby na rozprawę doktorską – przytoczyć najważniejsze momenty w dziejach usprawniającej ludzką codzienność robotyki. Abyście wiedzieli, że postęp w dziedzinie AI jest arcyprędki i niepowstrzymany.

ZAKOLEGUJEMY SIĘ?

W 2016 roku zrobiło się głośno o iPALach, czyli ,,kumpelskich” robotach humanoidalnych, służących do opieki nad seniorami i edukowania dzieci. Przedstawiono je po raz pierwszy na konferencji RoboBusiness w San Jose w Kalifornii 8 lat temu.iPal produkowany jest do dziś i ma duże oczy i tablet z ekranem dotykowym na piersi. Całkiem nieźle radzi sobie ze śpiewem, tańcem i wycinaniem. Umie też odpowiedzieć na proste pytania w rodzaju: „Dlaczego słońce świeci?”, ale przede wszystkim ma za zadanie towarzyszyć dzieciom pod nieobecność opiekunów. 

WIELKI WYŚCIG

Dwa lata później powstał start-up Sanctuary AI, którego największym osiągnięciem jest cyborg Phoenix, robot tzw. ogólnego przeznaczenia, w tym opiekuńczego. Jasne, że może on być sterowany przez człowieka, ale potrafi też funkcjonować od niego niezależnie, dzięki systemowi  Carbon AI. Humanoid mierzy sobie 170 cm i waży 70 kg oraz porusza się jak typowy człowiek, z prędkością 5 km/h. Ma pięciopalczaste precyzyjne dłonie korzystające z technologii haptycznej, naśladującej zmysł dotyku. W tej samej kategorii cyborgów znajduje się także Atlas, robot stworzony przez Boston Dynamics, oraz Apollo autorstwa pracującej dla NASA firmy Apptronik.

Tesla pod koniec 2013 roku zaprezentowała udoskonaloną wersję Optimusa Gen1, czyli Optimusa Gen2. Nowy cyborg jest lżejszy od poprzednika, szybszy i świetnie balansuje. Głównym celem projektu Tesli było opracowanie wszechstronnego humanoidalnego robota, który będzie w stanie – przy stosunkowo niedużych kosztach – zastąpić ludzi w trudnych, niebezpiecznych, nużących, ale relatywnie prostych i powtarzalnych zadaniach. Odświeżony cyborg ma sprawne kończyny wyposażone w pamięć dotyku, co pozwala mu łapać jajko w taki sposób by nie pękła skorupka. Wszystko fajnie, ale liczne skargi na agresywne Optimusy i mrożące krew w żyłach historie o atakowaniu przez nie ludzkich współpracowników w warsztatach skutecznie studzą technoentuzjazm.

Nowością z ostatniej chwili jest Neo, stworzony przez firmę OpenAI, stojącą za sukcesem ChatGPT oraz wspierany przez nią norweski start-up 1X. Jeszcze w tym roku ma on zostać wprowadzony na rynek aby wspierać ludzi w codziennych zajęciach i zaspokoić zapotrzebowane na siłę roboczą. Na ten moment nie wiadomo jeszcze, czy jego rola zostanie rozszerzona o opiekę nad dziećmi lub seniorami. W tej ostatniej dziedzinie ma się za to sprawdzić cyborg GR-1, autorstwa start-upu Fourier Intelligence z Singapuru. Robota wyposażono w kamery i czujniki oraz wbudowany ekran, dzięki któremu może się komunikować z ludźmi i pomagać m w sytuacjach klęsk żywiołowych albo kłopotów ze zdrowiem.

SZTUCZNE ŁONO

Chiny wysuwają się na czele peletonu w branży zaawansowanych robotów. Ogłosiły już, że do 2025 roku rozpocznie się tam masowa produkcja humanoidów. Jedną z najbardziej zaskakujących chińskich realizacji jest  „AI Prosecutor”, czyli niania AI, która może monitorować i opiekować się zarodkami, umieszczonymi w jej sztucznym łonie. Jest to dzieło naukowców z Suzhou Institute of Biomedical Engineering and Technology we wschodniej prowincji Jiangsu w Chinach, kraju, który od lat zmaga się z kryzysem populacyjnym – wskaźnik urodzeń jest tam najniższy od sześciu dekad. Funkcja opiekuńcza robota koncentruje się na obserwowaniu zarodków, dokumentowaniu i dostosowywaniu dwutlenku węgla, sposobu odżywiania i innych czynników środowiskowych. Zgodnie z artykułem opublikowanym w Journal of Biomedical Engineering, wykonano już pierwsze testy z udziałem zarodków zwierzęcych.

ROBOT, KTÓRY ZNA 9000 BAJEK NA DOBRANOC

Polska Fundacja Fantastyki Naukowej opublikowała ostatnio wpis dotyczący gry ,,Detroit: Become Human” i jej niezwykłej bohaterki Kary. Zgodnie z opisem, Kara to wprowadzony na rynek w 2032 roku przez firmę CyberLife model androidów AX400, zaprojektowany specjalnie do wykonywania prac domowych i opieki nad małymi dziećmi. Nie dość, że posługuje się 300 językami, to potrafi ugotować ponad 9000 potraw, opowiedzieć 9000 bajek, pomagać dzieciom w odrabianiu lekcji i bawić się z nimi na nieskończoną ilość sposobów. Jak myślicie, czy ta wizja ma szansę się zmaterializować przed 2032 rokiem? Biorąc pod uwagę tempo technologicznych przemian i wyścig państw w konstruowaniu perfekcyjnego humanoida, nie mam co do tego wątpliwości.

Wszystkie newsy znajdziecie w kategorii SZORTY.

Dodaj komentarz