filmy dla dzieci kino dzieci współpraca reklamowa

6 ciekawostek o nowej polskiej animacji dla najmłodszych „Przytul mnie. Poszukiwacze miodu”

Przedpremierowe wiadomości

6 ciekawostek o nowej polskiej animacji dla najmłodszych „Przytul mnie. Poszukiwacze miodu”
Materiały prasowe

Już w ten piątek, 18 listopada, do kin wchodzi najnowsza polska produkcja „Przytul mnie. Poszukiwacze miodu”. Z tej okazji przygotowaliśmy dla Was kilka faktów-ciekawostek o tym ciepłym filmie.

W ilu językach mówi miś? I skąd w ogóle wziął się pomysł na historię opowiedzianą w filmie? Jeśli ciekawią was te pytania, koniecznie zajrzyjcie do tekstu poniżej. A jeśli zastanawiacie się, czy warto wybrać się z dziećmi do kina na najnowszą polską produkcję animowaną „Przytul mnie. Poszukiwacze miodu”, bez zawahania odpowiadamy: warto!

„Przytul mnie. Poszukiwacze miodu” to bajka dla najmłodszych widzów, przeznaczona dla dzieci już od 4 roku życia (choć myślę, że niejeden trzylatek też obejrzy ją z zaciekawieniem). I choć długo trzeba było na nią czekać, to było warto, a efekt jest fantastyczny. To wzruszająca historia opowiadająca przygody Małego Misia i jego Taty, których na pewno znacie z popularnej i przepięknej książki „Proszę mnie przytulić” Przemysława Wechterowicza i Emilii Dziubak.

Mały Miś marzy o najsłodszym na świecie miodowym torcie urodzinowym. Niestety, niespodziewana ulewa niszczy wszystkie zapasy miodu zebrane przez niedźwiedzie na tę okazję. Na domiar złego okazuje się, że w całym lesie nie ma ani jednego ula, w którym można byłoby znaleźć choć trochę tego przysmaku. Mały Miś musi przekonać lubiącego domowe pielesze Tatę do wyprawy w poszukiwaniu miodu poza bezpieczny las. Czeka ich wspaniała, choć miejscami niebezpieczna przygoda. Koniecznie wybierzcie się w nią razem z nimi!

Miłej lektury i do zobaczenia w kinach!

1. Czy Miś dogada się z dziećmi?

W oryginalnej wersji językowej Miś mówi oczywiście po polsku. Jednak film pokazywany będzie również poza naszymi granicami i w każdym z krajów, w których wejdzie do kin Miś będzie mówił w rodzimym języku. Na pewno będzie ich co najmniej kilka. Do tej pory powstała już anglojęzyczna wersja bajki. Wiadomo już również, że animację będą mogli obejrzeć mali widzowie w Chinach i oni usłyszą Misia mówiącego w języku chińskim. A jeśli zastanawiacie się, jak to się stało, że Miś w pierwszej kolejności zawędrował tam, to już odpowiadamy. „Przytul mnie. Poszukiwacze miodu” to koprodukcja polsko-chińska.

2. Czyim głosem mówi Miś?

W oryginalnej wersji językowej Mały Miś mówi głosem Iwa Rajskiego, czyli chłopca, którego kojarzyć możecie (szczególnie jeśli jesteście również rodzicami starszaków) z głównej roli w filmie „Detektyw Bruno”. Podpowiadamy, bo może to informacja, która otworzy pole do dyskusji młodszego ze starszym rodzeństwem?

3. Jak poruszają się postaci na ekranie?

Aby stworzyć ruchomych bohaterów, których widzimy na ekranie, potrzebny jest sztab ludzi. Na początku tworzone są lalki, które potem animatorzy, korzystając z programu komputerowego, wprawiają w ruch. To sprawia, że Misie siedzą, chodzą, pływają. W „Przytul mnie. Poszukiwacze miodu” bohaterów poruszyły zespoły z Polski, Chin i Argentyny.

 

4. Dlaczego Misie dotarły do supermarketu?

Kiedy pojawił się pomysł na film, trzeba było stworzyć ciekawą fabułę, która utrzyma uwagę małego widza na kilkadziesiąt minut. Scenarzyści postanowili, aby Misie podczas swojej wyprawy wyszły poza bezpieczny las. Trzeba było wymyślić tylko, dokąd się udadzą. Na taką przestrzeń wybrano supermarket, ponieważ jest to miejsce zupełnie obce leśnym zwierzętom, ale za to znane praktycznie wszystkim dzieciom.

5. „Przytul mnie. Poszukiwacze miodu” jako pierwszy kinowy seans w życiu?

To bajka dla najmłodszych, na pewno wśród dzieci znajdą się takie, dla których będzie to pierwszy w życiu pokaz w kinie. I super! Warto zacząć edukację filmową od naprawdę udanej produkcji. Dla takich małych widzów twórcy filmu przygotowali niespodziankę. To dyplom z okazji pierwszego seansu w kinie z miejscem na wpisanie imienia dziecka. Znajdziecie go tu.

6. Dlaczego „Przytul mnie. Poszukiwacze miodu” to też bajka dla dorosłych?

Twórcy filmu postarali się, aby nie tylko dzieci odnalazły w filmie coś dla siebie. „Przytul mnie. Poszukiwacze miodu” to też piękna i wzruszająca historia o dorastaniu i o rodzicielstwie z perspektywy Taty Misia. O zaufaniu, którym rodzic powinien obdarzyć swoje dziecko, aby pozwolić mu stać się samodzielnym człowiekiem. Oglądając film, miałam poczucie, że jest to także o mnie, że lęk Taty Misia jest również moim własnym. I choć mój syn dopiero ten etap ma przed sobą, to biorę tę lekcję do serca na przyszłość.

„Przytul mnie. Poszukiwacze miodu” będzie można zobaczyć w wybranych kinach już od 18 listopada. Bilety na seanse możecie kupić już teraz tu.

Ładne Bebe jest patronem medialnym wydarzenia

Dodaj komentarz