książka, Kultura

5 blogów o książkach dla dzieci

nasze ulubione!

Książek nigdy dość! Ale tylko tych właściwych – nietuzinkowych, mądrych, znajdujących nowy język na opisanie znajomego, opatrzonego zjawiska. I pięknie zilustrowanych. Szukamy ich na ulubionych blogach, prowadzonych przez ekspertów twórczej selekcji.

Każdy z wymienionych blogerów operuje językiem w unikalny, właściwy sobie sposób.

Jedni są powściągliwi, inni rozpływają się w opisach, mnożąc zalety albo wady publikacji, które wpadły w ich ręce. Z każdą metodą opowiadania o książkach i z każdą rekomendacją bardzo się liczymy. Ba! Bywa, że opinia zaufanego blogera przesądza o zakupie książki.

Oto mocna piątka naszych ulubionych blogów o książkach dla dzieci. Nasze sprawdzone i ukochane źródła wiedzy.

ZNAK ZORRO

Blogowi Moniki Obuchow wkrótce stuknie 10 lat. Pani Zorro ma dwoje zaczytanych dzieci, programy: „Bajkonurrr” w TVP Kultura i „Pankot i Kotpan przedstawiają” w TVP2 na koncie. Do tego spory dorobek dziennikarski. Jest również doktorantką Uniwersytetu SWPS i prezeską Fundacji Z.O.R.R.O.Z. promującej kulturę dla dzieci. A to, co nas trzyma tak blisko Znaku Zorro oraz innych stron stworzonych przez Monikę, czyli 1 x 365 i Obrazkowe, to wszechstronność, umiłowanie książki i wytrawne poczucie humoru, którym zwala nas z nóg. Zajęty z niej człowiek, posty publikuje rzadko, ale za to bezkonkurencyjne. A dla żądnych regularnych wiadomości z życia Pani Zorro, jest i fanpage. Zajrzyjcie.

Polska ilustracja dla dzieci

Kiedy zapragniemy z nagła pięknie zilustrowanej, nowej książki,
w pierwszej kolejności wylądujemy na blogu Magdy Kalety: Polska ilustracja dla dzieci. Tak jest rozsądniej, bo wyjście w takim stanie do księgarni, może się skończyć nadprogramową ilością książek
w koszyku, a nadmiar nie jest niczyim sprzymierzeńcem. Z gustem Magdy – napływowej krakowianki, mamy Józka, menedżerki kultury i laureatki nagrody polskiej sekcji IBBY za krzewienie czytelnictwa, zgadzamy się zawsze. Odwiedzanie strony, z tak imponującą ilością świetnej polskiej ilustracji w jednym miejscu, to zawsze frajda.

This slideshow requires JavaScript.

 

 

Lupus Libri

Blog Weroniki i Grześka to klasa sama w sobie – pamiętacie, gdy zapytałyśmy o ich prywatne książkowe top 10? Oto co odpowiedzieli.

W Lupus Libri estetyka, treść i dobór książek zawsze są na medal. Weronika i Grzegorz piszą tylko o tym, co sami lubią. Ich teksty są dalekie od oceniania czy nawet recenzowania, to zwykle suma spostrzeżeń i zachwytów, olśnień, które się kumulują i każą się znaleziskiem dzielić z innymi. Warto zaglądać także na Facebooka Lups Libri – dowiecie się z niego sporo o pięknych zagranicznych nowościach książkowych dla dzieci.

Małe kruki

Autorką bloga Małe kruki jest Asia Wierzbicka, absolwentka filologii klasycznej i nowogreckiej, mama Antoniego, Helenki
i Maryni, mieszkająca z rodziną w Michigan. Jej strona jest świetnym dowodem na to, że Asia jest doskonale zorientowana w polskiej literaturze dziecięcej. Poza prowadzeniem bloga organizuje kiermasz polskich książek dla dzieci podczas Ann Arbor Polish Film Festival. Asia to też wielbicielka esejów o sztuce Herberta oraz klasyków w rodzaju „Bobo” albo „Julka i Julki”. To od niej dowiedziałyśmy się o genialnym Findusie. I nie ustajemy w lubieniu!

Maki w Giverny

Na blogu Mai Kupiszewskiej, dziennikarki i mamy czwórki dzieci, panuje zaskakujący porządek. Książki posegregowano według autora, ilustratora, wydawnictwa oraz wieku czytających: całkiem samodzielnych, czytających w towarzystwie osoby oczytanej oraz młodocianych smakoszy książkowych rogów i okładkowych malarzy. Znajdujemy tutaj także zapowiedzi i relacje z wydarzeń, pomysły na analogowe zabawy z dziećmi i autoironiczne komentarze. Zaglądajcie!

***

A jakie są wasze ulubione blogi o polskiej literaturze dla dzieci?

Leave a comment 23 komentarze

      1. 😀
        Niestety, wiele fajnych miejsc odeszło do krainy blogów nieaktualizowanych. Nic w tym dziwnego, bo jak pisze Pani Zorro: „Zapał niestety z czasem trochę przygasa, bo to praca znojna, nocna i czysto społeczna, a i dzieci rosną, i zainteresowania się zmieniają (…)” i nie można się z tym nie zgodzić. Ale jednak szkoda 🙁

          1. Miały być o książkach dziecięcych, a ja plotę trzy po trzy o wszystkim i o niczym, ale dziękuję za wzmiankę 😀

  1. I jeszcze całkiem zapomniałam o świetnym blogu strefapsotnika.pl wspaniały jest, że ach i och!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Reklama


Warto przeczytać