seksualność

Rozbieranki w krzakach

Czyli przedszkolaki na tropie cielesności

Rozbieranki w krzakach
Saeed Karimi, Unsplash

„Tatusiu, co to jest?”, zapytała córeczka znajomych podczas kąpieli z tatą. „Siusiak”, odpowiedział spokojnie tata. „Śliczny, mogę pocałować?”

Śmieszne i żenujące jednocześnie, prawda? Całkiem neutralna dla dziecka, dla taty ta sytuacja i właściwa na nią reakcja były nie lada wyzwaniem. Ten konkretny tata spokojnie, ale szybko wyszedł z wanny, a jakiś czas później wytłumaczył córce, czym są części intymne i kto, kiedy i w jakich sytuacjach może ich dotykać.

POCZĄTKI PIĘKNEJ PRZYGODY

Chyba już nigdy później nie mamy w podejściu do ciała tyle swobody, co przez przez pierwsze trzy lata życia. I ty, droga czytelniczko, i ja kiedyś obserwowałyśmy swoje ciało bez żadnej oceny, z niewymuszoną akceptacją, odkrywając różne faktury, struktury. Zauważałyśmy, że dotyk może być bardziej lub mniej przyjemny. Cieszyły nas własne palce, wnętrze ust, język, miejsca intymne. Cieszyły nas procesy fizjologiczne, ślinienie się, sikanie, robienie kupy. Byłyśmy poza płcią. W zabawie płynnie przechodziłyśmy od naśladowania zachowań stereotypowo męskich do kobiecych. Tak samo chciałyśmy golić brodę, malować paznokcie czy chodzić na obcasach…

EKSPERYMENTY W GRUPIE

Sprawy się skomplikowały, kiedy weszłyśmy w fazę eksplorowania cielesności w grupie rówieśniczej. Czy masz wspomnienie ryzykownych sytuacji za altanką, w bazie zrobionej z koca, poza zasięgiem spojrzeń dorosłych? Czy pamiętasz pocałunki i oglądanie miejsc intymnych, do których poprowadziła cię ciekawość, ale po których miałaś poczucie przekroczenia czegoś dozwolonego? Może doszło do tego uczucie zawstydzenia i dyskomfortu?

DZIŚ TO PRZED NASZYMI OCZAMI CHOWAJĄ SIĘ DZIECI

Kiedy pracowałam w przedszkolu, zdarzało się, że starszaki kryły się po krzakach i porównywały wygląd swoich miejsc intymnych. Podczas rozmów na zebraniach rodzice zgłaszali zaniepokojenie: „Kuba powiedział mojej Julce, że jeśli nie ściągnie majtek, to się nie będzie z nią bawił”. „Krzyś jest dwa lata starszy od Wojtka. Czy Wojtek uległ autorytetowi starszego chłopca? Skąd mam wiedzieć, czy rzeczywiście chciał uczestniczyć w takiej zabawie?” „Czy to na pewno są sytuacje bezpieczne dla naszych dzieci?”

I tu się pojawia kłopot, bo w przypadku dzieci nie ma czegoś takiego, jak „obopólna zgoda”. Dziecko może chcieć, a potem i tak przeżywać dyskomfort związany z zaistniałą sytuacją. Może też ulec szantażowi lub presji społecznej. Nasze możliwości chronienia go są mniejsze, niż byśmy chcieli przyznać.

NA CO UWAŻAĆ I JAK REAGOWAĆ

1. Kiedy dziecko zgłasza, że uczestniczyło w zabawie i mu się ona nie podobała. Wtedy potrzebna jest rozmowa, wspólne określenie, co było nie w porządku. Czy dziecko bało się przerwać zabawę w trakcie? Czy nie wie, co zrobić, kiedy znowu będzie w podobnej sytuacji? Możemy ustalić z nim scenariusz działania – „Co możesz zrobić, gdyby miało się to zdarzyć jeszcze raz?”.
2. Na przekroczone granice kontaktu (dotyk, wkładanie przedmiotów w miejsca intymne itp.). Kreatywność dzieci nie zna granic, a i powszechna dostępność pornografii ma na nie wpływ. Jeśli dziecko zgłasza, że ktoś proponował dotykanie pupy, miejsc intymnych, lizanie – należy sytuację zgłosić placówce (jeżeli miało to miejsce w przedszkolu) i rodzicom. Potrzebna jest uważna obserwacja dzieci, by się upewnić, że są one w swoim rozwoju bezpieczne i widziane.
3. Na częstą masturbację – nie jest symptomem „rozseksualizowania” dziecka, może raczej być sygnałem przemęczenia lub przestymulowania (na przykład za dużo zajęć dodatkowych, oczekiwań, bodźców, poczucia bezradności). Pomóc może spokojny czas w domu, bez zabaw rywalizacyjnych, bez głośnej muzyki i mediów cyfrowych, może przyda się konsultacja z psychologiem dziecięcym.

ROZWÓJ SEKSUALNY CZŁOWIEKA TRWA CAŁE ŻYCIE

Zmieniają się nasze ciała, nasza świadomość, nasze potrzeby. O tym, co może nam dawać przyjemność i jak się nią dzielić, dowiadujemy się w każdym wieku. Do czystych fizycznych doznań, jakie mają małe dzieci, z wiekiem dochodzi coraz bogatsze i dojrzalsze życie uczuciowe, znajomość siebie, umiejętność przyjmowania i dawania.
Życzę nam wszystkim pięknego wzrastania. Przedszkole to dopiero początek.

Na Ładnym Bebe możesz przeczytać więcej o seksualności dziecka – warto poznać wywiad z Agnieszką Stein i listę lektur dla dużych i małych.

Dodaj komentarz