Rosevia Resort & Spa

Rodzinny relaks przez duże R

Do szkolnych wakacji jeszcze kawałek, a upał w mieście nuży wielce. Zamykamy więc oczy i przenosimy się na Kaszuby Północne. To tu na siedmiu hektarach zieleni znajduje się oaza spokoju i lenistwa. Stuletni las, tereny rekreacyjne i kojący widok na morze z pobliskiego klifu. Witajcie w Rosevia Resort & Spa.

Czas na relaks i odrobine luksusu. Być może powstały już prace magisterskie na temat siły przyciągania Bałtyku, który koi nerwy, wyzwala w nas lenistwo, każe wrzucić drugi bieg. Nawet w czasie deszczu, bo nieprzewidywalność pogodowa to bałtycka specjalność, choć nie przeszkadza to w odkrywaniu uroków nadmorskiej natury – sandały zamieniamy na kalosze, nie chowamy się za okularami słonecznymi. Podziwiamy fale, mgły, a z mokrego piasku budujemy spektakularne budowle. Kawa w deszczu smakuje inaczej! Przekonała się o tym Ewa Przedpełska, która wraz z rodziną spędziła w Rosevia Resort&Spa majowy weekend. Opowiedzą nam o nim, choć przede wszystkim pokażą – łapcie te kadry nadmorskie, dłuuugie spacery po pustej plaży i estetyczny design dla najbardziej wymagających!

*

ODKRYJ TO MIEJSCE

Rosevia mieści się obok Jastrzębiej Góry, jednej z najbardziej znanych miejscowości letniskowych w tej części polskiego nabrzeża, zaraz obok latarni morskiej Rozewie. Kluczowe jest to „obok”. Mimo, że niedaleko stąd do Władysławowa i na Hel, to jednak nie ma poczucia zatłoczenia, miedzy innymi dzięki sensownie pomyślanej zabudowie ośrodka i jego dużej powierzchni – aż 7 hektarów.

Apartamenty są jasne, megaprzestronne, maja fajny, domowy układ (dla dzieci możliwość ganiania w kólko – zawsze to doceniamy). Są odgrodzone tarasy, otoczone starannie wypielęgnowaną roślinnością (rośliny są nawet podpisane!). Co fajne, mieliśmy i prysznic i wannę w dwóch różnych łazienkach, z dwójka dzieci to jest luksus nie do pogardzenia. Jest bardzo bezpiecznie, są bramki na schodach, można poprosić o zabezpieczenie kontaktów. Na miejscu znajdziecie także przewijaki, nawilżacz powietrza oraz dziecięce ręczniki i szlafroki.

*

 ESTECI TU ODETCHNĄ

Rosevia to połączenie stylu nowoczesnego z inspiracjami kolonialnymi. Na terenie ośrodka jest mnóstwo zadaszonych ławeczek, hamaków i zakamarków zaplanowanych tak, żeby można było odpocząć w komfortowych warunkach. Atmosferę można opisać jako easy living. Co się na to składa? Piękna, zadbana zieleń (zarówno kwiaty, krzewy jak i po prostu trawnik, czy pobliski mały lasek), bliskość morza z prywatnym zejściem z klifu po schodach, duży i różnorodny plac zabaw, podgrzewane (taaaak!) baseny, siłownia, wypożyczalnia rowerów. Tutaj czas płynie leniwie i można znaleźć to czego dokładnie szukamy, rodzinnie czy solo. Możliwości jest mnóstwo.

*

KUCHNIA DLA SMAKOSZY

Kuchnia w pokoju jest w pełni wyposażona. Z drugiej strony nic poza kanapkami na plażę nie trzeba robić, bo restauracja karmi na bardzo wysokim poziomie. Tu rządzi sezonowość, lokalne składniki i produkty przyrządzane na miejscu – sami hodują zioła, wypiekają chleb czy robią ser oraz masło. Zdrowo i smacznie, dopracowane jest to w każdym detalu. Jakość jest kluczowa i naprawdę o to dbają. Fajnie jest witać dzień tak wyjątkowym śniadaniem!

*

RAJ DLA DZIECI

Jeśli chodzi o przestrzeń do zabawy w apartamencie, to dzieciaki miały własny pokój (z telewizorem! może się przydać, jeśli dopadnie nas sytuacja awaryjna, typu przeziębienie),  ale i tak siedziały raczej w salonie, który był ogromny i miał puchaty dywan – okazało się to nie lada atrakcją. Do tego, wiadomo, duży telewizor… jak relaks to relaks. Ale jeśli chodzi o outdoor, to istny raj dla dzieciaków. Duży plac zabaw, a w nim tyrolka, pająk, zjeżdżalnia, boisko do piłki nożnej i koszykówki, tor przeszkód, huśtawki. Ośrodek otacza ogromny teren trawiasty do biegania no i baseny – są podgrzewane (nawet brodzik) i robią wrażenie. Dla wygody prywatne zejście na plażę, a tam piach i bursztynki! Wewnątrz budynku czeka niewielka, ale dobrze wyposażona sala zabaw oraz animacje.

*

WRÓCIMY TU ZNÓW ZA ROK

We wspomnieniach na pewno zostaje duży, piękny teren ośrodka. Malownicze schody na plażę, perfekcyjne dla łowców kadrów na Instagrama, przeklinasz jak wchodzisz na górę z dziećmi na rekach. A jednak mają swój unikalny klimat. Wszystko jest estetyczne i to chyba ten kontrast z tym, co zazwyczaj serwuje nam hotelowo polskie morze, najbardziej nam utkwił w pamięci. Polecamy to miejsce, bo oferuje naprawdę fantastyczny komfort i wysoką jakość wypoczynku. Nawet w niepogodę!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.