kuchnia styl życia

Pomysł na zielony lunch

zostań w domu i ugotuj!

Pomysł na zielony lunch
Żaneta Rzezińska

Idzie zielone, idzie wiosna, odwrotu nie ma! Jeśli zioła w kuchni to dla was głównie bazylia na parapecie oraz szczypiorek w lodówce, łapcie poniższe inspiracje. Lubczyk, rukiew i melisa grają pierwsze skrzypce w superprostych przepisach na zielony lunch i deser. I mamy domowy sposób na przemyt ziół dla nieprzekonanych.

Żaneta z Ohmeal się na tym zna! Potrafi wyczarować bezglutenowe czy wegańskie dania, a zioła ma na wyciągnięcie ręki przez cały rok. Zresztą nie tylko na parapecie… Siedzimy w domach, gotujemy, trochę narzekamy na kulinarną powtarzalność, bo wiadomo, że większość z nas podczas kwarantanny jedzie na makaronach z sosami. Tymczasem małe eksperymenty z ziołami to miła odmiana – powód, by wciągnąć dzieciaki do kuchni, bo kto, jak nie one tak precyzyjnie obrywa liście bazylii czy mięty? Baziółka zaprasza nas dziś na kulinarne #zostańwdomu, zobaczcie, jakie to proste! Jest w czym wybierać: rukiew, czerwony szczaw, koperek, mięta czy oregano? Obok ziół doniczkowych, znajdziecie tu także zioła cięte oraz porady i pomysły kulinarne.

*

Żaneta, jak definiujesz waszą domową kuchnię?

Moja kuchnia to przede wszystkim warzywa, owoce, kasze, pestki, orzechy, zielenina, oleje i woda. 

A zioła w kuchni? Jaka jest twoja podstawowa trójka ziół, która ma najwiecej uniwersalnych zastosowań?

Trudno mi wybrać tylko trzy, bo zioła uwielbiam! Czasem śmiejemy się w naszej rodzinie, że w żyłach płyną nam zioła. Wszystko to zasługa mojego dziadka zielarza, który nauczył nas wszystkich je jeść i pić. Kiedyś śmiałam się z jego mikstur. Dziś idę w jego ślady. W kuchni najbardziej lubię lubczyk, pokrzywę i melisę. Lubczyk dodaję do prawie wszystkich sosów i zup. To zioło robi z nimi magię! Nic dziwnego, że jest głównym składnikiem tak popularnej kiedyś przyprawy maggi. Melisę odkryłam niedawno i pokochałam. Dodaje niebywale dużo świeżości. Wykorzystuję ją głównie w deserach i smoothies. A pokrzywa to mój ulubiony napar do picia i składnik na sezonowe pesto na pieczywo. Cały rok czekam na młodą, świeżą pokrzywę. 

Niektóre dzieciaki nie lubią ziół (podobnie jak różnych sałat), porównując je do „trawy”. „Mamo, tylko wyjmij to zielone!”. Masz jakieś patenty, jak wprowadzać zioła do potraw dla maluchów?

Zioła i zieleninę wprowadzałam Leonowi od samego początku rozszerzania diety. Do obiadów dodawałam drobno posiekaną pietruszkę i koperek. Ryż i puree mieszałam z podduszonym szpinakiem lub zielonym porem. Także myślę, że to jest klucz. Wprowadzać zioła i zielone od początku! Często tego nie robimy, bo sami mało ich jemy. Często sądzimy, że jeśli nam zielone nie smakuje, to dziecku na pewno też nie będzie. Ale dzieci dopiero uczą się smaków, ich kubki smakowe są wyzerowane. Warto więc dać im maksymalnie dużo bodźców i szansę na polubienie pietruszki czy bazylii. Jedna z popularnych na Instagramie lekarek, wypowiadając się w temacie rozszerzania diety dzieci, podała pewne statystyki. Podobno potrzeba dziecku podać dany produkt aż 14 razy, zanim ono się do niego przekona.

Wow, dla wytrwałych! Próbowałaś?

Nie jestem tutaj też ideałem. Przy niektórych produktach się poddałam gdzieś w połowie i czekam na lepsze czasy (śmiech). Leon nie lubi jeść np. surowych sałat, takich jak rukola, roszponka, sałata lodowa. Powoli przekonuje się do kiełków, ale już wiem, że będzie to długi proces. Z rzeczy, które można jeszcze zrobić dla maluchów, to zielone koktajle. Można ukryć w nich wszystko. Warunkiem jest dobry blender, który zmieli na gładko wszystkie włókna. Leon bardzo lubi zielone szejki. Dosładzam je bananem, miodem lub daktylami i dodaję tyle zielonego, ile się da. 

Baziółka wjeżdża na stół, to co dziś przygotujesz?

Robimy wiosenny twarożek z ziołami, na bazie nerkowców. To smaczna alternatywa dla klasycznych serków z krowiego mleka. Użyłam tutaj mało znanej rukwi wodnej, która ma ostrzejszy smak, nieco przypominający kiełki z rzeżuchy, lucerny lub nasturcję. Do twarożku można też dodać inne swoje ulubione zioła. 

Drugi przepis to deserowy HIT! Bez glutenu, bez cukru, bez nabiału, bez mąki, bez pieczenia! Limonkowe tarty z kremem z awokado, nerkowcami i melisą. Tak smacznej, a jednocześnie prostej rzeczy nie zrobiłam od bardzo dawna. Z całego serca zachęcam do zrobienia.

 

*

WEGAŃSKI TWAROŻEK Z ZIOŁAMI

Składniki:

200 g nerkowców

1 mała cytryna

garść świeżych ziół Baziółka (tutaj rukiew wodna)

sól i świeżo mielony czarny pieprz

Do dzieła. Nerkowce moczymy w wodzie przez całą noc. Odsączamy, umieszczamy w blenderze razem z sokiem z cytryny i miksujemy na ziarnistą masę. Możemy dodać 1 łyżkę przegotowanej wody, jeśli masa będzie zbyt gęsta i trudna do zmiksowania. Na koniec doprawiamy solą, pieprzem i garścią ulubionych świeżych ziół. Ja dodałam rukiew wodną, która ma smak zbliżony do nasturcji lub kiełków rzeżuchy.

 

*

MINITARTY Z LIMONKĄ I MELISĄ

Składniki:

spód:

100 g migdałów

60 g wiórków kokosowych

100 g daktyli bez pestek

2 łyżki margaryny do pieczenia/oleju kokosowego

szczypta soli

masa:

100 g nerkowców namoczonych przez całą noc w wodzie

2 dojrzałe awokado (najlepiej odmiana Hass)

60 g margaryny

3 łyżki soku z limonki

1 łyżeczka startej skórki z limonki

1 duża garść świeżej melisy (posiekanej)

100 g miodu lub syropu klonowego

Migdały, wiórki kokosowe i sól mielimy w blenderze na proszek. Dodajemy daktyle i margarynę lub olej kokosowy i miksujemy całość do uzyskania lepkiej masy. Formę na 12 babeczek wykładamy papierowymi wkładami i na ich dnie umieszczamy masę, ugniatając ją porządnie palcami. W tym czasie miksujemy w blenderze składniki na masę. Pozwalamy blenderowi pracować 1-1,5 minuty, by całość była gładka, bez grudek. Masę wylewamy do foremek, a wierzch dekorujemy wiórkami kokosowymi i startą skórką limonki. Formę umieszczamy w zamrażalniku na ok. godzinę. Tarty wyjmujemy 10 minut przed podaniem, by nieco się rozmroziły.

*

Do tych pyszności pasuje herbata arabska z miętą, może nawet na balkonie, który na ten czas kwarantanny nabrał splendoru. Wiosno, przybywaj!

 

 

Artykuł powstał we współpracy z marką Baziółka, która ma w swojej ofercie zioła cięte i doniczkowe i dostarczyła wszystkie zielone zioła w sesji. Nie może ich zabraknąć w waszej kuchni!