Bajka Pana Kleksa

Nowe rodzinne miejsce w Katowicach

Gdyby żył w dzisiejszych czasach, każdy obejrzałby się za nim na ulicy. Z podziwiem. Bo ów jegomość z tęczową brodą, policzkami usianymi kolorowymi piegami i w bordowym surducie za nic sobie miał to, co myślą o nim inni. Pewnie dogadałby się z Supermanem czy Kapitanem Ameryką. Pan Kleks to polska klasyka, bohater, który powraca dziś w zupełnie nowej odsłonie!

Trudno uwierzyć, że Jan Brzechwa powołał go do życia w 1945 roku. Styl, ubranie, zwyczaje – to miks, który wyprzedzał epokę, a kolejne pokolenia zachodzą w głowę, jak wielką trzeba mieć wyobraźnię, by wymyślić postać, która zjada na śniadanie kilka kulek z kolorowego szkła, wysyła własne oko na zwiady, gada ze szpakami, a wieczorem, za pomocą swojej pompki, zmniejsza się do rozmiarów małego dziecka, by spać w pudełku od cygar. Pamiętajcie chłopcy, że nie będę was uczył ani tabliczki mnożenia, ani gramatyki, ani kaligrafii, ani tych wszystkich nauk, które są zazwyczaj wykładane w szkołach. Ja wam po prostu pootwieram głowy i naleję do nich oleju – mawiał pan Ambroży. Otwieramy więc głowy i dajemy się ponieść fantazji, bo oto w Katowicach otworzyło się nowe, interdyscyplinarne królestwo – Bajka Pana Kleksa. Jest to pierwsza w Polsce Wytwórnia Kultury, Nauki i Zabawy, która ma inspirować tysiące dzieciaków do nauki oraz rozbudzić w nich miłość do czytania książek. Brzmi jak kolejny powód, by wybrać się rodzinnie na Śląsk. Piegi w dłoń i witajcie w naszej bajce!

 

*

Sama lokalizacja Bajki Pana Kleksa już pobudza wyobraźnię – oto stoimy na terenie dawnej Fabryki Porcelany, w której od lat 20. XX wieku produkowano znaną w całej Europie porcelanę sygnowaną znakiem Giesche, a po II wojnie światowej – Bogucice. Dziś na terenie fabryki nadal wypalana i zdobiona jest porcelana, a w okolicy mieści się wiele kreatywnych miejsc. Bajka to z wielu powodów miejsce z misją – mówi Grzegorz Pietraszewski, pomysłodawca pierwszej w Polsce Wytwórni Kultury, Nauki i Zabawy Bajka Pana Kleksa. Po pierwsze: wierzymy, że dzięki połączeniu niezwykłej wyobraźni literackiej i filmowego świata, który od lat urzekał, zaciekawiał i otwierał głowy kilku pokoleń, z nowoczesną technologią i interaktywną przestrzenią, uda się zapalić tysiące współczesnych dzieciaków do nauki. Wierzę, że Pan Kleks ma szansę zachęcić do sięgnięcia po dzieła opowiadające o jego przygodach i odkryć pasjonujący świat książek, porwać rodziny do wspólnego spędzania czasu oraz być dla dzieci atrakcyjną alternatywą dla przysłowiowych smartfonów. Idea tego projektu zakłada także promowanie wartości, które uosabiał Pan Kleks – otwartości, tolerancji, chęci odkrywania świata, podejmowania wyzwań i pokonywania przeszkód, jakie stają na życiowej drodze.

*

A jest gdzie się bawić! Bajka Pana Kleksa obejmuje przestrzeń ponad 1000 m2 i jest podzielona na 8 stref tematycznych: Ostatni Rezerwat Przyrody, Krainę Szpaka Mateusza, Kuchnię Pana Kleksa, Psi Raj, Królestwo Bajdocji, Abecję, Planete Fantazja i Złomowisko Robotów. Uwaga, chwila nostalgii – przewodnikiem po poszczególnych częściach Bajki jest głos samego Piotra Fronczewskiego! Oczywiście Wielki Czarodziej i Nauczyciel nie dzieli się wiedzą sam – pomagają mu w tym Szpak Mateusz, Królowa Aba i Robot Silver, patronujący strefom tematycznym wystawy stałej.

Ostatni Rezerwat Przyrody to przestrzeń, która otwiera i zamyka wystawę. Tutaj znajdziemy kawiarnię Meluzynę z napojami i deserami oraz będziemy mogli poznać zasady działania całej wystawy, a także odebrać nagrody za znalezione w trakcie zwiedzania przedmioty. Kraina Szpaka Mateusza jest pierwszą strefą główną, inspirowaną filmem i książką pod tym samym tytułem „Akademia Pana Kleksa”. W tej części znajdują się 2 podstrefy – Kuchnia Pana Kleksa, w której odbywają się zajęcia kulinarne i artystyczne pod okiem animatorów oraz Psi Raj, strefa, która zachęca do swobodnego ruchu. I to nawet bez butów! W Psim Raju zwiedzający dowiedzą się również wszystkiego o psach, ich upodobaniach, psich rasach i na koniec poznają historie znanych ludzi i ich pupilów.

*

Do wnętrza Krainy Szpaka Mateusza prowadzi… broda Pana Kleksa – gąszcz kolorowych pasków oraz liczne stanowiska, przy których będą mogli m.in. wziąć udział w zajęciach kleksografii, odkrywać, jak smakują barwy, czy usłyszeć co skrywają furtki do bajek. Królestwo Bajdocji to z kolei przestrzeń, która rozwija zamiłowanie do odkrywania świata, pobudza ciekawość, wyobraźnię, rozwija umiejętności manualne i utrwala podstawowe pojęcia geograficzne. W trakcie zadań uczestnicy uczą się m.in. różnych technik wiązania węzłów, czytania mapy, posługiwania się kompasem, czy nawet stawiania żagli na statku. Czy nie jest to umiejętność potrzebna, a jednak zupełnie dziś zaniedbywana? A jeśli interesuje was astronomia i fizyka, na Planecie Fantazji znajdziecie czarną kosmiczną pustkę ze złomowiskiem robotów i gwiazdozbiorem oraz kosmiczny ścigacz Voltan II, na pokładzie, którego zwiedzających czekają szkolenia z wiedzy o Układzie Słonecznym.

*

Kto stoi za tą bajką, oczywiście oprócz Jana Brzechwy? Sztab ludzi, którzy przyczynili się do tego, by historii Kleksa nadać nowy bieg. Autorką nowego wizerunku Pana Kleksa jest Maja Starakiewicz z Fabryki Dekoracji, studia, które odpowiada za powstanie wystawy stałej. W projekt od początku zaangażowani są spadkobiercy Jana Brzechwy oraz wiele instytucji kultury i nauki w Polsce. Są to m.in. Filmoteka Narodowa – Instytut Audiowizualny, Narodowe Centrum Kultury, Muzeum Śląskie, Politechnika Śląska, Akademia Sztuk Pięknych oraz Akademia Muzyczna w Katowicach.

Kultowa postać Pana Kleksa, która w nas, rodzicach, wzbudza nostalgię i wspomnienia z dzieciństwa, zjednuje sobie serca nowych pokoleń. Katowicki adres zapisany na listę rodzinnych atrakcji – dobrze się składa, bo ferie świąteczne są w tym roku wyjątkowo długie!

*

BAJKA PANA KLEKSA
ul. Porcelanowa 23​, Katowice

Godziny otwarcia:

poniedziałek-piątek – 09:00-19:00
sobota-niedziela – 10:00-20:00

bilety można nabyć online i zrobicie to TU. Rekomendowany wiek dziecka to 5-12 lat, choć młodsze dzieci też są mile widziane, oczywiście pod opieką rodzica. Na wizytę warto przeznaczyć minimum 2 godziny.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.