Urodziłam się na początku lat 90., a więc pamiętam jeszcze czasy bez Internetu. W zasadzie mogłabym podzielić swoje życie na dwie epoki: analogowa i cyfrowa. Pamiętam czasy, kiedy relacje były tylko bezpośrednie, na żywo, face to face. Zaglądając w przeszłość, widzę, jak powoli, krok po kroczku, technologii było coraz więcej. Na Zielonej Szkole dzwoniłam do mamy z budki telefonicznej na kartę, ale na koloniach dwa lata później – już ze swojej pierwszej komórki, Siemens