Ładne Bebe w podróży. Wyjątkowo dobry hotel w Krynicy-Zdroju. - Ładne Bebe

Ładne Bebe w podróży. Wyjątkowo dobry hotel w Krynicy-Zdroju.

Rodzinny wyjazd potrafi wyglądać jak odpoczynek tylko na zdjęciach. W rzeczywistości rodzice nadal pamiętają o godzinach posiłków, mokrych strojach kąpielowych, nagłym głodzie, dodatkowej bluzie i planie awaryjnym na deszcz. Dlatego najlepsze rodzinne hotele nie tylko oferują atrakcje dla dzieci, ale przede wszystkim zdejmują z rodziców część codziennej logistyki. Hotel Belmonte w Krynicy-Zdroju robi to wyjątkowo dobrze.

W hotelu Belmonte spędziliśmy trzy dni i już od wejścia poczuliśmy, że to miejsce zaprojektowano nie tylko po to, żeby dobrze wyglądało. Wszystko jest tu naturalne i bardzo intuicyjne bez niepotrzebnego spięcia. Nie trzeba zastanawiać się, którędy dotrzeć do restauracji, jak przejść z pokoju na basen ani gdzie skierować dzieci, kiedy mają jeszcze energię, choć rodzice właśnie zużyli ostatnie zapasy własnej. Przestrzeń prowadzi gościa niemal sama. Każdy element wydaje się znajdować dokładnie tam, gdzie powinien.

To ogromna ulga, szczególnie podczas rodzinnego wyjazdu. Rodzice na co dzień zarządzają przecież całym małym przedsiębiorstwem: pakowaniem, ubraniami, posiłkami, planem dnia, pogodą i zmieniającym się co pięć minut nastrojem dzieci. Dobry hotel nie powinien dodawać do tej listy kolejnych decyzji. W Belmonte masz poczucie, że część z nich dyskretnie przejmuje.

Jest elegancko, ale nie onieśmielająco. Dzieci mogą pozostać dziećmi, a rodzice nie muszą przez cały czas sprawdzać, czy przypadkiem komuś nie przeszkadzają. To luksus rozumiany nie jako sztywna atmosfera, lecz jako komfort i poczucie zaopiekowania.

Rano w góry, później do basenu

Jesteśmy rodziną, która zdecydowanie lepiej odpoczywa w ruchu niż na leżaku. Góry i rowery to nasze naturalne środowisko. Dlatego położenie hotelu Belmonte było dla nas jednym z największych atutów.

Hotel znajduje się blisko centrum Krynicy-Zdroju, ale jednocześnie tuż przy lesie i górskich trasach. Przyroda zaczyna się niemal za drzwiami, a hotel może stać się prawdziwą bazą wypadową — taką, do której wieczorem chce się wracać.

Latem można korzystać z hotelowej wypożyczalni rowerów, także elektrycznych, i ruszyć na odkrywanie Beskidu Sądeckiego na dwóch kołach. W okolicy czekają górskie szlaki, Jaworzyna Krynicka, Góra Parkowa, trasy rowerowe i Bike Park Słotwiny. Zimą ogromnym plusem jest sąsiedztwo ośrodka narciarskiego Henryk-Ski.

Dla aktywnej rodziny to idealne połączenie. Można naprawdę wykorzystać dzień, zmęczyć się w najlepszym tego słowa znaczeniu, a później wrócić do miejsca, które przejmuje opiekę nad całą resztą. Nie trzeba wybierać między sportowym wyjazdem a wygodnym wypoczynkiem. Tutaj jedno bardzo naturalnie łączy się z drugim.

Basen, który ratuje każdy plan

W rodzinnym hotelu basen to nie tylko dodatkowa atrakcja. To plan na popołudnie, nagroda po wycieczce, sposób na rozładowanie ostatnich pokładów energii, a czasem ratunek na wypadek deszczu.

Belmonte strefa wellness została pomyślana tak, żeby mogła z niej korzystać cała rodzina. Jest duży basen wewnętrzny, wydzielony brodzik dla najmłodszych oraz zewnętrzne jacuzzi z podgrzewaną wodą. Szczególnie to ostatnie robi wrażenie, kiedy oddajesz się kąpieli z widokiem las.

Dorośli mają do dyspozycji również rozbudowaną strefę saun z sauną fińską, parową, solną i ziołową, grotą lodową oraz sauną rodzinną. Jest siłownia, a w Moon SPA można skorzystać z masaży i zabiegów. Co ciekawe, przygotowano także rytuały dla dzieci, bo odpoczynku, podobnie jak jazdy na rowerze, też warto uczyć się od małego.

Dzieci są tu gośćmi, a nie dodatkiem do rezerwacji

W Belmonte dzieci nie zostały dopisane do hotelowej oferty na końcu, w postaci łóżeczka turystycznego i krzesełka w restauracji. Widać, że pomyślano o ich pobycie jako o całości.

Jest jasna, rozbudowana sala zabaw Lamy Belamy z kącikiem dla maluchów, małpim gajem, game roomem i przestrzenią multimedialną. Przez cały rok odbywają się także codzienne animacje: zajęcia plastyczne, zabawy ruchowe, gry zespołowe czy familijne seanse filmowe. My przeżyliśmy fantastyczną przygodę podczas piana party, było dużo śmiechu i dokładnie tyle piany, ile potrzeba, żeby stworzyć jedno z najlepszych wspomnień z wyjazdu.

Tuż obok hotelu znajduje się również spokojny plac zabaw w skandynawskim stylu, otoczony pięknym zagajnikiem. Wśród wysokich świerków ukryto nawet domek dla owadów, a wieczorem między drzewami zapalają się światełka, które tworzą wyjątkowo przytulny klimat. Dzieci mogą bawić się blisko natury, a dorośli urządzić sobie małą leśną kąpiel, położyć się na hamaku, sięgnąć po dobrą książkę i przez chwilę naprawdę niczego nie planować.

Dzieci mają tu swój świat, ale nie jest on całkowicie odseparowany od przestrzeni dorosłych. Rodzina może spędzać czas razem, a kiedy każdy potrzebuje przez chwilę czegoś innego, również jest na to miejsce.

Doceniłam też liczbę praktycznych udogodnień, szczególnie ważnych dla rodziców młodszych dzieci. Do pokoju można zamówić łóżeczko, wanienkę, podstawkę pod umywalkę, nakładkę na toaletę, podgrzewacz do butelek czy elektroniczną nianię. Są dziecięce ręczniki, szlafroki i kapcie, a w restauracji specjalne naczynia, sztućce, śliniaczki oraz możliwość podgrzania butelki lub słoiczka.

To właśnie odróżnia hotel, który „przyjmuje dzieci”, od hotelu, który rozumie potrzeby rodziców i dzieci.

Lato, które trwa trochę dłużej

W Beskidzie Sądeckim wakacyjna przygoda nie kończy się wraz z ostatnim dniem sierpnia. Ciepła polska jesień sprawia, że także we wrześniu można ruszać na górskie szlaki, jeździć na rowerach i spędzać całe dni na świeżym powietrzu. Jest spokojniej, mniej tłoczno, a góry powoli zmieniają kolory. To dobry moment na rodzinny wyjazd dla tych, którzy chcą jeszcze trochę przedłużyć lato.

Jedzenie, dla którego chce się wracać

Jedzenie w hotelach bywa poprawne. Czasem jest różnorodne, czasem efektownie podane, ale rzadko staje się jednym z głównych wspomnień z wyjazdu. W Belmonte naprawdę jest inaczej.

Posiłki są wyjątkowo smaczne, świeże i dopracowane, ale nadal mają w sobie coś przyjemnie niewymuszonego. Śniadania są bogate i oparte również na lokalnych smakach. Jest rzemieślnicze pieczywo, regionalne produkty i wyroby z własnej wędzarni. Można zjeść porządnie przed całym dniem w górach, ale równie dobrze usiąść z kawą i celebrować spokojny poranek.

Restauracja Aura czerpie z tradycji regionu i kuchni alpejskiej, jednak nie próbuje udowadniać swojej wyjątkowości przesadnie skomplikowanymi daniami. Po prostu bardzo dobrze karmi. Dzieci mają własne menu, przygotowane nie tylko z myślą o tym, co zwykle lubią, lecz także o wartościach odżywczych posiłków.

I oczywiście jest ona, zupa o 13:00. Mały, ciepły posiłek, dzięki któremu rodzice nie muszą przerywać dnia gorączkowym szukaniem restauracji, a dzieci spokojnie doczekują obiadokolacji. To jeden z najbardziej rodzicielskich pomysłów, z jakimi spotkałam się w hotelu.

Trzy dni, podczas których naprawdę odpoczęliśmy

Po trzech dniach w Belmonte pomyślałam, że najlepsze rodzinne hotele to niekoniecznie te, które mają najwięcej atrakcji. Najlepsze są te, w których wszyscy mogą odpoczywać po swojemu, a rodzinny wyjazd nie zamienia się dla rodziców w wykonywanie tych samych obowiązków, tylko w innym miejscu.

My potrzebujemy gór, rowerów i ruchu. Nasze dziecko, swobody, basenu, zabawy i jedzenia wtedy, kiedy naprawdę zgłodnieje. W Belmonte wszystkie te potrzeby spotkały się w jednym miejscu.

Można rano ruszyć na szlak albo rower, popołudnie spędzić w basenie, a wieczorem usiąść razem przy naprawdę pysznej kolacji. Można mieć dzień pełen przygód, ale nie wracać z urlopu bardziej zmęczonym niż przed nim.

Belmonte nie próbuje na każdym kroku przypominać, że jest hotelem pięciogwiazdkowym (chociaż ja dałabym mu pięć plus!). Pozwala to po prostu odczuć. W sposobie, w jaki działa przestrzeń, w jakości jedzenia, w podejściu do dzieci, w swobodzie, którą dostają rodzice. Ładne Bebe bardzo poleca!

Belmonte już wkrótce także nad morzem

Jeśli bliżej Wam do morza niż do gór, mamy dobrą wiadomość. Zimą otworzy się nadmorskie Belmonte w Ustroniu Morskim. Ten sam komfort rodzinnego odpoczynku, poczucie zaopiekowania i podejście zdejmujące z rodziców ciężar organizacji będzie można odnaleźć również nad Bałtykiem. My już czekamy!

Więcej informacji: [link do strony Belmonte Ustronie Morskie]

Materiał powstał we współpracy z Hotelem Belmonte w Krynicy-Zdroju.

Powiązane