5 domów umeblowanych światłem

O minimalistycznych przestrzeniach rodzinnych

Mówi się, że dziecku niewiele do szczęścia potrzeba. Niewiele, czyli ile? Miłośnicy minimalizmu sprawdzają, gdzie jest to niezbędne minimum. I okazuje się, że dla każdego ten pakiet obejmuje coś innego. A także, że wybory w duchu less is more mają swój wyrazisty charakter estetyczny.

Na ich profilach na IG dziecięce pokoje są niemal puste. Nie wieszają swoim dzieciom baldachimów nad kołyską, może zresztą niepotrzebna jest także kołyska. Niepotrzebne są dekoracyjne figurki, kosze z zabawkami, szafy pełne ubranek i zestawy kosmetyków. Co zostaje? Odwiedźcie ich domy razem z nami.

*

AIKA CAŁA W BEŻACH

Aika to mama dwojga dzieci i podróżniczka. Inspiruje ją sztuka i tradycyjne rzemiosło, którego artefakty wyszukuje podczas wypraw po Azji i Europie, i gromadzi w prowadzonym przez siebie sklepie. Ceramika czy tkaniny są jej szczególną miłością. Swój dom z drewna i betonu potrafiła umeblować światłem i przestrzenią, tradycyjną kanadyjką (składaną leżanką z płótna naciągniętego na drewniany stelaż) i kawałkiem lnu.

*

ŚWIATŁO PÓŁNOCY U MAIJU 

W norweskim domu Maiju, blogerki i mamy trójki dzieci, wydaje się być po skandynawsku przytulnie i cicho. Czy to możliwe przy takiej ekipie? Minimalistycznym wyborom dekoratorskim towarzyszy też prostota w stylu życia. Na Instagramie podglądamy dzieci w ich domowych zabawach – lepieniu ciasta czy robieniu girland z suszonych owoców. Znanym meblom – krzesłom Thoneta czy designerskim leżankom – towarzyszą tu projekty IKEA.

*

SKROMNOŚĆ WEDŁUG SORAI 

O ile oswoiliśmy wysmakowane, puste wnętrza, o tyle wnętrza po prostu biedne budzą skrajne emocje. Szwedka Soraya Forsberg jest bezkompromisową dekoratorką wnętrz w kolektywnie Byn. Jest też mamą szóstki dzieci. Ich dom wygląda jak wypisz wymaluj XIX-wieczna siedziba zubożałej szlachty. Czy to dekoracja, czy też może świadoma deklaracja dotycząca tego, jaki styl życia ich pociąga i jak próbują funkcjonować?

*

SANNE W DUCHU RETRO 

Sanne Hop mieszka na przedmieściach Amsterdamu. Jest złotowłosą mamą czwórki złotowłosych dzieci. Ich sielskie życie toczy się w starym domu, który Sanne urządziła tak, aby był możliwie funkcjonalny. Postawiła na naturalne surowce: drewno, wełnę i len. Ściany i podłogi pozostały w większości pomieszczeń czysto białe i neutralne. Natomiast każdy z pokoi dziecięcych został zainspirowany pedagogiką waldorfską. Style i kolory sypialni odwzorowują pasje i charakter dzieci.

*

MALARSKO U SAAR 

Czystość i prostota wyróżniają wszystko, za co weźmie się Saar Manche, malarka i ilustratorka z Hagi. Jej zdjęcia, obrazy czy zaprojektowane przez nią tkaniny i wnętrza mają w sobie jasność i nieskalane światło. Jak urządziła dom dla swojej 5-osobowej rodziny?

Dzisiaj to nie nadmiar przedmiotów, lecz skromność wnętrz stały się wyznacznikami stylu, a czasem i statusu materialnego. Podobają się wam puste pokoje czy tęsknicie za przytulnością i pamiątkowymi bibelotami?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.