Podczas gdy większość wcześniaków urodzonych o ponad dwa miesiące przed terminem przeżywa dzięki postępowi w medycynie, w ciągu ostatnich dwóch dekad poczyniono niewielkie postępy w zapobieganiu związanym z tym problemom rozwojowym.
Badania, na które powołuje się Guardian, wskazują także, że rozwój mózgu wcześniaków może być zakłócony przez czynniki środowiskowe na oddziale intensywnej terapii noworodków (OIOM), w tym odżywianie, ból, stres oraz zachowania rodzicielskie.
Każdego tygodnia w Australii rodzi się ponad 50 wcześniaków, w wieku poniżej 32 tygodni. To zwiększa ryzyko zaburzeń rozwoju mózgu. Niektóre z nich doświadczają również opóźnień rozwojowych, głuchoty, ślepoty, porażenia mózgowego i problemów behawioralnych.
Przegląd przeprowadzony przez ekspertów z Children’s Hospital of Orange County w Stanach Zjednoczonych i Turner Institute for Brain and Mental Health na Monash University w Australii wykazał, że chociaż te problemy neurorozwojowe mogą być związane z uszkodzeniem mózgu podczas ciąży lub z powodu problemów sercowych i oddechowych w pierwszym tygodniu życia, środowisko oddziału intensywnej terapii noworodków ma również kluczowe znaczenie.
W opublikowanym w New England Journal of Medicine przeglądzie przeanalizowano badania, w których wykorzystano obrazowanie mózgu metodą rezonansu magnetycznego krótko po urodzeniu.
Wszystkie newsy znajdziecie w zakładce SZORTY.

