philipsovi philipsovismart smartgotowanie

Smart gotowanie. Mamo, co to quiche?

Philips Ovi Smart od kuchni

Smart gotowanie. Mamo, co to quiche?
Oliwia Majchrzak, retusz: Marta Janicka

Czasem konkretny przepis jest wstępem do kulinarnego freestyle’u. Zwłaszcza kiedy jest się mamą trójki. Gotowanie z tego, co się pod rękę nawinie? A jak to smakuje!

Jeśli gotujemy z jednym dzieckiem na ręku, a z drugim na blacie, lepiej zapomnieć o stylizacjach rodem z magazynów kulinarnych. A Marta o stylizacjach akurat to i owo wie – na co dzień jest fotografką, układa kadry, ale gotując z maluchami… Tu jest cała prawda o rodzinnym gotowaniu – jest wesoło, jest bałagan, jest głośno i jest współpraca na piątkę z plusem. Zupełnie jak u was w domach, tylko nie każdy chętnie wrzuca taki obraz na Instagram – szkoda, bo gotowanie bez presji i z dystansem ułatwia życie. Marta, mama trójki, dziś piecze quiche lorraine, a że jest to juz trzeci odcinek naszej serii #smartgotowanie, nie wątpimy w to, że będzie szybko i łatwo z wielofunkcyjnym urządzeniem Philips Ovi Smart oraz przepisem z aplikacji NutriU. Pozostaje tylko pytanie kilkulatka: mamo, co to ten quiche?

 

 

gotowanie z dziećmi na ladnebebe

Jak zmieniło się twoje gotowanie, odkąd są w domu dziewczynki?

Pojawienie się dzieci zmieniło bardzo wiele w moim życiu, a już na pewno podejście do gotowania. W końcu przemogłam się i nauczyłam gotować naprawdę smaczne zupy, za którymi nie przepadałam, a którymi moje dzieci się zajadają. Zdecydowanie częściej pojawiają się na naszym stole ryby, dania z piekarnika i domowe wypieki. Niekwestionowanie królują w naszym domu chałki.

A warzywa? To u was wyzwanie czy masz chętne małe zjadaczki? 

Dziewczynki bardzo się uzupełniają w jedzeniu. Kiedy jedna nie znosi marchewki, inna się nią zajada. Zazwyczaj próbują wszystkiego, ale nie zawsze spotykam się z ich aprobatą, jeśli chodzi o dania warzywne. Mimo wszystko wiem, jak ważne jest spożywanie warzyw, więc często robimy różnego rodzaju warzywne placuszki, córki uwielbiają wegański piernik z pomidorów, kroimy surowe warzywa na kanapki i układamy je w fantazyjne buźki. No i zupy. Zwłaszcza pomidorówka i ogórkowa. To moje patenty na warzywa!

Wasze gotowanie w tygodniu – planujesz sobie zakupy i gotowanie czy raczej spontan kuchenny?

Bardzo nie lubię, jak coś się marnuje, ale przyznam, że nie zawsze jestem w stanie zaplanować zakupy. Zazwyczaj mam zamrożony bulion, aby w razie domowej awarii na szybko zrobić zupę albo sos. Dziewczynki uwielbiają makarony, więc nie brakuje ich w naszej spiżarni. Mimo że nie czuję się w kuchni jak ryba w wodzie, to potrafię wyczarować dania z czegokolwiek i serce rośnie, kiedy córki mówią, że jestem najlepszą kucharką na świecie. Więc ogólnie staram się planować dania i zakupy, ale bardzo często jest to kuchenny spontan i gotowanie „na winie”, czyli w oparciu o to, co się nam nawinie i co można użyć.

Co w kuchni odpuszczasz?

W kuchni zazwyczaj odpuszczam wielogarnkowe i skomplikowane dania. Myślę, że na tego typu gotowanie będzie jeszcze czas. Na razie posiłki muszą być zrobione w optymalnym czasie i smacznie. Kiedy wiem, że dziewczynki kręcą nosem na różne obiadowe propozycje, wtedy robię frytki z batatów. To takie nasze guilty pleasure. Do tego pyszny sos śmietanowo-ziołowy. Mmm… 

No to zaczynamy, będzie quiche, czyli tarta lotaryńska z aplikacji NutriU. Marta jak zawsze na luzie podchodzi do składników – przepis jest na tyle uniwersalny, że spokojnie możecie zamieniać ze sobą dodatki. Ta quiche będzie z warzywami i łososiem! Jak mówi Marta, w zamierzeniu jest tarta, a w realizacji… improwizacja!

 

Tarta lotaryńska

składniki:

3 jajka + 1 jajko
300 ml śmietany
1 łyżka szczypiorku
szczypta pieprzu i soli
5 g suchych drożdży
5 g cukru
100 ml mleka
250 gr mąki pszennej
100 gr masła
2 łyżeczki oleju
200 g łososia
300 g startego sera
warzywa do wyboru: cebula, pieczarki, kukurydza

Mieszamy 3 jajka, śmietanę i szczypiorek z solą i pieprzem, wkładamy masę do lodówki. W misce mieszamy drożdże z cukrem i letnim mlekiem, odstawiamy rozczyn. Przesiewamy mąkę. Przesypujemy mąkę na tortownicę, robimy wgłębienie, dodajemy jajko, masło i rozczyn drożdżowy. Zagniatamy powoli, wyrabiając ciasto. Smarujemy wnętrze miski olejem, wkładamy zagniecione ciasto i odstawiamy przykryte ścierką na godzinę. Obieramy warzywa, kroimy. Smarujemy olejem foremkę o średnicy 20 cm, układamy rozwałkowane wcześniej ciasto, nakłuwamy widelcem. Na ciasto kładziemy cebulę, pieczarki, paprykę i łososia. Na koniec wlewamy na to masę jajeczną, zawijamy brzegi i umieszczamy foremkę w koszyku Philips Ovi Smart.

Nie nagrzewamy sprzętu, a dodatkowym atutem jest to, że pieczonego łososia nie czuć w domu – zapach pozostaje w środku! Pieczemy 40 minut w temperaturze 150 stopni.

*

Dziś kuchenny freestyle z prawdziwym bałaganem i dużą porcją improwizacji i luzu. Uwaga, patent Marty na koniec: jeśli nie macie czasu, by odstawić na godzinę ciasto, zawsze możecie zrobić zamiast quiche – frittatę. Też smacznie!

A jak wrażenia z testu Philips Ovi Smart? Zaskoczyło mnie tym, że jest to naprawdę czyste i szybkie urządzenie. Dodatkowo dużo przepisów z aplikacji pozwala na to, aby krok po kroku wykonać danie – wylicza Marta i dodaje: Nie jest głośne, daje sygnał dźwiękowy, kiedy skończy swoją pracę, i można w końcu bez większych obaw piec z dziećmi. Dla maluchów to sama radość pomagać w kuchni, a jak wiadomo, klasyczny piekarnik nie jest dobrym pomysłem, jeśli chodzi o „domowe atrakcje”. Z Philips Ovi Smart możemy się w pełni oddać rodzinnemu gotowaniu, pieczeniu i… zabawie, bo wszystko po przygotowaniu dania robi się samo.

I o to chodzi! Czy to quiche, czy frittata, obiad, deser czy przekąska. W tym urządzeniu możecie przygotować wiele dań, a łączy je jedno: usmażycie je 1.5 raza szybciej niż w piekarniku, ograniczycie zużycie oleju nawet o 90% i zaoszczędzicie dużo czasu. Dodajemy do tego automatyczne nastawianie czasu i temperatury – to składniki smart gotowania!

 

Materiał powstał we współpracy z marką Philips.

Dodaj komentarz