Cabo Verde, czyli Wyspy Szczęśliwe

Fotorelacja z raju

Wyspy Zielonego Przylądka, archipelag dziesięciu wysp porozrzucanych jak okruchy po Atlantyku. Jedne górzyste, wulkaniczne, inne płaskie i piaszczyste. Wspólnym mianownikiem nie jest bujna zieleń, co może na wstępie zaskoczyć. Cabo Verde kojarzy mi się z soczystym mango, szmaragdową wodą i muzyką. Czy mam rację?

Jeśli znacie Asię Marcysiak, to dobrze wiecie, że to nomadyczna dusza, która długo na miejscu nie usiedzi. Potrafi wrócić w nocy z Helu, by przepakować plecaki i lecieć na drugi koniec świata. Nie zdziwiły mnie więc egzotyczne kadry z Wysp Szczęśliwych, bo tak nazywany jest ten archipelag. No tak, tu jej jeszcze nie było. Rodzinnie, w poszukiwaniu kolejnych podróżniczych wrażeń, fal i słońca – uwaga, leci duża dawka turkusów i przydatnych informacji!

*

Where are you from? From Poland. Ooo… Holland! Nice! Ile razy byłam za granicą, tyle razy ten sam tekst się powtarzał. Ale nie na Cabo Verde! Tu odpowiedź brzmiała: Oh, Poland! Gdansk! Nie, nie Papież – Gdańsk. Czemu Gdańsk? Bo w prawie każdej kabowerdeńskiej rodzinie jest marynarz, który zawitał przynajmniej raz podczas rejsu do Gdańska. A jak my trafiliśmy na Cabo Verde? Planując wakacje z dziećmi, długo zastanawialiśmy się, gdzie polecieć. Miało być ciepło, miała być woda, miało być egzotycznie ale miało też być bezpiecznie, ciekawie i w miarę niedaleko, bo podróże z bobasem na pokładzie samolotu wyglądają różnie. I tak padło na Cabo Verde, czyli Wyspy Zielonego Przylądka.

 

*

TRANSPORT

Na miejsce można dotrzeć czarterem bądź portugalskimi liniami lotniczymi TAP z przesiadką w Lizbonie. My wybraliśmy drugą opcję i na początku spędziliśmy kilka dni w Berlinie i następnie stamtąd wyruszyliśmy do Lizbony i dalej na Sal. Lot z Lizbony na Sal trwa ok. 4 godzin, więc świetnym rozwiązaniem dla rodzin z dziećmi jest krótki pobyt w Lizbonie i następnie lot na Cabo Verde.  

*

POGODA NA MIEJSCU

Cabo Verde jest świetnym miejscem na wakacje w ciągu całego roku, ponieważ panuje tam stała, roczna temperatura 25 stopni, podczas gdy temperatura wody wynosi 22 stopnie. Deszcze zdarzają się bardzo rzadko, o ile w ogóle występują, ponieważ na Cabo Verde bywały już przypadki, gdy przez kilka lat nie spadła ani jedna kropla deszczu. Wyspy należą do archipelagu Wysp Zawietrznych i Nawietrznych, co powoduje, że jeśli jesteście fanami sportów wodnych, takich jak kite czy surf, będziecie mieli tam świetne warunki do ich uprawiania. 

*

MIESZKANIE

Jak prawie wszędzie na świecie, w miejscach bardziej turystycznych takich jak Sal dostępne są hotele największych sieci. My jesteśmy jednak za opcją odpowiedzialnego podróżowania, więc zawsze szukamy miejsca do spania u lokalnych hostów. W Santa Maria na Sal udało nam się zarezerwować świetny apartament nad samym oceanem – z basenem, który oczywiście moje dzieciaki uwielbiały. W Mindelo również bez problemu udało nam się znaleźć na Airbnb miłe mieszkanko blisko centrum. Naszym odkryciem jednak była eco lodge na wyspie Santo Antao. W oddaleniu od innych domów, kompleks kilku drewnianych bungalowów w stylu kreolskim, ze świetną restauracją, gdzie codziennie rano mogliśmy zamówić to, co chcieliśmy zjeść wieczorem, i przepiękną czarną plażą, na którą schodziliśmy bezpośrednio z domku bądź z restauracji. Mega! 

*

CO ZABRAĆ?

Jeśli chodzi o ubiór, to wiele nie trzeba planować – klapki, szorty, T-shirty i bikini w zupełności wystarczą! Jeśli natomiast podróżujecie z małym dzieckiem, warto przed przylotem na Cabo zaopatrzyć się w pieluchy, mokre chusteczki i jedzenie w słoiczkach, bo trochę czasu stracicie na szukanie ich w lokalnych sklepach. 90% produktów dostępnych na Cabo Verde to te, które przypłynęły tu kontenerowcem. Jeśli transport się opóźni – półki w sklepach świecą pustkami. A jeśli macie szczęście, to sklep będzie wyglądać jak na filmach z czasów PRL – suchary i puszki z tuńczykiem. A ceny jak w Piotrze i Pawle. Na Cabo Verde nie ma żadnego przemysłu, a rolnictwo i rybołóstwo raczej uprawiane jest tu na potrzeby jedynie mieszkańców, a nie na większą skalę. Jedynie bez problemu dostanie tu mango, które jest o wiele mniejsze niż to, które widzimy w Europie, ale smakowo pokonuje wszystkie inne. Mam taki plan, by kiedyś tam jeszcze wrócić na dłużej, chodzić w klapkach i żywić się mango. Naprawdę wiele człowiekowi do szczęścia nie potrzeba.

*

TOP 5 ZACHWYTÓW

Jeśli myśląc o Wyspach Zielonego Przylądka, spodziewaliście się wysp opływających w zieleń to niestety muszę was rozczarować. Nie jest nawet trochę zielono, a nazwa wyspy pochodzi od najdalej wysuniętego na zachód przylądka w Afryce czyli Przylądka Zielonego. Ale to tylko jeśli swoją przygodę zakończycie na Sal, która jest najbardziej znana turystom i jest niestety płaska jak naleśnik – całe 30 km wzdłuż i 16 km wszerz, jest pustkowiem, na którym z trudem znajdziecie chociażby krzak. Nie rośnie tam praktycznie nic prócz przydomowych oaz z palmami, drzewkami mango i kilkoma bananowcami. Co zachwyca natomiast na Sal to plaże, którą się tu nie kończą, a warunki do uprawiania sportów wodnych są na światowym poziomie. Jeśli natomiast wybierzecie się na Sal jak my w celu poleżenia na plaży i posurfowania, to będziecie bardzo zadowoleni. A jeśli do tego wszystkiego zrezygnujecie ze spania w hotelu i wybierzecie pensjonat w centrum Santa Maria – zachwycicie się ludźmi! Byłam w wielu miejscach na świecie, ale po raz pierwszy spotkałam tak radosnych i uśmiechniętych ludzi. „No stress” to nie jest tu pusty slogan – to styl życia Kabowerdeńczyków. I na prawdę nie skłamię, jeśli powiem, że wszyscy tu uprawiają sport. Wszyscy grają w piłkę, biegają, ćwiczą, surfują, bawią się i rozmawiają! Jeśli zdecydujecie się zostać na plaży do wieczora, to poznacie miłość Kabowerdenczyków do tańca i muzyki. Mówi się tu, że 3 na 2 mieszkańców gra na jakimś instrumencie. That’s true! 

Na Sal również przeżyliśmy najbardziej wzruszający wieczór w życiu… w towarzystwie ogromnych samic żółwia morskiego! Przybywając na Sal macie ogromną szansę trafić tu na okres lęgowy żółwi morskich. Wieczór spędzicie w ciszy i ciemności na plaży w oczekiwaniu na żółwia. Gdy któraś z samic zdecyduje się na wyjście na ląd w celu złożenia jaj, będziecie mogli z bliska obejrzeć cały proces. Jest to niesamowite przeżycie dla dorosłych, a tym bardziej dla dzieci.  

Kolejnym must see na Cabo Verde to wyspa Santo Antao. Wystarczy z Sal wziąć lokalny samolot na wyspę Sao Vicente, a następnie prom na Santo Antao. Dopiero tu poczujecie, że jesteście na Zielonych Wyspach! Najprawdopodniej jest to najpiękniejsza wyspa na Cabo Verde a „najpewniej” dodaję tylko dla zasady, ponieważ nie mieliśmy okazji zobaczyć całego archipelagu, ale dla mnie to jest top of the top,  a „achy” i „ochy” towarzyszyły nam przez cały czas na Santo Antao. 

Jako że nie lubimy tracić czasu, od razu po zejściu z promu załadowaliśmy się na pick up’a i ruszyliśmy w drogę. Z Porto Novo na południu wyspy można przejechać dwoma drogami na północ do Ponta do Sol. Trasa prowadzi krętymi drogami rzecznymi zwanymi ribeirami. Szybko wjeżdżamy w chmury, a beżowy krajobraz ustępuje strzelistym szczytom i soczystej zieleni. Polecam wam z całego serca najbardziej znaną Ribeira de Paul. Nie jestem w stanie opisać tego słowami, więc po prostu popatrzcie na zdjęcia! 

*

TOP 5 RAD

Nie bójcie się jeździć z dziećmi na pace pick up’a bez fotelika samochodowego, otwórzcie się na tutejszych mieszkańców, dajcie się porwać ich muzyce i rozleniwieniu, jedzcie dużo tuńczyka i bez względu na destynacje – wspierajcie lokalnych hostów! 

 

*

CZEGO SIĘ NAUCZYLIŚMY

Przede wszystkim tego, że do szczęścia nie potrzeba wiele. Że tak na prawdę bycie razem wystarczy. A jeśli do tego dołożymy trochę słońca, ocean i dobre mango – to wtedy jest pełnia szczęście. Jesteście w końcu na Wyspach Szczęśliwych! 

*

No i jak tu spokojnie wrócić do pracy, do maili, zakatarzonych dzieci i do tego, co za oknem niesie październik? Dobra dawka inspiracji i słońca dla was! A jeśli chcecie przeczytać relację z Cabo Verde okiem autorki bloga Ładne Bebe Magdy Hueckel – zapraszamy tutaj.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.