CKF im. Andrzeja Wajdy

Trampolina do kina

Rozmowa z Katarzyną Ślesicką z Centrum Kultury Filmowej

Trampolina do kina
Kinga Hołub

„Dzieci i młodzież to przyszli twórcy kina i przyszli widzowie (…), przyszli obywatele i wyborcy” – mówi Katarzyna Ślesicka z Centrum Kultury Filmowej im. Andrzeja Wajdy, motywując kreatywne działania funkcjonującej w ramach tej instytucji platformy Trampolina do kina.

Z uwagi na pandemię wszystkie inicjatywy kulturotwórcze zmieniły swój charakter na hybrydowy albo wyłącznie online. Wśród nich także działająca w ramach CKF im. Andrzeja Wajdy pracownia edukacyjna Trampolina do kina, wspierająca młodzież i dzieci w edukacji filmowej. O to, jak rozmawiać z dziećmi o kinie, jak włączać się w ich filmową edukację i proponować ambitne kino pytałam Katarzynę Ślesicką, zastępczynię dyrektorki Centrum Kultury Filmowej im. Andrzeja Wajdy. Przyjemności!

Jakie to uczucie być częścią tak ważnego ośrodka dla rozwoju edukacji i świadomości filmowej?

Dziękuję bardzo za komplement, który kryje się w tym pytaniu. Na co dzień razem z Joanną Rożen-Wojciechowską, dyrektorką Centrum oraz całym naszym fantastycznym zespołem, wkładamy bardzo dużo pracy, wysiłku i pasji w to, aby Centrum Kultury Filmowej im. Andrzeja Wajdy było ważnym dla edukacji filmowej miejscem. Projekty edukacyjne to moja domena – z jednej strony źródło radości i satysfakcji, a z drugiej strony – dużej odpowiedzialności.

Jakie cele przyświecały CKF na samym początku? 

Bardzo nam zależało na stworzeniu własnego przyjaznego warszawiakom miejsca. Półtora roku po powstaniu CKF mogliśmy otworzyć nasz piękny i wyczekany lokal w Śródmieściu – ale wówczas przyszła pandemia, uniemożliwiając działania warsztatowe. Naszą dalekosiężną ideą było propagowanie edukacji filmowej poprzez praktykę, a także nakłanianie nauczycieli i szkół do wprowadzania edukacji filmowej do podstawy programowej. Dzisiaj jednak, kiedy nie możemy organizować warsztatów w naszej siedzibie, a nauczyciele walczą o to, by w nauce zdalnej przekazać przynajmniej najważniejsze elementy programowe, a zachęcanie dzieciaków do oglądania i analizowania ambitnego repertuaru filmowego schodzi na dalszy plan – musimy nasze plany weryfikować i dostosowywać do sytuacji. Ale nie poddajemy się.

Rozumiem, że przeniesienie pracowni edukacyjnej Trampolina do Kina do Internetu jest efektem takiego właśnie, strategicznego, ale też pełnego optymizmu działania. Co dokładnie dziać się będzie w ramach pracowni?

Organizujemy warsztaty online, m.in. uczymy dzieciaki robić filmy animowane czy pisać scenariusze. Dla nauczycieli przygotowujemy katalog dostępnych za darmo online filmów wraz z pomysłami na działania w czasie lekcji – wychowawczych, zajęć świetlicowych, a także podczas zastępstw, których ostatnio coraz więcej z powodu pandemii. Będzie to ,,Niezbędnik Filmowy”, skierowany do szkół podstawowych.

Jestem ciekawa, jak rozwijała się Pani pasja filmowa. Kiedy dokładnie i z jaką mocą wybuchła?

Kiedy chodziłam do podstawówki, były lata 80. W każdy weekend jeździłam z przyjaciółką do kina – chodziłyśmy na to, co akurat miały w swoim repertuarze żoliborskie kino Wisła, Tęcza, Światowid, czyli: „Indiana Jones”, „Powrót do przyszłości”, „Gremliny”, ale także „Przeminęło z wiatrem”. To było jak podróż do innego świata, tak potrzebna w tamtym szarym czasie, gdy bloki na osiedlu Chomiczówka, na którym się wychowałam, nie były jeszcze otynkowane, tylko straszyły burymi pustakami. W liceum nauczyciele pokazywali nam ambitne kino: Herzoga, Bertolucciego, Jarmuscha, Wajdę, Schlöndorffa i chociaż nie od razu wszystko rozumiałam, to jednak zmieniło to moją wrażliwość i nauczyło doceniać autorskie wizje filmowe. Największy krok zrobiłam jednak, kiedy zaczęłam pracę w Mistrzowskiej Szkole Reżyserii Filmowej Andrzeja Wajdy – tam po prostu zobaczyłam z bliska, jak się robi filmy, a potem zaczęłam brać w tym procesie aktywny udział.

Wtedy się wszystko zaczęło?

Dokładnie tak. Wtedy na dobre zakochałam się w świecie filmu i zrozumiałam wszystkie mechanizmy, ukryte korbki i śrubki. Stąd moja idee fixe, żeby dawać dzieciom narzędzia filmowe jak najwcześniej, tak jak im się daje pędzle do malowania i w ten sposób uczy się je malarstwa. Montażu filmowego można się uczyć, mając w ręku papier i nożyczki, a animację można zrobić zwykłym telefonem.

To wystarczy, by rozbudzić w dziecku filmowego bakcyla? 

Przede wszystkim ważny jest nasz udział jako rodziców w wyborze tego, co dzieci oglądają. Z mojego własnego doświadczenia wynika, że jeśli usiądę z córką i zaproponuję wspólne oglądanie, a potem porozmawiam z nią o tym, co widziałyśmy, może wtedy przyswoić rzeczy, po które sama by nie sięgnęła. Niestety w popularnych serwisach VOD często mamy do czynienia z „gumą do żucia” dla oczu. Dlatego warto szukać rekomendacji na stronach Stowarzyszenia Nowe Horyzonty, festiwalu Kino Dzieci oraz Kino w trampkach. Zapraszamy do naszej grupy na Facebooku – Trampolina do Kina Online, gdzie dzielimy się także informacjami o ciekawych filmach i wydarzeniach. Zapraszamy też dzieci na trampolinowe praktyczne warsztaty online.

Czego będzie można się na nich nauczyć?

Uruchomiliśmy cykle „Odkrywcy animacji” – warsztaty z Magdą Bryll, Skok w Dok, czyli przewodnik, jak zabrać się za film dokumentalny, oraz Scenpisanie – warsztaty rozwijające umiejętność budowania historii. Mamy tez w ofercie „Trampolinę na żądanie”, czyli latające warsztaty filmowe – szkoła zgłasza zapotrzebowanie, a my przyjeżdżamy albo jesteśmy na Zoomie i np. razem robimy animację poklatkową na temat lektury szkolnej.

Brzmi świetnie. Czy w przyszłości również będziecie Państwo angażować w swoje działania młodzież i dzieci? 

Dzieci i młodzież to przyszli twórcy kina i przyszli widzowie. Musimy na nich stawiać! To także przyszli obywatele, wyborcy – dlatego bardzo dużo energii będziemy nadal wkładać w kreowanie i organizowanie projektów dla dzieci i młodzieży. Mam nadzieję, że nasze kolorowe trampolinowe warsztaty i pokazy filmowe będą mogły już niedługo wrócić do naszej siedziby przy Alejach Ujazdowskich 20.

Co zaplanowaliście na kolejne lata?

Myślimy o kontynuacji naszego programu edukacyjno-mentoringowego WARSAW FILM NEST, skierowanego do młodzieży planującej kiedyś związanie się z branżą filmową, oraz SKOK W DOK. Laboratorium pomysłów dokumentalnych, gdzie dzieci konsultują i współtworzą pomysły na dokumenty skierowane do młodej widowni. Grupowa praca nad projektami to świetna lekcja współpracy i demokracji.

Trzymam kciuki za realizację wszystkich planów i dziękuję za rozmowę.

Katarzyna Ślesicka – kulturoznawczyni (Ośrodek Studiów Amerykańskich oraz Międzywydziałowe Indywidualne Studia Humanistyczne UW), absolwentka Podyplomowego Studium Menedżerów Kultury (SGH) oraz prestiżowego międzynarodowego programu kształcącego producentów filmowych EAVE. Współautorka DOC LAB POLAND, największego w Polsce programu wspierającego i promującego twórców i producentów filmów dokumentalnych, organizowanego cyklicznie przez Fundację Filmową im. Władysława Ślesickiego od 2015 roku. W latach 2005-2015 dyrektorka zarządzająca i członkini zarządu Fundacji Szkoła Wajdy oraz Wajda Studio Sp. z o.o., producentka wybranych filmów Studia. Członkini Stowarzyszenia Filmowców Polskich oraz Polskiej Akademii Filmowej przyznającej Orły, ekspertka Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej.

Centrum Kultury Filmowej im. Andrzeja Wajdy

Strona internetowa / Facebook / Instagram

Dodaj komentarz