Bez prądu, Dziecko

Zeszyt małego podróżnika

Nadchodzi szalony czas wakacji. Co to będzie? Czeka nas laba w pełnej krasie, zupełnie zasłużona po miesiącach pobudek i porannych marszów do szkół i przedszkoli. Teraz pora odkurzyć walizki, spakować manatki, krzyknąć "Ahoj, przygodo!" i udać się dziarskim krokiem przed siebie. Najlepiej z kajetem małego podróżnika pod pachą, wypełnionym notatkami z rejsów, lotów i przejażdżek w pełnym słońcu.

aga_diy_ladnebebe_1 aga_diy_ladnebebe_6 aga_diy_ladnebebe_10

Myślicie: „Jak to? Kolejne zadanie?! Nie ma mowy, nie robimy.” Rozumiemy, że po przedszkolnych konkursach na ozdoby choinkowe, wielkanocne i jesienne oraz codziennym borykaniu się z pracami domowymi, możecie zareagować na tę myśl o kleju i nożyczkach niezbyt entuzjastycznie. Wiemy jednak, że nic tak nie zajmuje dzieci w podróży, jak brulion z zadaniami do wykonania (w dodatku własnoręcznie wykonany!) z trylionem naklejek, które przemienią podróżniczy zeszyt w obiekt kultu i powód do dumy dla właściciela. I obiekt zazdrości młodszej siostry. To także wspaniała rodzinna pamiątka, którą z przyjemnością odkurzymy my lub nasze dzieci za kilka lat, lub całkiem niedługo jak będziemy mieli ochotę powspominać wakacyjne chwile w bury listopadowy wieczór (brrr!).

aga_diy_ladnebebe_9 aga_diy_ladnebebe_4 aga_diy_ladnebebe_8 aga_diy_ladnebebe_5 aga_diy_ladnebebe_7

Tym samym otwieramy przed Wami cykl wakacyjnych warsztatów pod hasłem Zrób To Sam. Na pierwszy ogień poszła nasza dobra znajoma Aga, zdolna graficzka, równa i bardzo inspirująca do działania dziewczyna oraz  pomysłowa mama Julki i Jaśka. Efekt  – jest świetny, a wykonanie najprostsze w świecie. Sprawdźcie, jak niewiele trzeba, żeby stworzyć Zeszyt małego podróżnika.

*I N S T R U K C J A*

Potrzebne będą:

kołonotatnik,
kartki samoprzylepne,
kolorowe papiery,
koperty,
kredki, długopisy, pisaki
klej,
nożyczki,
washitape,
naklejki (wg projektu Agi).

aga_diy_ladnebebe_naklejki 2enaklejki3 aga_diy_ladnebebe_naklejki1e aga_diy_ladnebebe_naklejki

Przygotowanie:

Załączniki naklejki drukujemy na papierze samoprzylepnym, zaś resztę na papierze zwykłym. Wyklejamy strony naklejkami dodając zadania, mapy, ciekawostki z miejscem, do którego zamierzamy się udać.

aga_diy_ladnebebe_3 aga_diy_ladnebebe_zadania na droge aga_diy_ladnebebe_2lista

Możemy się również posłużyć ulubionymi gazetami naszego dziecka i wyciąć z nich różne łamigłówki, krzyżówki i obrazki. Warto też poprzyklejać do stron koperty, do których wrzucimy plastry na wypadek zadrapania albo kupony na lody. Zostawmy też parę stron na pamiątki w postaci biletów na karuzlę, muszelek, ulotek z muzeów albo zdjęć. Z takim zeszytem każda podroż będzie ciekawsza!

aga_diy_ladnebebe_11

***

Czekamy na zadjęcia Waszych wrażeń z pzygotowania oraz efektów pracy nad zeszytami podróżnika.

A już wkrótce kolejny odcinek wakacyjnej akademii DIY, bądźcie czujni!

Leave a comment 13 komentarzy

  1. „Atlas wysp odległych” to niekoniecznie lektura dla Dzieci….mimo, że pięknie komponuje się z pokazanymi gadżetami. Warto samemu przeglądną na początek.

  2. cudowny pomysł!!! szkoda tylko że naklejki z arbuzami/lodami/kaktusami widoczne na jednym ze zdjęć nie są dostępne…. ale zeszyt wykonamy na pewno 🙂

  3. Bardzo fajne!!! Mam zamiar przerobić to na zeszyt dla trochę starszego podróżnika. Ale pomysł naprawdę kapitalny! A w naklejkach się zakochałam!!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Reklama