organique pielęgnacja

Znajdź swój glow z Organique i wygraj kosmetyki w konkursie!

Pielęgnacja od świtu do zmierzchu z Natalią Niedzielą

Znajdź swój glow z Organique i wygraj kosmetyki w konkursie!
Klaudia Czaplińska

Eternal Glow brzmi jak coś, co by się chciało schwytać, ścisnąć mocno i zatrzymać na zawsze. Zwłaszcza, że w macierzyńskim kołowrotku tak łatwo go stracić.

Piękny 36-letni piegus. Poznanianka, fotografka, mama 8-letniego Iwka i 7-letniego Leo, Natalia Niedziela ma w sobie tyle blasku, że mogłaby obdzielić nim cały Poznań. Tyle możemy wywnioskować, obserwując jej profil na Instagramie. Zawsze rześka i promienna, jakby nic nie miało mocy odebrania uroku jej zachwycającej osobie. Natalia twierdzi jednak, że z czasem poziom młodzieńczego „glow” znacząco słabł i od pewnego czasu, bezskutecznie, poszukiwała sposobu na jego odzyskanie. Aż trafiła na kosmetyki Organique z serii Eternal Glow, które obiecują solennie przywrócić skórze utracony blask i solidnie ją rozświetlić. W sam raz na początek wiosny. Znajdź swój glow z Organique i posłuchaj, jak przedstawia się plan codziennej pielęgnacji Natalii w oparciu o emulsję do demakijażu, tonik, eliksir, krem i maskę do twarzy Eternal Glow, wzbogacane ekstraktem z kwiatu porcelanowego.

Mamy też dla was konkurs, w którym wygrać można kosmetyki z rozświetlającej serii Eternal Glow. Szczegóły znajdziecie poniżej (konkurs zakończony).

eternal glow organique

NOSZĘ DUMNIE KAŻDĄ ZMARSZCZKĘ

Już od jakiegoś czasu zauważam, że z wiekiem moja skóra traci ten naturalny „młodzieńczy” glow – opowiada Natalia. A wkłada w dbanie o siebie sporo wysiłku, poszukuje i próbuje rozmaitych rozwiązań: Ile bym nie wypiła wody i ile godzin bym nie spała, to wygląda na to, że coraz ciężej jest mi tę świeżość cery uzyskać. Nie zrozumcie mnie źle, kocham swój wiek, nie patrzę na mijające lata z obawą, a raczej z wdzięcznością. Wygląd jest czymś względnym i noszę dumnie każdą nową zmarszczkę, ale to, w czym czuję się najlepiej, to rozświetlona, nawilżona cera. I tego właśnie szukam w kosmetykach. I w tym przyszedł mi z pomocą Organique i seria Eternal Glowdodaje Natalia. Wszystkie kosmetyki z tej serii zawierają w składzie wyciąg z kwiatu porcelanowego, który nie dość, że odmładza za sprawą sowitej porcji flawonoidów, to także wyrównuje koloryt i nawilża, co skutkuje skórą jasną i świetlistą. Warto uczynić z tego składnika towarzysza urodowej rutyny.

TYLKO DELIKATNIE

Krótkie, proste składy pochodzenia naturalnego. A co najważniejsze: zero alergenów, a mówię to ja, ich królowa, która po specyfikach z niepewnym składem chodzi przez tydzień z czerwoną twarzą (śmiech) – oto jak ciepło o zbawiennym działaniu kosmetyków Organique mówi Natalia Niedziela. Obdarzona piękną, acz reaktywną skórą, która wyczuwa w mig najdrobniejszy fałsz pośród kosmetycznych ingrediencji. Już to jedno wyznanie stawia serię Eternal Glow w bardzo pozytywnym świetle, bo czyni te kosmetyki odpowiednimi dla osób o bardzo wrażliwej skórze, które zwykle musiały sobie rozświetlającą pielęgnację odpuścić, ze względu na długie i często niebezpieczne dla wrażliwców składy.

5 ELEMENTÓW

W skład terapii wchodzi pięć wegańskich i nietestowanych na zwierzętach produktów, w których możemy znaleźć ekstrakt z kwiatu porcelany, probiotyki, aloes, olej z nasion bawełny, kwas hialuronowy i olej z kocanki. Ta wyspecjalizowana drużyna dokładnie, a zarazem delikatnie oczyszcza skórę, wzmacnia przyjazny jej mikrobiom, nawilża i regeneruje, działa przeciwzapalnie i przeciwbakteryjnie, a w efekcie eliminuje potrzebę użycia podkładu czy rozświetlacza. W jej składzie znajdziecie: emulsję do demakijażu, tonik do twarzy, krem, eliksir oraz maskę.

Natalia nie maluje się dużo, ale do oczyszczania twarzy przywiązuje wielką wagę. By dokładnie oczyścić skórę, stosuje kilka kropli emulsji do demakijażu Organique. Jej zdaniem jest ona wyjątkowo łagodna – w połączeniu z wodą tworzy jedwabistą piankę, która już na etapie oczyszczania pielęgnuje skórę.

Kolejnym etapem rutyny Natalii jest – od niedawna – tonizowanie skóry: używanie toniku do twarzy uważałam za krok zbędny w mojej codziennej pielęgnacji. Do momentu, kiedy dowiedziałam się o jego właściwościach. Tonik Eternal Glow zawiera aloes i pantenol, który łagodzi podrażnienia i niweluje zaczerwienienia. Pięknie odświeża i przygotowuje do dalszej pielęgnacji – dodaje Natalia. Nadmieńmy tylko, że tonik spisuje się także jako mgiełka odświeżająca w ciągu dnia, używana zarówno w aucie, samolocie (oby dane wam było to sprawdzić w niedalekiej przyszłości!), po kilku godzinach przed komputerem albo jako splash energii w chwilach skrajnego zmęczenia.

Tak zwanym brand hero całej sesji jest, moim skromnym zdaniem, Eliksir do twarzy w formie suchego olejku – twierdzi Natalia i w zdecydowany sposób podkreśla jego mocne strony: Ma najwyższe stężenie ekstraktu kwiatu porcelanowego. Wchłania się błyskawicznie, pozostawiając skórę pięknie rozświetloną. Cała seria pachnie bosko, kwiatowo, ale nie ciężko. Skóra jest jędrna i nawilżona długo po nałożeniu eliksiru. I o to chodzi.

Rozświetlający krem z serii Eternal Glow ma – według Natalii – lekką i aksamitną konsystencję. Nasza bohaterka nie może się go nachwalić: pozostawia na twarzy satynowy film z rozpraszającymi drobinkami odbijającymi światło. Efekt jest naprawdę subtelny, ale na tyle widoczny że nakładam go rano na twarz i wychodzę z domu, bez podkładu. Taki jest piękny. Istotnie, głównym zadaniem kremu jest stopić się ze skórą i dać jej ochronę przed utratą wody z przestrzeni, zrewitalizować skórę i wymazać ślady zmęczenia. I to się dzieje.

PIĄTY ELEMENT

Kurację rozświetlającą Eternal Glow uzupełnia nawilżająco-wygładzająca maska do twarzy. W składzie zawiera glinkę porcelanową, która absorbuje zanieczyszczenia i łagodzi skórę. W ekspresowym tempie przywraca ją do ładu. Z pewnością przyda się przed większym wyjściem… obecnie tylko po zakupy – wspomina Natalia. Oby okazja pojawiła się niebawem. Bo obserwując efekt końcowy, można z całym przekonaniem stwierdzić, że glow został odnaleziony. Jak konstatuje Natalia: Tym oto sposobem zawitał do mnie ten mój upragniony glow, który gdzieś utraciłam po drodze. I cieszy mnie to bardzo. Witaj z powrotem!

GLOW ODNALEZIONY

Patrząc na rozkwitającą z każdą chwilą Natalię, aż chce się rzucić wszystkie obowiązki i oddać skórę w dobre, opiekuńcze ręce marki Organique. Oczyścić ją emulsją do demakijażu, szczodrze stonizować i solidnie odżywić, używając kremu, olejku i – w razie potrzeby – maseczki. I tak jak Natalia, zwieńczyć urodową misję sukcesem: glow odnaleziony.

ROZWIĄZANIE KONKURSU

Drogie Kobiety, wszystkie odpowiedzi tłumaczące nazwę serii Eternal Glow były celne i sprawiły nam dużo radości. Ostatecznie nagrody zdobywają autorki następujących komentarzy:

Magduszka:

Dla mnie to współczesna definicja ostatnich słów Fausta: Das Ewig-Weibliche zieht uns hinan, to co wiecznie kobiece, pociąga nas wzwyż, ku niebu. I tak właśnie rozumiem pojęcie Eternal Glow:)

Asia O:

Nieustająca poświata… coś dla każdej z nas

Vesper:

Świeży jasny ryjek i to przed pierwszą kawą? Gdzie takie dają? Pierwsza ustawię się w kolejce! Słońce na buzi sprawia, że chce się wgryźć w arbuza, tak żeby ściekał po palcach, poszukać w zbożu zgubionej wstążki albo pendrive’a, tudzież spać, ach spać ciągiem 5 godzin. W hiperwolnym tłumaczeniu: labanabuzi. O!

Z laureatkami skontaktujemy się w ciągu kilku najbliższych dni. Gratulacje!

Regulamin konkursów znajdziecie tu.

ORGANIQUE

Strona internetowa / Facebook / Instagram

Zobaczcie też nasz poprzedni materiał o rutynie pielęgnacyjnej z Organique pt. „Trzy godziny dla siebie z Organique”.

Materiał powstał we współpracy z marką Organique. 

Dodaj komentarz