Endo moda dla dzieci współpraca

Zimowe DIY – nasz pomysł na karmienie ptaków

Kule dla ptaków, idziemy do lasu!

Zimowe DIY – nasz pomysł na karmienie ptaków
Monika Kraińska

Zima dawkuje nam swoje uroki. Między świetami sypnęło śniegiem, by za chwilę podarować nam tydzień wiosennej pory deszczowej. Gdy w mrok weekendowych wieczorów zakrada się nuda, mamy pomysł na proste rodzinne DIY plus wycieczkę do lasu.

Bałwany i igloo w ogródku muszą poczekać. Wyglądamy przez okna: raz śnieg, raz wiosna, ptaki przysiadły na sznurku do prania, wpatrując się w horyzont. To właśnie one podsunęły Monice i jej ekipie pomysł, jak zająć ręce duże i małe. Połączyć zabawę z czymś pożytecznym, gdy już bank z pomysłami na domowe atrakcje zaczyna świecić pustką. Dziś – choć sobotnie zimowe słońce miesza się z niedzielną szarugą jesienną – idziemy do lasu z własnoręcznie zrobionymi kulami dla ptaków. Nie ma złej pogody gdy w wyprawie towarzyszy nam kolekcja zimowych kurtek, kominów i czapek marki Endo.

Póki nie stopi się śnieg, lecimy na dwór! Najpierw trochę edukacji, w ruch idzie książka o zwyczajach ptasich – w ich menu nie ma chleba czy resztek, o tym pamiętamy. Zanim skrzydlaci przyjaciele odwdzięczą się wiosennym trelem, musimy porządnie o nich zadbać w zimowym sezonie. Kule smalcowe z ziarnami to najlepszy ptasi lunch, można przygotować je dzień wcześniej, a potem wybrać się na długi leśny spacer, by pozawieszać przekąski na drzewach. Do dzieła: roztapiamy smalec z olejem słonecznikowym w rondelku. Dodajemy ziarna słonecznika, otręby, płatki owsiane i mąkę kukurydzianą. Mieszamy całość i wkładamy do formy na babeczki. Pamiętajcie o dodaniu do środa sznurka! Potem czekamy, aż wszystko zastygnie. Prawda, że proste?

Muffiny dla sikorek i zięb w rękach malej ornitolożki, dumne trio rusza do lasu. Warto na spacer zabrać książkę o ptakach i lornetkę. Ale najpierw dbamy o to, by było nam, przyrodnikom, ciepło. Ekipa nie zamierza się kamuflować wsród iglaków, na śniegu i w liściastych gęstwinach rządzi soczysty kolor. Ceglanopomarańczowa ocieplana parka z kapturem i polarową podszewką chroni przez mrozem i wiatrem, a kolorem konkurować może z rudzikiem, którego na próżno wypatruje dziś ekipa. Niech tylko zawisną na świerkach smakołyki…

Mała ornitolożka w różu, z odblaskowymi elementami na kurtce i zawadiackim pomponem na kapturze (oraz dwoma dodatkowymi na granatowej czapce) nie zamierza obserwować zwierząt z ukrycia – wręcz przeciwnie! Misja dokarmiania przeplata się z nieuchronnie z berkiem między drzewami, robieniem orłów i rzucaniem śnieżkami. Kierownik leśnej wyprawy, w kontrastowych granatach kurtki i żółci komina, zarządza odwrót na domową czekoladę. Jutro po śniegu zostanie już tylko wspomnienie.

 

Nosy czerwone, głowy dotlenione – dobrze, że ptaki zainspirowały nas do tego spaceru. Czasem warto wyrwać się z objęć koca i sofy, by wystawić nosy na zewnątrz w poszukiwaniu przygód. Nawet gdy zimowa słoneczna aura gra sobie z nami w chowanego!

 

Materiał powstał we współpracy z marką Endo.

Dodaj komentarz