zabawki

Zabawki z małych manufaktur

Bawimy się!

Zabawki z małych manufaktur
Monika Kraińska

Zamiast stosu zabawek w pudłach, dwie, ale przemyślane. Takie, za którymi stoi autor, jego praca i pasja. Zamiast ilości, jakość. To z jednej strony trudny czas dla małych manufaktur, ale też i szansa – w powodzi bylejakości naszą uwagę zawsze będą przyciągać przedmioty i zabawki z pomysłem.

Czy w pandemii, czy już poza nią, nie zmienia się jedno: nasze dzieci chcą się bawić. Brakuje nam spacerów bez obstawy i kawy z przyjaciółmi, dzieci tęsknią za szkolnymi znajomymi, ale jednego mamy w bród – czasu na zabawę. Najchętniej taką, która przy okazji rozwija i angażuje każdy zmysł. Kupując kolejną zabawkę, warto świadomie wspierać małe firmy, które z zacięciem rzemieślniczym serwują nam i zabawę, i dobry design. Oto one! Miłej zabawy!

 

*

JUUPI

Chciałoby się krzyknąć: „No, nareszcie!”. Zabawka, która jest jednocześnie domowym placem zabaw, to coś, czego nam dziś trzeba. Jeśli macie pod ręką energicznego szkraba, który wspina się i wiecznie kombinuje, to cudownie, bo rozwija w ten sposób swoje zdolności motoryczne oraz ciężko pracuje nad sprawnością małych rąk, stóp i elastycznością kręgosłupa. Wspinaczka i zjazd, wspinacza i zjazd. A do tego eksploracja każdego centymetra płaskiej powierzchni zjeżdżalni. Nie boimy się o nudę, nie męczy nas powtarzalność, zresztą – kto wie, jak kreatywnie dziecko wykorzysta ten zestaw stworzony w duchu Montessori? Codzienna zabawa, a może lekcja gimnastyki? Jakkolwiek ją nazwiemy, JUUPI sprawdza się i w domu, i w ogrodzie. Zestaw z bezpiecznej brzozowej sklejki można łatwo rozłożyć i schować pod łóżkiem czy za szafą. To jak, szturmujemy plac zabaw?

Zestaw JUUPI kupicie tutaj.

*

JUST BLOCKS

Klocki, które rosną z dzieckiem, oto nasz hit na półce. Just Blocks to cztery różne zestawy: Baby, Small, Medium i Big, a każdy jest dopasowany do możliwości i umiejętności dzieci. Poprzez układanie mały konstruktor uczy się planowania, ćwiczy precyzję, koordynację ręka-oko oraz po prostu świetnie się bawi. Dla nas to zestaw sześcianów, a dla niego zamek, latarnia morska albo wielopoziomowy parking!

Już roczny maluch może rozpocząć przygodę z architekturą – zestaw Baby zawiera 16 klocków, idealnych, by budować wieżę, a potem, z równie wielką radością… ją burzyć. Zestaw Small to z kolei jeszcze więcej elementów i wyzwań dla inżyniera. 74 klocki, w tym duże i mniejsze płaskie bloczki, aż się proszą, by na środku pokoju powstał nowy dworzec kolejowy. W końcu wszyscy tęsknimy za podróżami.

Architekt i mała inżynier mają apetyt na więcej i oto pokój wypełnia już całe miasto. Dzięki zestawom Medium i Big (166 i 336 sztuk) i odrobinie cierpliwości wyczarujecie miasto, autostrady, a nawet lotnisko. Do dzieła!

Zestawy Just Blocks kupicie tu.

*

MALU STUDIO

Oto kolejna manufaktura, która już na dobre rozgościła się w niejednym domu. Kolorowanki, naklejki i gry łączą dwa hasła: kreatywność i edukacja. Skoro dopiero co ćwiczyliśmy ręce, budując, teraz czas na gimnastykę dla naszych głów, pamięci i spostrzegawczości. Gra memory zapakowana w kartonową ekoszufladkę poleca się na wszelakie poranki pełne nudy. Poznajemy więc Warszawę albo legendy, poszukując par takich samych kart. Jest ich 24, mają bezpiecznie zaokrąglone rogi i dołączoną składaną książeczkę w dwóch językach.

Grę Malu Studio kupicie tu.

*

GOOD WOOD

Domowy plac zabaw, który zamieniasz w miejsce pracy? Pomysłowości rodzimym twórcom nie brakuje, a wielofunkcyjność mebla faktycznie przekłada się na mnogość jego zastosowań. Oto bujak do zabawy równoważnej, ale też kołyska czy podstawa do stolika. Jakkolwiek go nazwiemy, dzieci i tak znajdą sto innych zastosowań. Statek? Pojazd kosmiczny? Dziupla? Chwiejny most w dzikim kraju? Gdy znudzi się balansowanie, które świetnie wspiera dziecięca motorykę, doczepiamy drabinkę – wspinamy się i zjeżdżamy po płaskiej powierzchni. Jak mówią autorzy Good Wood: Ruch rozwija najlepiej – nie tylko motorykę, ale też mowę, emocje, naukę pisania, orientację… Wspieramy go – naturalnie! Bujak można rozbudować jeszcze bardziej, dokładamy blat i oto nasz plac zamienia się w ergonomiczny stolik. Po bujaniu i wspinaczkach czas na rysowanie!

Plac zabaw Good Wood kupicie tu.

*

TODDLEROAD

Uwaga, przez nasz dom przejeżdża autostrada, a na dywanie rozrastają się przedmieścia Nowego Jorku. Po kauczukowych ulicach ToddleRoad City suną samochody, niczym po słynnej Route 66, i wygląda na to, że mali rajdowcy zupełnie nie przejmują się speed limits! Elastyczne, łatwe do łączenia skrzyżowania i zakręty pojawiły się zdecydowanie szybciej niż jakakolwiek budowa na naszej „siódemce”, a ruch odbywa się beż żadnych korków. Dzieciaki zajęte na czas nieokreślony, czy nie o to nam chodziło? Chociaż ciężko nie przyłączyć się samemu do tego rajdu. 3, 2, 1, start! Te kauczukowe, pachnące wanilią (tak!) drogi powstały w głowie mamy: ToddleRoad wymyśliłam dla moich dzieci. Właściwie zaczęłam wymyślać najpierw dla mojego syna, ale zanim od pomysłu doszłam do produkcji i sprzedaży, stałam się mamą już trójki dzieci – śmieje się Dorota. Wytrzymałe, wodoodporne, kompatybilne z innymi zestawami drogi są pakowane w pudełka będące częścią zabawki. Ekologiczne i sprytne!
 

Zabawkę ToddleRoad kupicie tu.

*

WOOBIBOO

Zabawka, której przyklasnęłaby Maria Montessori, i pomysł na aktywność, która łączy naukę i rozwój motoryki. Co najlepiej zajmuje roczniaka? Klucze z torebki i garnki z szafek. Dzieciaki najczęściej uwielbiają bawić się przedmiotami codziennego użytku, które inspirują je dużo bardziej, niż kolorowe zabawki na półce. Nie mamy wątpliwości, że estetyczne i przemyślane zabawki Woobiboo wyrastają z tej rodzicielskiej obserwacji i są sposobem na kreatywną, edukacyjną zabawę. Tablica manipulacyjna to jak zawartość naszej torebki i kuchennej szafki podana na tacy ciekawemu świata maluchowi. Istny raj, gdy można do woli kombinować przy zamku, otwierać drzwiczki, przesuwać kulki czy przeglądać się w lusterku. A po kombinacjach przy tablicy czas na zabawę z literami. Pastelowe układanki ćwiczą psychomotorykę, uczą alfabetu i składania pierwszych liter. Bezpieczne, drewniane i pomalowane ekologicznymi farbami zabawki skutecznie zajmą małe ręce!

Zabawki Woobiboo kupicie tu.

*

Tworzone z pasją, pomysłem, wyczuciem estetyki. Najczęściej przez rodziców, którzy dobrze wiedzą, jakie zabawki zajmą na dłużej nasze dzieci. I na pewno nie będą się kurzyć na półce. Do zabawy – start!

Dodaj komentarz