wyprawka z ładne bebe

Wyprawka z Ładne Bebe i konkurs

odsłona siedemnasta

Wyprawka z Ładne Bebe i konkurs
Ewa Przedpełska

Rodzinna arytmetyka wchodzi na zupełnie inny poziom trudności po pojawieniu się nowego członka rodziny. Znane dotąd reguły nie zawsze się sprawdzają, a nawet najprostsze wzory mają zbyt wiele niewiadomych, by być pewnym wyniku. A wyprawka to jedna z nich! My dzielimy się naszym doświadczeniem w kompletowaniu niemowlęcej listy zakupów i zapraszamy do udziału w konkursie!

Rozwiązanie to dobre przygotowanie i kilka pewnych formuł zwanych proszonymi dobrymi radami. Do popularnych klasyków dodajemy kilka nowości i wynik zawsze wychodzi na plus. Rachunek prawdopodobieństwa sukcesu w wyprawkowych wyborach mamy opanowany do perfekcji! Zapraszamy na nasz kolejny przegląd, jak zawsze z wartością dodaną w postaci konkursu.

W słoneczny marcowy poranek odwiedziłam czteromiesięczną Nikę i jej mamę. Jesteście ciekawi, jakie wyprawkowe produkty testowałyśmy tym razem?

TODDLEKIND

Dla dzieci nigdy nie jest za wcześnie na zabawę. Tyczy się to zarówno wieku, jak i pory dnia. Pozostając jednak w temacie wieku – już noworodki powinniśmy jak najczęściej kłaść na brzuchu, co jest dla nich świetnym sposobem na poznawanie otoczenia i rozrywkę. Świat z tej perspektywy jest o wiele ciekawszy niż widok sufitu! Maty Toddlekind są idealne do stosowania od pierwszych dni życia. Miękki, lekki i aksamitny w dotyku materiał – pianka EVA – jest wolny od BPA i toksyn, a przy tym niezwykle trwały, odporny na zniszczenia i łatwy w czyszczeniu. Matę można rozbudowywać i przebudowywać zależnie od potrzeb i możliwości przestrzeni. Sprawdzi się zarówno w kąciku niemowlaka, jak i w pokoju przedszkolaków. Elementy łączą się ze sobą jak puzzle, pozwalając na liczne konfiguracje. Stonowana kolorystyka i ciekawe wzory uprzyjemnią czas eksploracji na macie nie tylko najmłodszym!

W artykule wystąpiła mata Toddlekind.

Cena: 439 zł

SNAP THE MOMENT

Nawet gdy dni z niemowlakiem wydają się dłużyć, to tak naprawdę kolejne miesiące mijają w mgnieniu oka. Warto zachować na przyszłość te najpiękniejsze chwile. Razem tworzą kolaż wzruszających wspomnień, cenny nie tylko dla tych wyjątkowo sentymentalnych. A może wszystkie takie się stajemy jako mamy? Wspomnienia spisujmy od ręki i uwieczniajmy na bieżąco – tak, by nic nie umknęło i by można było cieszyć się nimi na okrągło. A żeby w nich się nie pogubić, warto siegnąć po praktyczne, a przy tym wyjatkowo fotogeniczne sposoby na foto-historie. Snap the moment to stworzone przez mamy foto-kocyki, foto-karty i album na zdjęcia, do zachowania zarówno doniosłych momentów (jak pierwszy uśmiech!), jak i tych zupełnie zwyczajnych dni. W ofercie marki znajdziecie również urocze ubranka dla najmłodszych, w tym wygodne (do spania i przewijania) śpij-worki.

W artykule wystąpiły: foto-kocyk, foto-karty, album na zdjęcia, śpij-worek Snap The Moment.

Ceny: od 89 zł

NATURATIV

Jako mamy ufamy mądrości natury, a jednocześnie bacznie śledzimy nowinki i innowacyjne rozwiązania. Z jednej strony cenimy siłę pochodzących z roślin składników, z drugiej – tworzone uważnie, z iście zegarmistrzowską precyzją formuły. Oba te dążenia rozumieją twórcy polskich naturalnych certyfikowanych kosmetyków Naturativ. Korzystając z ponad 300 naturalnych surowców, czerpią z mocy natury i doświadczenia nowoczesnej kosmetologii. Komponenty dobierane są według rozpoznawalnych na całym świecie zasad certyfikacji NaTrue, co gwarantuje najwyższą jakość i pewność. A to szczególnie ważne przy kosmetykach dla delikatnej skóry niemowląt i narażonej na wahania hormonalne cery mam. Brak potencjalnie alergizujących składników i pielęgnujące formuły na bazie naturalnych olejów, wyciągów z roślin i witamin to idealne warunki dla wymagającej skóry najmłodszych. A dla mamy – bazujące na mocy natury, w pełni dopieszczone kompozycje z udowodnioną skutecznością działania, które zabiorą ją w ekosensualną podróż – choćby na te 5 minut tylko dla siebie przed lustrem.

W artykule wystąpiły: krem na odparzenia, szampon i płyn do kąpieli oraz balsam ujędrniający biust marki Naturativ.

Ceny: od 25 zł

AVIONAUT

Lubimy otaczać się przedmiotami, które ułatwiają nam codzienność i pasują do naszego trybu życia. Dlatego ultralekki fotelik od Avionaut od razu zwrócił naszą uwagę! Model Pixel, sprawdzony podczas licznych testów, spełniający (a nawet przewyższający!) wymagania normy i-Size, to bezpieczna podróż samochodem już od urodzenia. Pozycja tyłem do kierunku jazdy, zalecana przez specjalistów, oraz mocowanie na bazie ISOFIX zwiększają stabilność fotelika i jego niezawodność. Wykonany został z pianki termoplastycznej, która zapamiętuje kształt dziecka – co zapewnia mu komfort podczas jazdy. I nie tylko wtedy, bo fotelik może służyć jako nosidełko (waży tylko 2,5 kg) lub być zamontowany na ramie wózka. Nowoczesny design i ciekawa paleta barw tapicerki to nie jedyne korzyści wynikające z wykorzystanych materiałów. Tapicerka spełnia normy Oeko-Tex Standard 100, więc jest bezpieczna dla skóry malucha. Fotelik będzie towarzyszył wam od pierwszej podróży do osiągnięcia przez dziecko wagi 13 kg.

W artykule wystąpił fotelik Pixel marki Avionaut.

Cena: 729 zł

FIKA KIDS

Dla przyszłych i młodych rodziców wybór produktów dla najmłodszych może wydawać się nieco przytłaczający. Niektórzy ze swoich poszukiwań robią sposób na życie! Jak Aga i Karol, którzy w oczekiwaniu na pojawienie się dziecka stworzyli Fika Kids, sklep z wyjątkową selekcją produktów dla niemowląt, dzieci i mam. Kryteria wyboru są jasno określone – wysoka jakość, dopracowany design i pomysłowe wzornictwo. To ogromne ułatwienie przy poszukiwaniach wyprawkowych perełek przez kolejnych przyszłych rodziców. W Fika Kids znajdziecie m.in. wybór funkcjonalnych, ciepłych i urzekających minimalistycznym stylem śpiworków marki Jollein. Oddychająca tkanina podszyta puchatym polarem to wygodne warunki podczas spacerów czy jazdy samochodem. Śpiworek dzięki specjalnym otworom na pasy będzie pasował nie tylko do gondoli, ale też do fotelika czy spacerówki (zarówno tych z 3-, jak i 5-punktowymi pasami bezpieczeństwa). Naturalna kolorystyka i niczym wykonane na drutach wzory retro będą umilać wyjścia z domu, póki wiosna dość niepewnie do nas zagląda.

W artykule wystąpił śpiworek marki Jollein dostępny w sklepie Fika Kids.

Cena: 199 zł

KINDAJ

Dobry laktator to pomoc przy różnorodnych scenariuszach. Przyda się przy rozkręcaniu laktacji, da ulgę w momentach nawału. Będzie nieocenionym wsparciem dla mam karmiących piersią w razie wyjścia z domu bez niemowlaka i rozwiązaniem dla mam KPI – karmiących swoim mlekiem wyłącznie z butelki. Elektryczny i podwójny laktator kindaj to oszczędność czasu, którego mamom szczególnie brakuje. W produktach marki króluje minimalizm i wielofunkcyjność. Laktator ma 9 trybów ssania, co pozwala na dopasowanie do swoich potrzeb. Dotykowy panel sterowania i ładowanie na kabel to dodatkowe udogodnienia. Całość jest lekka, cicha, łatwa i intuicyjna w obsłudze. Intuicja młodych mam podpowiada również, że szczególnie ważna jest wielofunkcyjność urządzeń dla nich i maluchów. Laktator kindaj ma także końcówkę służącą jako podręczny aspirator do nosa. W ofercie marki znajdziecie również silikonowe smoczki. To się nazywa multitasking!

W artykule wystąpił laktator kindaj.

Cena: 299,9 zł

KONKURS

Każda z marek opisanych w artykule przygotowała upominek-niepodziankę. Razem stworzą wyprawkę dla autorki zwycięskiej odpowiedzi. Żeby wziąć udział w konkursie, napisz w komentarzu do artykułu odpowiedź na pytanie:

Jaki element wyprawki kupiłaś z myślą o niemowlaku, ale przede wszystkim jednak o sobie? Co było takim prezentem dla siebie w czasie oczekiwania na malucha?

Na wasze odpowiedzi z uzasadnieniem czekamy do 23 marca. Wyniki ogłosimy tutaj 26 marca.

Regulamin naszych konkursów znajdziecie tu.

*

ROZWIĄZANIE KONKURSU

Dziękujemy za wszystkie odpowiedzi. Udowadniacie, że wyprawka to nie tylko sprawa niemowlaka! Typy rodziców są czasem bardzo przemyślane, niezwykle praktyczne, a nieraz – nieracjonalne i spontaniczne, a przez to niezwykle sentymentalne! Tak było u Magdy, autorki zwycięskiego komentarza:

Na samą myśl o tym zakupie czuję jak policzki mnie pieką, ale kto tak nigdy nie zrobił, niech pierwszy rzuci kamieniem! Otóż całe sześć dni po pierwszym w życiu pozytywnym teście ciążowym – jakże wyczekanym – dokonałam transakcji przez internet nabywając tym samym ręcznie wykonanego niedźwiadka w uroczym czerwonym wdzianku. Może nie brzmi to jak największa fanaberia, gdyby nie fakt, że miś jest szyty przez dwie dziewczyny w małej pracowni w Odessie. Tak, w TEJ Odessie położonej nad Morzem Czarnym, oddalonej od Katowic jakieś 1400 km. Dlatego też do całkiem wysokiej ceny rękodzieła musiałam doliczyć bolesną kwotę, na którą wyceniono jego tranzyt. Miś Barnaba szedł do mnie ponad 2,5 miesiąca. Od czasu jego zakupu zdążyłam kilka razy zapomnieć, że go zamówiłam, a przypominając sobie o tym z ciekawością sprawdzałam raporty z jego podróży. Barnaba przeszedł trzy duże kontrole, przez trzy różne państwa. Jak do mnie dotarł, taki przepakowywany po wielokroć to nie mogłam uwierzyć, że jest w jednym kawałku. Oczywiście życie mocno zweryfikowało moje naiwne podejście do macierzyństwa i tak, Syn niemowlakiem będąc niechętnie zwracał uwagę na dużego, sztywnego, ciężkiego – choć ręcznie wykonanego, misia. Po dziś dzień Barnaba podpiera ścianę w pokoiku. A ja? A ja sobie myślę, że jak tylko zobaczę drugi raz dwie kreski to Barnaba doczeka się towarzyszki Balbiny. I nie umiem tego wytłumaczyć racjonalnie, tak samo jak faktu, który odkryłam całkiem niedawno będąc właśnie mamą pierwszego chłopca w rodzinie. Okazało się, że z siostrą mamy podejrzanie dużą kolekcję pociągów, nakręcanych aut, motocykli i łodzi, którymi nigdy się specjalnie nie bawiłyśmy. Mogę tylko podejrzewać, jak bardzo Nasz Tata cieszył się kupując nam te zabawki. Ale czy to nie może tak być? Może to jest okazja, taki magiczny czas, most pomiędzy ciężkostrawną dorosłością, a światem ciepła i światła dzieciństwa. Nie odbierajmy sobie tego! Bawmy się!

*

Bohaterkami naszej sesji były Kasia Ostrowska i Nika. Dziewczyny, dziękujemy za przemiły, słoneczny poranek!

Artykuł powstał we współpracy z Avionaut, Fika Kids, kindaj, Naturativ, Snap The Moment, Toddlekind.

Dodaj komentarz