moja wyprawka okiem mamy wyprawka

Wyprawka Wandy

Z wizytą u Agi Kurdziel

Wyprawka Wandy
Ewa Przedpełska

Dla Agi Kurdziel – stylistki współtworzącej concept store z polskimi markami Locum Concept Store i mamy trzymiesięcznej Wandy – wyprawka maluszka powinna być minimalistyczna i praktyczna. Ma być też uzupełnieniem tego, co najbardziej potrzebne. Wszystko w opcji high quality tak, aby podarować dzieciom to, co najlepsze.

Wyprawka Wandy to wypadkowa podpowiedzi doświadczonych mam, sprawdzonych gadżetów i przedmiotów przekazywanych z pokolenia na pokolenie. To wyprawka skompletowana w zgodzie z dewizą, że najważniejszy jest start, dużo miłości i mnóstwo spokoju.

Dla stylistki współtworzącej butik z polskimi markami Locum Concept Store macierzyństwo jest odsłoną bezwarunkowej miłości, radości, uważności i ciągłej nauki. Każdy dzień to nowa przygoda i bliższe poznanie maleństwa. Jak to przełożyło się na wyprawkę Wandy, którą Aga stworzyła z wielką troską o córeczkę? Przeczytajcie, co nam powiedziała świeżo upieczona mama.

*

AKCESORIA

Moim faworytem jest leżaczek Baby Björn. Dodatkowo urozmaiciłam go drewnianą, organiczna zawieszką od Kikadu. Leżaczek-bujaczek sprawdza się doskonale, podczas codziennych domowych czynności. Wanda bez problemu może obserwować wszyskich domowników i rozglądać się dookoła. Kolejną rzeczą, bez której nie wyobrażam sobie naszych wspólnych chwil, jest chusta. Przekonywałam się do niej dwa miesiące i teraz wiem, że sprawdza się idealnie.

Bardzo przydatna podczas spacerów okazała się pikowana kosmetyczka ze sklepu Kurka Wodna, której używamy też podczas codziennej pielęgnacji w domu. Pakuję do niej wszystkie niezbędne rzeczy: pieluszki, chusteczki, krem do pupy i kauczukowy smoczek Hevea. Ten w chwilach smutku Wandzi bywa przyjemnym zamiennikiem piersi.

*

TEKSTYLIA

Bardzo lubię otulacze i kocyki od Pink No More. Jako matę do przewijania i zabawy używamy lnianego kocyka Bim Bla albo muślinowych tekstyliów Lilu. Materiałowych cudów w wyprawce nigdy za dużo. Otulaczy używamy właściwie od pierwszych chwil razem. Na spacerach, podczas drzemki i karmienia, po kąpieli i w czasie wspólnej zabawy.

*

KĄCIK MALUSZKA

Na ten moment i jeszcze przez kilka najbliższych miesięcy Wanda śpi z w naszej sypialni. Powoli cała przestrzeń staje się pokoikiem maluszka, ale dzięki naturalnym tekstyliom i delikatnym barwom udaje się w fajny, spójny sposób łączyć jej miejsce z naszą sypialnią. Podobnie też staram się dobierać wszystkie zabawki i akcesoria, jakie tutaj się znajdują. Wandzia śpi obok naszego łóżka, na drewnianej dostawce, z piękną lnianą pościelą od Bobole.

Zdecydowałam się też na nawilżacz powietrza Beaba. Do wody dodaję kilka kropli ulubionego olejku i dodatkowo w mieszkaniu unosi się piękny zapach.

Jeśli chodzi o pierwsze zabawki – Wandzia jest jeszcze malutka, dlatego na początek kupiłam jej tylko kilka przytulanek. Między innymi krolika z Zara Home i organiczną lamę z Kikadu.

Z racji tego, że mieszkamy na parterze, zdecydowałam się na powieszenie w pokoju białych zaciemniających zasłon od Yellow Tipi. To najlepsze rozwiązanie na całoroczne popołudniowe drzemki i długie jesienne wieczory.

*

UBRANIA

Lubię ubranka minimalistyczne i dobre jakościowo. Cenię też, że są wykonane z naturalnych materiałów i mają jasne, delikatne kolory. Jestem wielbicielką sklepów i bazarków z używana odzieżą. Większość rzeczy kupiłam właśnie tam. Pod koniec ciąży było to moje ulubione zajęcie. Jednak z racji tego, że współprowadzę butik z między innymi ubraniami od polskich projektantów, to w szafie Wandy nie mogło zabraknąć ubranek z metką made in Poland. Super sprawdzają nam się bodziaki zapinane na skos od Coodo – będą z nami jeszcze długo, bo mamy rzut beretem do ich mokotowskiego showroomu.

*

PIELĘGNACJA

Na szczęście Wanda nie ma problemów ze skórą. Dzięki temu też mogę używać różnych produktów pielęgnacyjnych. Do kapieli stosujemy między innymi kosmetyki Babydream oraz Bioderma. Na co dzień dobrze sprawdzają nam się bambusowe pieluchy i chusteczki Bambiboo.

Bardzo przydatny okazał się zestaw kąpielowy Beaba. Towarzyszy nam w wieczornych kąpielowych historiach, których kwintesencją jest czesanie szczoteczką po główce, które tak bardzo lubi Wanda. Z podobnym zachwytem córeczka zerka też na kauczukową kaczuchę do kąpieli Hevea, która lada chwila posłuży jej jako gryzak.

*

Agnieszko, dziękujemy za miłe spotkanie!

 

*

Publikacja powstała przy współpracy z markami: Kurka Wodna, Beaba, Bobole, Yellow Tipi, Coodo, Pink No More.