beaba wyprawka

Wyprawka małego podróżnika

Okiem Soni

Wyprawka małego podróżnika

Po urodzeniu dziecka Sonia szybko wróciła do swojego ukochanego podróżowania. Ale już w nowym towarzystwie, z córeczką Milą pod pachą. Wystarczyło jeszcze tylko zmienić rynsztunek, i w drogę!

Sonia  z Milimile kocha podróże. Są dla niej chwilą wytchnienia i dobrą okazją do bliskich spotkań z naturą. Te natomiast dają jej energię do bycia mamą. Gdy na świecie pojawiła się córka Mila, wiedziała, że od tej pory pasję podróżowania będą kontynuować wspólnie. Dzisiaj Sonia ma w domu małego podróżnika i nie ma dla nich kierunków i planów nie do zrealizowania. Przemierzają świat wzdłuż i wszerz, czerpiąc z dóbr natury wszystko, co najlepsze.

Szukając najlepszych rozwiązań w świecie dziecięcych gadżetów, w ramach nowego cyklu na Ładnebebe podpytujemy zaprzyjaźnionych z redakcją rodziców o te najbardziej sprawdzone. #okiemrodzica zerkamy na szeroką ofertę akcesoriów polecając wam te najbardziej sprawdzone. Startujemy wyprawkowym niezbędnikiem podróżującej mamy Soni i jej córeczki Mili. Przeczytajcie o tym, co sprawdziło się w pierwszych chwilach z maleństwem i podczas wspólnych wypadów za miasto.

 

W temacie zakupu gadżetów potrzebnych w czasie wspólnych wyjazdów Sonia stara się ograniczać do minimum i szuka najwygodniejszych rozwiązań. Zdarza się, że podróżuje z plecakiem. Wtedy każdy dodatkowy kilogram odczuwa w nogach. Jedynym słusznym rozwiązaniem jest ograniczenie bagażu podręcznego do minimum. Nie ma potrzeby się zbroić. Podróż sama w sobie to frajda dla dziecka, zastąpi niejedną zabawkę. Jak powiedziała nam Sara z gadżetów korzysta, ale często też po prostu śpi razem z Milką, kąpie ją pod prysznicem czy w zlewie, serwuje jej lokalne przysmaki na tekturowych talerzach i kupuje książeczki z tamtejszych sklepów. To są właśnie uroki podróżowania z maleństwem.

Co więc umieściłaby na liście top pięciu produktów, gadżetów must have, które ułatwiają podróżowanie z maleństwem? Poznajmy jej wybory i dowiedzmy się, dlaczego poleca je innym rodzicom.

*

LEŻACZEK BABYBJÖRN

Można zabrać go w podróż i do ogrodu. Przekonał mnie tym, że miękkie tekstylia „słuchają” ciała dziecka. Brzuszek jest odciążony, kręgosłup fizjologicznie wygięty – to zdrowo. Dziś już Mila jest za duża, wzrost i waga nie te, ale przez wiele miesięcy kołysałam ją w Koala podczas drzemki. Czasem nawet z filiżanką kawy i gazetą w ręce.

*

KOSZ MOJŻESZA MOBA

Hitem okazał się kosz Mojżesza Moba. Jest praktyczny, łatwiej go przewieźć niż ten wiklinowy, bo jest elastyczny, nie boję się, że coś pęknie czy złamie się. I też łatwiej go wyczyścić – po prostu wstawiam go pod prysznic. A do tego jest piękny, mamy z nim dużo wspomnień. Sprawdził się w domu i pod chmurką. Teraz Mila jest już większa i kosz poszedł w odstawkę, bo przecież w czasie snu trzeba tańczyć po łóżku i kręcić się wokół własnej osi (śmiech). 

*

ŁÓŻECZKO TURYSTYCZNE BABYBJÖRN

Często też korzystamy z łóżeczka turystycznego BabyBjörn. Jest wystarczająco duże, łatwo i szybko się rozkłada. Zdarzyło się już nam nawet zabierać je w podróż samolotem! Ważne jest, aby Mila miała podczas wyjazdów swoje miejsce do spania. Nie bez znaczenia jest też dla nas jego waga. To od BabyBjörn jest lekkie i waży sześć kilogramów. Dzięki temu również można go bardzo łatwo przenosić z miejsca na miejsce. 

*

WANIENKA STOKKE FLEXIBATH

Lekka, składana i nie zajmuje dużo miejsca. Bywa, że zmienia zastosowanie i jest basenem na trawie, koszem na zabawki na wakacjach czy jeździkiem. Pomysłów na nią niemało! Wanienka nadaje się dla dzieci już od pierwszych chwil po urodzeniu. Dno ma zabezpieczenie przed poślizgiem, a w komplecie dołączona jest specjalna wkładka do kąpieli noworodka. W podróży, w domu. Fajny gadżet!

*

NIANIA ELEKTRONICZNA BEABA

Od jakiegoś czasu korzystamy też z niani elektronicznej. Wybrałam tę od Beaba, jest czuła i sprawdza się świetnie. Lekka i mała, i te kolory – urocze! Wpasowuje się w wystrój dziecięcego kącika. Dzięki jej niewielkim rozmiarom zabieramy ją ze sobą na wyjazdy. Sprawdza się świetnie.

 

*

Tekst: Marta Szczepanik

Zdjęcia:Kasia Rękawek