Wychodzimy na miasto!

Dzień Dziecka inda city

Na wychodzenie z domu są co najmniej trzy powody. Po pierwsze primo: nasze temperamenty. Nie usiedzimy w miejscu. Lubimy mieć wychodne, szlajać się po mieście i włóczyć po miejskich parkach. Drugi to pogoda. Halo! Jest sam środek cudnej wiosny! Zaczęły się truskawki! A trzeci jest taki, że z okazji Dnia Dziecka czeka cała masa imprez i atrakcji. Festyn z balonikiem to pozycja obowiązkowa tak samo jak przejażdżka metrem czy tramwajem. Ale po kolei. 1. Odwiedzamy cukiernię Czas na sekret: mamy zamiar zaskoczyć nasze dzieci i na śniadanie podać im najpierw... ciastka. Jesteśmy bardzo ciekawe ich reakcji. Przejedziemy (tak od niechcenia) obok naszej ukochanej cukierni i nagle powiemy: to tutaj! W środku czekają ciastka o dziwnych kształtach i obłędnych smakach. Dla dorosłych - wybitna kawa. A przez szybkę można obserwować, tak jak zrobiły to Luiza z Liwką, powstawanie makaroników. dzien-dziecka-ladnebebe-IMG_0345 [gallery type="rectangular" ids="27984,27983"] 2. Zaliczamy Targ Śniadaniowy Ciastka to fajny start, ale nadal jesteśmy głodni. Według relacji Karoliny na Targach nie brakuje atrakcji dla dzieci. Z kolei Ania z rodziną zapewnia, że nie brakuje tam również pyszności ze wszystkich stron świata. Z kolei na fanpage'u Targów czytamy, że właśnie dołączają nowi dostawcy. Już nam ślinka cieknie. targ-sniadaniowy-szafeczka-3Z1A05071000 copy targ-sniadaniowy-szafeczka-3Z1A05581000 copy targsniadaniowy-szafeczka-3Z1A06061000 copy 3. Odpalamy dwukółki Na śniadanie zwykle jedziemy na rowerach. Jeżeli jeszcze nie zaczęliście sezonu, dziś jest ten właściwy dzień. Zresztą wiemy z doświadczenia, że niezapomniany Dzień Dziecka to taki, w którym w sprzyjającej atmosferze i wśród śmiechów można się nauczyć się czegoś nowego. Czegoś, co sprawi, że dziecko będzie z siebie dumne tak, jak dumny był Edek. Poza tym rower Edka też jest wyjątkowy... rower-dziecko-bike-ladnebebe-2 rower-dziecko-bike-ladnebebe-5 rower-dziecko-bike-ladnebebe-14 4. Idziemy na zajęcia Mamy pełne brzuchy. Teraz czekają na nas miejskie galerie, muzea i księgarnie, które oferują fantastyczny wybór kreatywnych zajęć. Malowanie gęsim piórem, konstrukcja własnego latawca a może - jak Luna - stworzenie własnego, magicznego domku elfów? [gallery type="rectangular" ids="28000,28002"] [gallery type="rectangular" ids="27999,28001"] 5. Zmieniamy miasto Toruń, Łódź, Wrocław (tak jak Ania z Lilką), Sanok, Olsztyn... Fajne jest to, że każde jest inne. Jedno oferuje wspaniałe lody i piękną starówkę, inne atrakcyjny deptak, jeszcze inne - niesamowite muzeum. - Może skoczymy jutro na watę cukrową do Poznania? - na taką propozycję moje dzieciaki zawołały chórem: TAK! Jednodniówki kręcą małych i dużych, my dodatkowo ekscytujemy się przejazdami Pendolino. wro-1 wro-2 wro-3 6. Albo kraj A może w ogóle - tak jak Julka i Hania - Paryż? Dzięki dobrym cenom biletów europejskie stolice naprawdę nie są daleko, a Dzień Dziecka z perspektywy wieży Eiffel'a i karuzeli na Montmartrze to prawdziwy szał. paris-with-kids-16863798853_4026b52a28_b [gallery type="rectangular" ids="28098,28097"] [gallery type="rectangular" ids="28100,28101"] 7. I środki lokomocji Z wózkiem może i jest wygodnie, ale nie tak szybko. Dzisiaj więc porzucamy wygodę na rzecz szaleństw, prędkości i slalomu między innymi spacerowiczami. I do Paryża, do Krakowa, do cukierni i do parku zabieramy ukochaną hulajnogę. Blanka i Zoja już śmigają. [gallery type="rectangular" ids="27129,27130"] [gallery type="rectangular" ids="27138,27139"] Poniżej znajdziecie propozycje prezentów, które będą miły zwieńczeniem Waszych miejskich przygód. Gdyby jednak miasto Was nie przekonało, zobaczcie co można robić z dziećmi na Dzień Dziecka w domu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.