przegląd książek współpraca

Wiosenny wysyp na półce z książkami

Na tropie nowości z wydawnictw

Wiosenny wysyp na półce z książkami
Lidka Dzwolak

Nie sądziłyśmy, że kolejny przegląd książkowy przyjdzie nam pisać w zupełnie innej, dramatycznej rzeczywistości. A jednak to właśnie książka, przytulenie, rozmowa jest nam wszystkim teraz tak bardzo potrzebna. Życie się toczy, wiosna w natarciu, nam zagęściło się na redakcyjnych półkach. Wydawnictwa nie zawodzą – za co nasza biblioteczka i nasze domowe mole książkowe bardzo dziękują.

Czytajmy teraz razem. Nie tylko o wojnie (nasz przegląd tutaj), ale o emocjach i o pięknie życia, bo ono zwycięży, nie mamy wątpliwości. Od razu uprzedzamy – przegląd jest długi, bo ciężko nam było którejś pozycji nie pokazać. Warto jednak żeglować do brzegu – na końcu czeka na was jak zawsze konkurs i duża paczka z książkami. Jest coś dla maluchów, starszaków i książki dla nas, rodziców. Zaczynamy!

„MÓJ SPOKÓJ”, „MOJA ZŁOŚĆ” / TEKST I ILUSTRACJE: ANNE CRAHAY / TŁUMACZENIE: KATARZYNA SKALSKA / WYDAWNICTWO ZAKAMARKI

Spokój i złość – duet nierozłączny w repertuarze codziennych emocji, naszych i dzieci. Można czytać o teoriach w poradnikach, a można połączyć wiedzę i praktykę w jednym – oto cztery relaksacje słowno-ruchowe, które pomagają radzić sobie ze złością lub zrelaksować głowę i ciało. Przetestowane na redakcyjnym 8-latku! Werdykt: jestem zachwycona, jak proste i ciekawe są te ćwiczenia podane nam w bardzo przystępny sposób: jest tu wyjaśnienie przebiegu, opis z ilustracjami, a potem część do czytania z dzieckiem, czyli krótka historyjka. Już wiem, że złość to nasz wewnętrzny lew i da radę się z nim dogadać!

„GUCIO MÓWI DZIĘKUJĘ”, „GUCIO UCZY SIĘ PRZEGRYWAĆ” / TEKST I ILUSTRACJE: AURÉLIE CHIEN CHOW CHINE / TŁUMACZENIE: BOŻENA SĘK / WYDAWNICTWO DEBIT

Gucio się zakochuje, niecierpliwi, nie umie przegrywać, czasem za szybko się obraża lub nie może zasnąć. Zupełnie jak znane nam przedszkolaki… z tą różnicą, że Gucio jest właścicielem czterech kopyt i niezwykłej grzywy jednorożca, która zmienia kolor w zależności od odczuwanych emocji. Jeśli śledzicie serię przygód Gucia, ucieszą was dwa nowe tytuły, które jak reszta historyjek uczą, jak mądrze się rozwijać. Młody czytelnik zamiast słynnego „a co się mówi? powiedz dziękuję, synku” dowie się w zupełnie inny i ciekawszy sposób, dlaczego warto pamiętać o magicznym słowie dziękuję. A gdy przegrywamy, zawsze też coś zyskujemy – to akurat lekcja dla nas wszystkich, niezależnie od metryki.

„JAK NIE DAĆ SIĘ ZJEŚĆ”, „POD ZIEMIĄ”, „ DOMY ZWIERZĄT”/ TEKST: PATRYCJA ZARAWSKA / ILUSTRACJE: MARTA KITKA, KATARZYNA URBANIAK, NATALIA TALAREK-OSWALD / WYDAWNICTWO WILGA

Kolejne tomy znanej już wam serii przyrodniczej, która spokojnie może zastąpić lekcje przyrody w szkole. Wystarczy lektura i wycieczka do lasu, zamiast podręcznika na ławce lub, o zgrozo, kamerki i ekranu. Tym razem towarzyszymy w spacerze młodemu lisowi, który ma wyjątkowego pecha w polowaniu na lisi obiad. Zwierzęta napotkane po drodze zaskakują sprytem i strategiami obrony przed wrogiem. Ostre kolce, toksyny, jadowity śluz, ubarwienie czy, dyplomatycznie mówiąc, niegościnny zapach z gniazda – lis przekona się, że natura jest mistrzem taktyk defensywnych! A jak już jesteście na spacerze, patrzcie pod nogi i zadzierajcie głowy, wypatrując domów zwierząt – z tej książki dowiecie się, jak urządził swój dom niedźwiedź, jak wygląda lokum borsuka czy gniazdo ptaka raniuszka.

„SLOW DOWN. ZWOLNIJ I… POPATRZ. CUDA NATURY W 40 ODSŁONACH” / TEKST: CARL WILKINSON / ILUSTRACJE: GRACE HELMER / TŁUMACZENIE: PIOTR PIEŃKOWSKI / WYDAWNICTWO ZNAK 

Wydaje się nam, że wraz z pojawieniem się dziecka nasze życie wrzuca z dwójki od razu na bieg piąty. Ale jeśli pomyślimy o codziennym dniu, o postoju przy przechodzących po ulicy mrówkach, o zagapieniu się na latawiec na niebie, o wgapianiu się w liść klonu… okaże się, że to właśnie dzieciaki uczą nas, by zwolnić i otworzyć szerzej oczy. Można przejść pospiesznie przez park i nie zobaczyć nic, a można zachwycić się lotem ważki czy opadającymi płatkami kwiatu wiśni jak w pierwszej, bestsellerowej książce „Slow Down. Zwolnij. 50 opowieści o przyrodzie, która wnosi spokój do zabieganego świata”. Na nasze ręce trafia nowość, druga odsłona serii o uważności i docenianiu cudów wokół nas. Zobacz, jak świecą kocie oczy w ciemności, jak obrywa się góra lodowa czy rodzi gwiazda. Masz czas…

„DZIOBAK TOTO I MAGICZNE DRZEWO”/ TEKST: ERIC OMOND / ILUSTRACJE: YOANN /„O CZYM SZUMIĄ WIERZBY”/ TEKST I ILUSTRACJE: MICHEL PLESSIX / TŁUMACZENIE: ERNEST KACPERSKI / WYDAWNICTWO EGMONT

Jak rozpocząć przygodę z komiksem? Mądrze! Wybierając tytuły i poziom dopasowany do wieku dziecka. Zbyt trudny komiks i zbyt mała czcionka mogą komiksowy debiut na półce utrudnić. Ciekawą propozycją jest więc seria „Mój pierwszy komiks 5+”, czyli wybór nagradzanych europejskich serii, które można czytać z dzieckiem lub zachęcać do samodzielnej lektury. Nie przytłaczają objętością, mają dopasowany rozmiar czcionki i przede wszystkim wciągają w świat zwierzęcych bohaterów. Oto „Dziobak Toto i magiczne drzewo”, czyli zespół leśnych detektywów: Toto, kolczatki Chichi, koali Wawy i nietoperza Riri na tropie zagadki wysychającej rzeki. Brak rzeki równa się brak śniadania i burczący brzuch. Futrzasty bohater z dziobem kaczki i ogonem bobra musi stawić czoła leśnym zjawom. Czy odwaga przyjaciół i magiczna kora pozwolą pokonać bestię?

W świat zwierząt przenosi nas też komiksowe wcielenie klasyki angielskiej literatury – „O czym szumią wierzby. W puszczy”. Kto zna przygody Kreta, Ropucha i Szczura i ich historie na łonie natury? Piknik nad rzeką, podróż wozem przez las, spotkanie ze śniegiem?

„PIERWSZA POMOC PRZY DROBNYCH WYPADKACH”/ TEKST: MAKOTO YAMADA / ILUSTRACJE: GEN-ICHIRO YAGYU / TŁUMACZENIE: ANNA KARPIUK / WYDAWNICTWO TAKO

Następnym razem, gdy wasze dziecko się skaleczy, być może nie przybiegnie do was, ale samo powędruje po domową apteczkę. Najpierw dowie się, co warto w niej mieć! Źródłem będzie ta książka, kolejna w serii Moje ciało z charakterystycznymi ilustracjami japońskiego autora. Jak wyjąc drzazgę, co zrobić, gdy zadrapie nas kot, albo gdy z nosa leci krew? Jak zatrzymać czkawkę? Guzy, siniaki i otarcia to codzienność w grafikach energicznych kilkulatków, a autorzy, w tym pediatra Makoto Yamada, podpowiadają z humorem, jak sobie z nimi radzić.

„SEKRETNE ŻYCIE BĄKÓW I BEKÓW”/ TEKST: MARTA LORÉS / ILUSTRACJE: MARIONA TOLOSA-SISTERÉ / TŁUMACZENIE: KAROLINA JASZECKA / WYDAWNICTWO DEBIT

Nic, co ludzkie, nie jest nam obce, a zwłaszcza jeśli to czynność, którą robimy w życiu 700 tysięcy razy. Mowa o puszczaniu bąków, choć można po lekturze też nazwać to uwalnianiem gazów z naszej wielkiej fabryki, jaką jest ciało. A że bek i bąk nie są czynnościami obcymi odkąd w domu pojawia się niemowlak i fizjologia wkracza z pełnym impetem w nasze progi, warto wziąć je pod lupę. Okaże się, że to fascynujący temat i kopalnia ciekawostek. Nie muszę tłumaczyć, jak zaśmiewał się mój syn, gdy to razem czytaliśmy…Jak się tworzą, co wchodzi w ich skład, czy można im zapobiegać, znani ludzie a beki i wreszcie: „jak to się mówi w innych językach”. Do tego świetne ilustracje katalońskiej artystki. Polecamy!

„NATKA I WYŚCIG Z JAJKIEM”/ TEKST: RUTH QUAYLE / ILUSTRACJE: JULIA CHRISTIANS / TŁUMACZENIE: ANNA BŁASIAK / WYDAWNICTWO WILGA

Oto Natka – dziewczynka, indywidualistka, która nie owija w bawełnę i ma bardzo jasno sprecyzowane pomysły na życie. Pechowo, owo życie co rusz podkłada pod jej nogi przeszkody, które rozrastają się do rozmiarów niesprawiedliwości losu. Na szczęście nie brakuje jej kreatywności i uporu. To kolejny tom przygód Natki na półce, co mnie osobiście cieszy, bo to książka, którą dzięki prostym i śmiesznym historiom oraz dużej czcionce, mój pierwszoklasista czyta sam. Natka zamiast biec w wyścigu klasowym – ku przerażeniu jej pary, Edwarda Słowika, biegnie najwolniej jak się da – ma swoje powody, na przykład obserwacja chwiejącego się na łyżce jajka, w którym na pewno mieszka żółty słodki kurczak…Trudno w takich warunkach się ścigać, ale jak okazuje się, bycie najszybszym nie zawsze jest zaletą. To trzy historie, z którymi utożsami się mały czytelnik.

„TWARDZIELE TEŻ CZUJĄ”/ TEKST I ILUSTRACJE: KEITH NEGLEY / TŁUMACZENIE: NATALIA GLUCHOWSKA / WYDAWNICTWO SŁOWNE MŁODE

Młode wydawnictwo na rynku i od razu książka petarda – jedna z moich ulubionych, którą do tej pory miałam w wersji angielskiej. Choć czasy się zmieniają i staramy się nie dzielić świata według płci, nadal nie raz usłyszymy powracające jak bumerang „co ty, nie płacz, chłopcom nie wypada”. Twardziele nie płaczą? Faktycznie, superbohaterowie jak Batman nie pokazują się na ekranach z paczką chusteczek w kieszeni. A przecież emocje ma każdy z nas, a kiepski dzień może spotkać największego twardziela na ringu, nieustraszonego kowboja czy odważnego pirata. O wolności w wyrażaniu emocji nadal trzeba nam i dzieciom przypominać, a ten piękny picturebook robi to w sposób bardzo wymowny. Must have na półce!

„HISTORIA NATURALNA WRÓŻEK”/ TEKST: EMILY HAWKINS / ILUSTRACJE: JESSICA ROUX / TŁUMACZENIE: EMILIA KIEREŚ / WYDAWNICTWO HARPER COLLINS

Cóż to za wydawnicza perełka! Tu magia miesza się z nauką, fikcja z rzetelnymi faktami przyrodniczymi. I dobrze, bo klimat sekretu, starych rycin botanicznych rodem z atlasów historii naturalnej towarzyszy nam od pierwszej strony, wciągając w tę bajkowo-naukową lekturę o pochodzeniu, zwyczajach, anatomii i rodzajach wróżek. Oryginalne wydanie autorstwa prof. Elsie Arbour pochodzi z lat 20. XX wieku i zostało odnalezione w archiwach brytyjskiego Muzeum Historii Naturalnej. Trzymając w rękach ten pięknie zilustrowany albym w płóciennej oprawie, odrzućmy typowe przekonanie, że to, czego nie możemy zobaczyć, nie istnieje. Wróżki są sprytnymi specjalistkami w ukrywaniu się, może to wiec my mamy za mało szczęścia i cierpliwości?

„PASTERZE SMOKÓW. RODZICE KONTRA ŚWIAT”/ TEKST: KAROLINA LEWESTAM / WYDAWNICTWO CZARNE

Karolina Lewestam i książka o rodzicielstwie – jakże byłam ciekawa jej spojrzenia, zwłaszcza że będąc mamą trójki, autorka zdecydowanie ma swój bagaż doświadczeń i przemyśleń. A jest ich wiele, jak na filozofkę i publicystkę przystało, szykujcie się więc na prawdziwe food for thought! Żadne celebryckie wpisy, instagramowe poradnictwo, naukowe elaboraty. To książka, którą czyta się, co chwilę chichocząc i podziwiając błyskotliwość obserwacji autorki, jej dystans, szczerość, osobiste wynurzenia zmiksowane z licznymi odniesieniami do filozofii, badań i literatury. Karolina Lewestam nie boi się zadawać pytań, zaczyna od fundamentalnego: czy w ogóle mieć dzieci? Lub jak mieć syna, gdy jest się zagorzałą feministką w klubie innych aktywistek? Wspomina i wnikliwie analizuje tym samym swoje rozterki i obawy, doświadczenia znajomych i twarde dane z raportów badawczych. Dawno nie czytałam tak ciekawie ujętej dyskusji o bolączce dzisiejszego rodzica – wszechobecnych lękach, które jak smoki machają nam przed twarzą swoimi wielkimi skrzydłami, przesłaniając to, co w rodzicielstwie najważniejsze. Helikopterowy rodzic nadwychowując dziecko jest bardzo oddanym pasterzem smoków. Można inaczej?

„KONFLIKTY W RODZINIE”/ TEKST: KATARZYNA DWORACZYK / ILUSTRACJE: ALKSANDRA SZWAJDA WYDAWNICTWO NATULI

Najnowsza książka z Serii Rodzicielskiej ląduje na mojej półce. Jeśli, jak ja, nie do końca wam po drodze z poradnikami wypchanymi po brzegi kartek wskazówkami, nakazami, zakazami – od razu uspokoję, że jest to książka zupełnie innego kalibru. Ona naprawdę wspiera i to na poziomie empatycznej rozmowy rodzica z rodzicem, a nie akademickiego tonu eksperta. Choć bierze pod lupę temat złożony i trudny jakim jest konflikt, podsuwa bardzo konkretne wskazówki, metody nie stroniąc od humoru i przykładów jak żywcem wziętym z naszych domów. Może by tak na konflikt spojrzeć jako na okazję do lepszego poznanie siebie, szansę do wspólnego szukania rozwiązań? Autorka poleca nam prostą metodę SNO: słyszymy dziecko i powtarzamy w czym tkwi trudność, nazywamy potrzeby i szukamy rozwiązań, a właściwie towarzyszymy w tym dzieciom. Autorka staje z nami, rodzicami, w jednym szeregu, przypomina znajomo brzmiące dialogi między rodzicami a dziećmi (jest też rozdział o nastolatkach!) i podpowiada jak skupić naszą energię na konstruktywnym poszukiwaniu wyjścia z impasu. Jak dla mnie, lektura obowiązkowa.

*

Wspólne czytanie odrywa nas od ponurych myśli, pozwala zawędrować w inne przestrzenie, skłania do rozmów. Czas więc na świeżą dostawę lektur i nasz konkurs: napiszcie w komentarzu jaka książka jest dla was u progu tej wiosny najbardziej wspierająca?

Wyniki: Dagmara, książka leci do was, a już za chwilę kolejny, marcowy przegląd!

Dodaj komentarz