Wielkanoc według Elizy

Janod inspiruje wiosennie

Dla jednych słodkie lenistwo i zwolnienie z porannych maratonów przed ósmą. Dla innych nerwówka, rodzinna logistyka i zakotwiczenie na dobre w kuchni. Czas rodzinnych spotkań lub wyjazdów solo. Malowania jajek lub malowania buzi. Porządków w domu, na działce, lub po prostu w głowie. Wielkanoco, o tobie mowa!

Kilka dni wolnego, zwolnienia tempa, lub przyspieszenia, jak kto woli. Święta zawsze mobilizują nas do działań. Być może będziecie wręczać zajączkowe prezenty, a może szukać jajek poukrywanych tak, by małe ręce sprawnie je znalazły. Może będzie to czas kulinarnych eksperymentów, rodzinnych przepisów i waszych debiutów przed pożółkłą, poplamioną lekko kartką, zapisaną drobnym makiem przez babcię. A może kupicie wszystko już gotowe. Każdy ma swój sposób na przeżywanie świąt, inność zawsze inspiruje! W tym roku wraz z Janod podglądamy trzy mamy i zadajemy im kilka krótkich pytań o święta. A zaczynamy od królowej wypieków, zapalonej działkowiczki i miłośniczki dobrej kawy. Oj, ta przydaje się o wczesnych porankach, Eliza Mórawska co nieco o nich wie. Czego posłucha, co zje, co przeczyta i czym pobawi się z dzieciakami podczas zbliżających się świąt? A może też znajdzie czas wyłącznie dla siebie?

*

 

Eliza, Wielkanoc w domu czy wyjazdowa?

Zawsze w domu! Przyjeżdżają do nas babcie i dziadek.

Kilka dni na lenistwo, co polecasz na ten czas w świecie muzyki, książek, kuchni, kosmetyków, filmów czy, rzecz jasna, potraw?

1./2./3. Kosmetyki: dzięki Alicji, która jest właścicielką sklepu Skład Prosty i jest moją przewodniczką po świecie nowości kosmetycznych, odkrywam polskie kosmetyki naturalne. Moimi ostatnimi ulubieńcami są serum różane marki Make Me Bio, krem rozświetlający Resibo (genialny!) i masełko śliwkowe Plantea do ust (wspaniałe, nie rozstaję się z nim).

4. Muzyka: radia słucham dziś sporadycznie, za to jestem fanką Spotify, które co chwila podpowiada mi fajne utwory. Ostatnie odkrycia: pianista Lubomyr Melnyk, absolutnie doskonały!

5. Filmy: oglądam dużo dokumentów na Netfliksie. Nie są zbyt optymistyczne, ale warto wiedzieć, dokąd zmierza świat. Na Wielkanoc polecam np. „Chef’s Table”.

6. Książki: to dla mnie czas nadrabiania książkowych zaległości – polecam szczególnie literaturę faktu i reportaże Wydawnictwa Uniwersytetu Jagielońskiego. Każda książka od nich, którą przeczytałam, była super.

Potrawy? Gotujemy tradycyjnie, a w tym roku dodatkową atrakcją będzie robienie pisanek – od marca zbieramy łupiny cebuli, w których ugotujemy jajka, które potem będziemy skrobać… pilniczkiem.

Wielkanocne wspominki: macie rodzinne tradycje lub wyjątkowe wspomnienie, gdy byłaś dzieciakiem?

Święta w małym miasteczku na Podlasiu. Z moimi dziadkami. Wszystko było wspaniałe: jedzenie, rozmowy, spanie z babcią pod wielką pierzyną, małe kurczaczki i spotkania z przyjaciółką z mojego dzieciństwa.

A co wybrałaś na zajączka z Janod?

Zestaw ogrodnika!

 

Mnie to nie dziwi!

Mamy kilka rzeczy Janod, a najwspanialsza z nich to kuchnia, którą moje dzieci bawią się naprawdę non stop. Tym razem wybrałam zestaw z łopatką i grabiami, bo bardzo się nam przyda na naszej miejskiej działce.

Czy z dziećmi macie jakieś wasze własne, wielkanocne zwyczaje?

Przede wszystkim staram się im pokazać, że najważniejsza jest rodzina i bycie razem. Moje dzieci przepadają za babciami i nie odstępują ich na krok, liczę więc na to, że to będą zawsze wspominać najmilej!

No a ty przy babciach na bank znajdziesz też chwilę tylko na lekturę i kawę, czego ci życzę!

 

A poniżej nasze redakcyjne wybory zabawkowe Janod w temacie wiosny i ogrodnictwa!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.