moda polska dla dzieci streetstyle

Warszawskie stylówki

Ubieranka w centrum Warszawy

Warszawskie stylówki
Edyta Leszczak

Nastawiamy oczy i uszy na tryb modowego odbioru. Tropimy stritstajl najwyższej próby i łapiemy go w kadr. Ku naszej i waszej wizualnej przyjemności.

Na te trzy ekipy patrzyłyśmy z najszerzej rozdziawionymi buziami, a nasze achy pod adresem ich stylówek były najbardziej gromkie. Jak jeszcze umotywować ich obecność w poniższym zestawieniu? Najtrafniej interpretują trendy, mówią ubraniami trochę o sobie, a trochę o mieście, w którym żyją. Kolorowe ludziki, na których nie sposób się nie zagapić – Alex z Lewkiem, Dagmara z Polą oraz Pati, Tomek, Mania, Bruno i Maurycy.

*

Z Alex i jej synkiem Lwem już się kiedyś spotkałyśmy. I od pierwszej chwili wiedziałam, że to nie będzie ostanie nasze spotkanie, że coś się jeszcze musi między nami wydarzyć. Mama 1,5-rocznego pogodnego chłopca, zapalona kucharka i modelka ma znakomite wyczucie mody, łączy rzeczy z sieciówek z markami niszowymi, inwestując w klasyczne oprawki i trampki, w których najchętniej pomykają Paryżanki. Za to Lew dostroił się swoim ubiorem do słońca, które nam tego dnia skwapliwie panowało. Tiszert w grzybki oraz jasne lniane spodnie pozwoliły mu się zmyślnie wmieszać w roślinność stołecznego Ogrodu Botanicznego, a żółte podeszwy butów zgrały się znakomicie ze skarpetkami mamy. I z majowym  słońcem.

Lewko: body Coodo, koszulka Chmurrra Burrra, spodnie Roe & Joe, buty Puma.
Alex: golf COS, spódnica H&M, skarpetki COS, trampki Feiyue i okulary Oliver Peoples

*

Umówienie się z Dagmarą graniczy z cudem. Współzałożycielka marki biżuteryjnej Wishbone i mama 3-letniej Poli w kółko gdzieś gna, dlatego lepiej zdać się na los i spontanicznie na nią wpaść. Mimo skondensowanego, kofeinowego czilu, który spożywałam w kawiarni Hałas, nie przegapiłam przechodzących nieopodal dwóch roześmianych dziewcząt. Ubranych tak, że nic dodać, nic ująć. U Poli sukienka we flamingi i skórzane buty z motywem mysich uszu zgrały się z krewetkową spinką i wiklinowym koszyczkiem z odzysku. Szaleństwo printu zostało umiejętnie poskromione klasycznymi dodatkami, ale nie ucichło do końca. Nie wtedy, kiedy wdziewa je taki żywioł jak Pola! Za to Daga zainwestowała w lnianą koszulę i rurki – zestaw bezbłędny. Z charakterną torebką i subtelną biżuterią stworzyła look na każdą porę dnia i nocy, niezawodną bazę, na której można testować wszelakie stylizacje. Brawo, Daga!

Pola: sukienka Kukukid, buty Efvva, spinka Kollale, koszyk vintage
Daga: koszula Muji, spodnie H&M, buty H&M Premium, torebka Chloe, biżuteria Wishbone

 

*

Za tą stylową piątką oglądał się cały Zbawiks, wierzcie mi! Patrycja, Tomek, Mańka, Bruno, Maurycy robili wokół siebie dużo przyjemnego modowego zamieszania. Pstrykali sobie zdjęcia w fotobudce i skakali ze schodków przy alei Wyzwolenia, przechadzali się zatłoczonymi uliczkami i robili slalomy wśród zaparkowanych aut. Nam też wpadli w oko – ubrani w miejskim, niezobowiązującym stylu, miksujący ogrodniczki z wełnianą czapką, dżinsowe kuloty z błękitną, uniseksową bluzą i jasne spodnie z reglanową, zakapturzoną górą. Starszaki też spisali się nielicho, bo poza ciuchami znanych marek założyli ubrania uszyte według własnego projektu. Niepodrabialni królowie ulicy!

Mańka: spodnie KOTM, bluza Oh Mess, buty Mrugała
Bruno: ogrodniczki Minikid, bluzka Oh Mess, buty Ralph Lauren
Maurycy: spodnie Oh Mess, bluza Tuss, buty Mrugała
Patrycja: sukienka The Odder Side, bluzka handmade, buty Komrads, kurtka Naketano
Tomek: spodnie i longsleeve handmade, buty Converse, kurtka Zara

*

Czy macie wokół siebie stylowe rodziny? Podzielcie się namiarami.